PO: wybory szefa partii lipiec-sierpień, pozostałe do końca października

14.06.2013 16:16
Grzegorz Schetyna i Donald Tusk

Grzegorz Schetyna i Donald Tusk (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

- Wybory szefa Platformy będą w lipcu i sierpniu, a wybory w partyjnych kołach, powiatach i regionach - od 1 września do końca października - ustalił zarząd krajowy PO. Rozmawiano też o referendum ws. odwołania prezydent stolicy i spadających notowaniach partii.
Po zaplanowanej na 29 czerwca konwencji krajowej Platformy (ma ona zmienić statut partii, umożliwiając bezpośrednie wybory przewodniczącego) będzie tydzień na zgłaszanie się kandydatów na szefa PO. Do tej pory start zadeklarował jedynie Donald Tusk. Nowego przewodniczącego wybiorą członkowie partii (jest ich około 40 tysięcy) w głosowaniu przez internet i korespondencyjnym.

Konwencja 23 lub 30 listopada

- Szacujemy, biorąc pod uwagę czas potrzebny na przesyłanie dokumentów pocztą, że w sierpniu zakończy się pierwsza tura wyborów przewodniczącego. Jeśli będzie potrzebna druga tura, to najprawdopodobniej dojdzie do niej na przełomie sierpnia i września - powiedział sekretarz generalny PO Andrzej Wyrobiec.

1 września rozpoczną się wybory w lokalnych strukturach ugrupowania, czyli najpierw w kołach, a potem w regionach i powiatach. Mają one potrwać do końca października. Proces wyborczy w PO zakończy konwencja wstępnie zaplanowana na 23 lub 30 listopada - podał Wyrobiec.

Zarząd na piątkowym posiedzeniu przyjął projekty uchwał dotyczące m.in. bezpośrednich wyborów przewodniczącego, a także regulaminu wyborów wewnętrznych. Politycy PO przyznają, że ścierały się różne wizje dotyczące terminów tych wyborów.

- Były różne zdania, były różne głosy. (...) Znaleźliśmy odpowiedzialne spojrzenie na przyszłość, teraz wszystko w rękach konwencji krajowej - statutowej. Tam będziemy decydować o tym scenariuszu na najbliższe miesiące - tak wiceszef PO Grzegorz Schetyna relacjonował posiedzenie zarządu. Przyznał, że był zwolennikiem przeprowadzenia "w jednym segmencie czasowym" wyborów na szefa partii i w regionach. - Wybory mają swoje tempo i emocje. Uważam, że trzeba potrafić zamknąć je w jednej części, a nie rozciągać dłużej - na kilka miesięcy. Poza tym uważam, że jesień, tj. wrzesień-październik, to zawsze jest lepszy termin niż lipiec-sierpień - dodał. Jak mówił, miesiące wakacyjne są zawsze trudnym czasem na przeprowadzanie wszelkich wyborów i kampanii.

"Referendum jest bez sensu"

Wiceszef PO poinformował ponadto, że zarząd debatował też o możliwym referendum ws. odwołania prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. - Rozmawialiśmy i zastanawialiśmy się, co zrobić, jakie będą następstwa zdarzeń, jeśli chodzi o możliwość referendum. Jak w dobry sposób pomagać Warszawie, chwalić się i być dumnym z osiągnięć, z tego, co Warszawie udało się zrobić - powiedział.

Według szefa kujawsko-pomorskiej PO Tomasza Lenza powstanie "strategia dotycząca przygotowań do referendum", którą mają wspólnie ustalić Gronkiewicz-Waltz i szef PO na Mazowszu Andrzej Halicki.

Szef łódzkiej Platformy Andrzej Biernat potwierdził, że na zarządzie PO omawiano różne warianty wspomożenia prezydent Warszawy przy ewentualnym referendum. - Prezydent Gronkiewicz-Waltz przedstawiła sytuację w mieście, nie jest zdenerwowana, ale jak każdy dobry gospodarz martwi się tym, co się może stać w razie przegranej. Referendum jest bez sensu - ocenił.

Uważa, że PO skutecznie pomoże prezydent Warszawy. - Szukaliśmy rozwiązania" - przyznał Biernat. Szef partii w Małopolsce Ireneusz Raś wyraził nadzieję, że warszawiacy pójdą do urn, ale dopiero w 2014 r. - w wyborach samorządowych. - PO jest chyba jedyną partią, która mówi, że nie ma ludzi nieomylnych, każdy z nas popełnia błędy, rachunek sumienia na pewno się przyda - przyznał.

- Hanna Gronkiewicz-Waltz to bardzo dobry polityk, samorządowiec i dobry człowiek, niestety, jej obraz jest skrzywiony - uznał Raś. Jak mówił, za jej rządów w Warszawie przeprowadzono 600 inwestycji.

"Będzie to dobry reprezentant"

Zarząd dyskutował też o wyborach uzupełniających do Senatu na Podkarpaciu. Schetyna powiedział, że nie zapadła jeszcze decyzja, kto będzie kandydatem partii w tych wyborach. Wyraził przekonanie, że "będzie to dobry reprezentant, z szansami na zwycięstwo, w trudnym dla PO okręgu wyborczym". Wybory uzupełniające są potrzebne, bo senator PiS Władysław Ortyl został marszałkiem woj. podkarpackiego.

Lenz poinformował ponadto, że dyskusja na zarządzie dotyczyła spadających notowań Platformy. Według najnowszego sondażu CBOS gdyby wybory parlamentarne odbyły się w połowie czerwca, na PiS zagłosowałoby 27 proc. ankietowanych, a na PO - 23 proc. Do Sejmu weszłyby jeszcze tylko dwie partie: SLD - z 9-proc. poparciem i PSL z 6-proc. wynikiem.

Według Lenza premier już rok temu mówił, że rok 2013 będzie najtrudniejszy dla PO. - Przejmujemy się obecnymi notowaniami, analizujemy je, myślimy co dalej, czeka nas ciężka praca, aby doprowadzić do kolejnego zwycięstwa w wyborach parlamentarnych. To długa droga i wielkie wyzwanie dla PO - mówił Lenz.

Z kolei Biernat zaznaczył: "Musimy odbić się, szukamy rozwiązania, a jednym z nich jest zakończenie procedury wewnętrznych wyborów w PO. Myślę, że dojdzie do przełamania kryzysu".

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (135)
Zaloguj się
  • towarzysz.dyrektor

    0

    <<zastanawialiśmy się, co zrobić, Jak [..] chwalić się i być dumnym z osiągnięć [..] - powiedział. >>
    Byliscie mistrzami w chwaleniu sie i wciskaniu kitu . Teraz juz nawet tego nie POtraficie.
    Kiedy Gierek nie mogl sie juz chwalic 2-gą Polską, bo przygniatala go skrzecząca zadluzona rzeczywistosc, musial odejsc.

    Zly to omam dla bandy ryzego.

    Na szczaw !

  • rekontra333

    Oceniono 3 razy 3

    Ten kraj III RP należy zaorać.

    Decydenci z TVP zdecydowali i wystawili odtwórczynie głównej roli w serialu Anna German, Joanne Moro na scenie opolskiego festiwalu. Fałszowałą jak nikt inny na tej scenie.

    Tak właśnie kończy się III RP.

    Fałsz i obłuda politruków oraz zniszczenie sympatycznej Joanny Moro.

  • cillian1

    Oceniono 4 razy -2

    Jeszcze dwa lata Polacy, dajmy do wiwatu tym debilom z sejmu.
    Żaden z nich nie mówi o zmianie prawa, że polityk/urzędnik to podatnika pracownik!

    a nie k..wa święty!

  • czesarna

    Oceniono 4 razy 0

    Jeżeli do zmiany dojdzie, czkawkę będą mieć wszyscy. Wygląda na to, że o rozumie nie ma już co mówić. Polacy zgłupieli i basta.

  • rekontra333

    Oceniono 3 razy 3

    I zdjęli z głównej :)

    Jak mogli tak upokorzyć posłów PO. Oni się w dobrej wierze naprodukowali do dyktafonu, a tu parę kwadransów i sieczka partyjna zniknęła z "wiodącego portalu opinii i nieskazitelnej prawdy".


    Forumowa opinia Polaków nie spodobała się na Czerskiej?

  • ellie54

    Oceniono 5 razy 1

    PO do delegalizacji. Veto dla działań Tuska, bo wkrótce będzie pozamiatane. System Tuskowego zarządzania krajem i ministrami kojarzą mi się oględnie mówiąc z metodami minionych czasów. Tusk umie tylko straszyć, bo brakuje mu argumentów. Mnie osobiście oszukał. Mocniejszych słów narazie nie użyję. Przede wszystkim jest bardzo bezczelny, arogancki, obłudny bez jakiejkolwiek wizji. Pragnąłbym, aby całe PO padło jak najszybciej, im szybciej tym lepiej dla kraju. Potrzebna jest nowa siła.

  • pawelekok

    Oceniono 4 razy 0

    Pie..., już siuę dość nagadałem o polityce jak na piątkowy wieczór. Idę na dupy:)

  • rekontra333

    Oceniono 7 razy 3

    Z ostatniej chwili !!!!

    W sondażu TNS dla TVP Info

    PIS 39 % PO 32 % SLD 14% Ruch Paligłupa 5%

    Teraz to dopiero będzie mega sraczka na czerskiej i w kancelarii Chyżego Ruja :):):)

    Vive La Pologne !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje