Czy za "Happy Birthday To You" należą się prawa autorskie? Rozstrzygnie sąd

14.06.2013 16:59
Słynne ''Happy Birthday'' w wykonaniu Marilyn Monroe

Słynne ''Happy Birthday'' w wykonaniu Marilyn Monroe (Fot. za YouTube.com)

- Czy do Warner Music Group rzeczywiście należą prawa autorskie do - jak to ujmuje Księga rekordów Guinnessa - najbardziej rozpoznawalnej anglojęzycznej piosenki? Chodzi o urodzinowe "Happy Birthday To You", a sprawę rozstrzygnie sąd.
Jennifer Nelson, właścicielka nowojorskiej firmy przygotowującej dokumentację filmową na temat "Happy Birthday", musiała zapłacić 1500 dolarów za prawo do wykorzystania piosenki. Firma nazywa się Good Morning To You Productions Corp; Nelson twierdzi, że prawa autorskie do tego utworu dawno wygasły, o ile w ogóle kiedykolwiek istniały.

Objęte 95-letnią ochroną praw autorskich

Piosenka, napisana przez siostry Patty i Mildred Hill, została opublikowana po raz pierwszy w 1893 roku, ale z zupełnie innym tekstem, zaczynającym się od słów "Good Morning To All". Natomiast wersja z szesnastoma słowami znana i śpiewana do dziś na całym świecie pojawiła się później i nie wiadomo, czy napisały ją siostry Hill.

Tekst "Happy Birthday To You" został opublikowany w 1924 roku, a aranżacja na fortepian w 1935 roku. Ponieważ dzieła opublikowane po 1923 roku są objęte 95-letnią ochroną praw autorskich, Warner/Chappell (oddział Warner Music Group), który nabył prawa autorskie do tego utworu w 1998 roku, przejmując firmę, która miała je w swych aktywach, pobiera opłaty licencyjne za jego wykorzystanie.

Własnością publiczną?

Nowojorska firma przygotowująca dokumentację twierdzi jednak, że Warner/Chappell dysponuje co najwyżej prawami do aranżacji na fortepian, tej z 1935 roku. Good Morning To You Productions Corp chce, by sąd uznał, że sama urodzinowa piosenka (melodia i tekst) jest własnością publiczną.

Firma wybrała przy tym formę pozwu zbiorowego, domagając się, by Warner zwrócił opłaty licencyjne pobrane za prawo do wykorzystania tej piosenki w ciągu ostatnich czterech lat. Wpływy Warner/Chappell z tytułu "Happy Birthday To You" szacuje się na 2 miliony dolarów rocznie.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (5)
Zaloguj się
  • ulanzalasem

    Oceniono 20 razy 20

    "twórcy", a raczej prawnicy i ludzie w zarządach, prezesi, dyrektorzy itd. chcą przestrzegania prawa...poszanowania praw autorskich. Ok, tylko że oni sami to prawo piszą, oni je zmieniają. Nie tak dawno w UE wydłużono okres ochrony z 50 lat do....70! To przecież jest 40% poprzedniego czasu jaki był przewidziany, ale widać siłę lobby, bo zwykły człowiek na co dzień musi chodzić do pracy, ma rodzinę, dzieci, rachunki do zapłacenia, czasu wolnego raczej nie za dużo, to jak on ma się przeciwstawić, jak ma lobbować i być na czasie ze zmianami w prawie i to na poziomie UE ? Jeszcze kilka lat temu RIAA chciała chyba zabronić posiadania swojej płyty w wersji na dysku i np. na odtwarzaczu mp3...bo jak to tak zapłacić tylko raz... :D Albo teraz sprzedaż gier online...Steam łamie prawo, zmienili regulamin i myślą, że są ponad prawem...dlaczego by nie zablokować ich usług w UE ? Kto ucierpi, gracze ? To przy okazji dać im zgodę na jednorazowe pobranie z sieci kopii gier które mają i wypalenie na dvd, a Steam wróci jak zacznie działać zgodnie z prawem.
    polygamia.pl/Polygamia/1,107162,13331971,Valve_pozwane_w_Niemczech_za_blokowanie_odsprzedazy.html
    "...Niemiecka federacja organizacji konsumenckich (Federation of German Consumer Organizations) pozwała Valve za nieumożliwianie graczom odsprzedaży gier kupowanych na Steamie. Carola Elbrecht z tej organizacji powiedziała w czwartek, że użytkownicy są właścicielami gier i powinni mieć do nich pełne prawa - w tym prawo do późniejszej sprzedaży. ..."

    Niech sprzedaż odbywa się nawet tylko w obrębie Steam'a czyli jeden użytkownik kupuje od drugiego, w ten sposób ten pierwszy traci możliwość grania, wymiana 1:1, gra za kasę, nikt nie zostaje z grą i pieniędzmi. Niedługo się okaże, że wielkim "kapitalistom" nic się już nie opłaca...nawet żyć :D Wg nich używane gry "niszczą rynek", dobrze że przez tyle lat można było kupować i sprzedawać płyty, kasety, gry, książki...może np. kara więzienia za pożyczenie książki bratu, koledze ? Doszliśmy do absurdu i zupełnego braku logiki w kwestii praw autorskich i patentów, bo sama długość ochrony jak i jej zakres powoli zaczyna przypominać jakiś wygłup, brak chęci działania na rynku, brak chęci rywalizacji, a jedynie odcinanie kuponów i monopolizację rynku. W razie czego...przekupi się twórców ustaw, a za błędy zapłaci wyłącznie społeczeństwo np. ratując banki z podatków ;)

  • sluziniec

    Oceniono 13 razy 7

    Cycki se opatentuj.

  • supertlumacz

    Oceniono 2 razy 2

    Leon zawodowiec nie potrafił rozpoznać wykonania Marylin Monroe....

    lubię oglądać jak likwiduje stada policjantów
    w USA film niedostępny nawet za duże pieniądze w tej wersji która w Rosji darmo
    o dziwo, jest darmo wersja polska tego jednego z najlepszych filmów w historii
    www.cda.pl/video/811344b/Leon-Zawodowiec-online-caly-film-Lektor-PL
    zagłada oddzialu specjalnego rozpoczyna się w 80 minucie, a dziewczynka wzieta przez nich za zakładnika pluje im w twarz w 84ej...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje