Podlaskie: 25 lat więzienia za otrucie rtęcią teściowej

14.06.2013 15:45
Temida

Temida (Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta)

Na 25 lat więzienia skazał Sąd Okręgowy w Białymstoku 40-letniego mężczyznę, oskarżonego o zabójstwo teściowej przez dodanie jej do jedzenia trującego chlorku rtęci. Wyrok nie jest prawomocny, obrońcy zapowiedzieli apelację.
Mężczyzna został skazany również za narażenie zdrowia, a nawet życia, teścia, szwagierki, jej męża i dzieci w taki sposób, że w ich domach rozlał kilka razy rtęć, wskutek czego domownicy byli przez dłuższy czas poddawani działaniu toksycznych oparów tej substancji.

Jednocześnie sąd uniewinnił oskarżonego od zarzutów dotyczących kilku innych przestępstw wobec rodziny żony, które zarzuciła mu prokuratura. Chodzi m.in. o podpalenia domów oraz uszkodzenie samochodu. Teściowi oskarżonego, jego szwagierce i jej mężowi sąd przyznał w sumie 90 tys. zł zadośćuczynienia.

Sąd: Sprawca działał z premedytacją

Postawiony mężczyźnie, najpoważniejszy zarzut - zabójstwa teściowej - dotyczy zdarzenia, do którego doszło w 2004 roku w podbiałostockiej Grabówce. Prokuratura oskarżyła go, że dokonał zbrodni, wsypując kobiecie do jedzenia chlorek rtęci. W ocenie śledczych oskarżony zrobił to co najmniej dwukrotnie. Sąd ocenił, że sprawca działał z premedytacją.

Zmienił jednak kwalifikację prawną czynu niektórych czynów zarzuconych oskarżonemu: przyjął, że doszło do zabójstwa teściowej skazanego, a nie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, oraz że zdarzenia kwalifikowane jako usiłowania zabójstwa członków rodziny żony były przypadkami narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Proces miał w znacznej części charakter poszlakowy. Sąd uznał, że tzw. łańcuch poszlak daje się zamknąć w przypadku zabójstwa i narażenia rodziny żony na działanie rtęci, a także założenia podsłuchu w ich domach oraz podsłuchu w miejscu pracy oskarżonego, ale nie da się tego zrobić w przypadku pożarów czy uszkodzenia samochodu szwagrostwa.

Niechęć do rodziny

Do poszlak, które sąd uznał za udowodnione, zaliczył m.in. posiadanie przez oskarżonego rtęci, jego niechęć do rodziny (m.in. zazdrość o sytuację materialną szwagrostwa, anonimy wysyłane na rodzinę do różnych instytucji), osobowość scharakteryzowaną w opinii biegłych oraz to, że miał nieskrępowany dostęp do domów teściów i szwagrostwa.

Prokuratura chciała kary dożywocia, z możliwością wcześniejszego opuszczenia więzienia po 40 latach tam spędzonych. Sąd uznał jednak, że kara łączna 25 lat więzienia uwzględnia zarówno stopień społecznej szkodliwości czynu, jak i stopień winy sprawcy. Można mówić nawet o premedytacji, najwyższym natężeniu złej woli - powiedziała sędzia Anna Hordyńska o działaniach, które doprowadziły do śmierci teściowej skazanego. Jako jedyną okoliczność łagodzącą sąd wymienił wcześniejszą niekaralność sprawcy. Obrońcy już zapowiedzieli apelację. Prokuratura poczeka ze swoją decyzją do pisemnego uzasadnienia wyroku przez sąd pierwszej instancji.

Zobacz także
Komentarze (12)
Zaloguj się
  • dziadekbronek

    Oceniono 12 razy 10

    Mogę prosić o dokładny przepis?

  • gruzek

    Oceniono 16 razy 8

    Otrucie teściowej nie powinno być karane.

  • mryetan

    Oceniono 7 razy 3

    Czym różnią się te pojęcia?

    - stopień społecznej szkodliwości czynu
    - stopień szkodliwości czynu

  • tyberium1111

    Oceniono 7 razy 1

    robicie z tego kabaret z dowcipami o teściowej, która przecież sama jest trucicielką. Truciciel otruty.

    a tak na prawdę to mężczyzna otruł kobietę.
    Albo

    zięć otruł swoją teściową.

  • kingstonny

    Oceniono 10 razy 0

    Skazany morderca, ale nadal anonimowy. Nawet jak wyrok bedzie prawomocny to morderca pozostanie anonimowy. ZADEN demokratyczny kraj na swiecie, od Norwegii do Nowej Zelandii, nie troszczy sie tak o ukrycie tozsamosci swoich przestepcow – w tym nawet straszliwych bandytow - jak Polska. No ale, moze to i racja. Wszak mogli by sie obrazic za pokazanie buzi jednego czy drugiego i zrobic komus kuku – to raz. A dwa, to przeciez mozna sie komus waznemu strasznie narazic publikujac zdjecie i nazwisko jego syna, brata czy pociotka. Nalezy pamietac, ze nigdy nie wiadomo jakie ”uklady” i powiazania moze miec przestepca. Czyli, sluchaj uwaznie Kowalski: jezeli sie zapytasz dlaczego polski system troskliwego ukrywania tozsamosci nawet skazanych juz prawomocnie bandytow jest tak sumiennie przestrzegany, to ci odpowiem – wlasnie dlatego. A jak sie zapytasz dlaczego takiego tajnego systemu nie ma zaden demokratyczny kraj na swiecie, to ci odpowiem – oni po prostu nie wiedza, ze to jest idealny system dla kogos kto sie dochrapal jakiegos stolka i nie chce aby mu byle pismak czy reporter szperal po rodzinie i znajomych. Jasne? Najwazniejszym jednak, Kowalski, jest to: masz swiecie wierzyc, ze to wszystko jest dla TWOJEGO dobra. A dlaczego? A no dlatego, ze moze ty sie tez kiedys stolka dochrapiesz. Jasne?

  • zigzaur

    Oceniono 1 raz -1

    Z mowy obrońcy:

    - Wysoki Sądzie! Mój klient jest niewinny. To teściowa truła. Truła słowem i gestem. Mój klient tylko zastosował adekwatną obronę konieczną.

  • bardzouparty

    Oceniono 11 razy -1

    W zaistniałej sytuacji, ja przyznałbym się zarówno do piromanii, jak i wszystkich innych stawianych zarzutów.
    Czasy są ciężkie, a będzie tylko gorzej i gorzej.
    Na żonę facet nie może liczyć.
    Mały pokoik, telewizor, dwa razy dziennie spacerek...
    I wreszcie miałbym czas od dechy do dechy przeczytać Pismo Święte, Koran, Talmud...
    Facet zmarnował życiową szansę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje