Dowódca SS odnaleziony w USA. Brał udział w tłumieniu powstania warszawskiego?

14.06.2013 12:19
Zdjęcie z 1944 roku

Zdjęcie z 1944 roku (Fot. AP)

Michael Karkoc, jeden z dowódców odpowiedzialnej za zbrodnie podczas II wojny światowej jednostki SS "Galizien" został odnaleziony w USA. 94-letni mężczyzna ukrywał się przez dziesięciolecia. Dokumenty SS mają dowodzić, że zatrzymany brał udział w tłumieniu powstania warszawskiego.
94-letni Michael Karkoc mieszka w Minnesocie. Najprawdopodobniej sfałszował swoje dokumenty, co pozwoliło mu się przedostać w 1949 roku do USA. Karkoc ukrył, że był oficerem i jednym z założycieli 14 Dywizji Grenadierów SS (1 ukraińska) (niem. 14. Waffen-Grenadier-Division der SS), potocznie określanej jako Dywizja "SS-Galizien". Udało mu się przedostać do Stanów Zjednoczonych, choć członkowie tej formacji byli na tajnej czarnej liście osób, które miały zakaz wstępu do USA.

Karkoc tłumił powstanie warszawskie?

Choć oficjalne dokumenty nie potwierdzają, że Karkoc brał bezpośredni udział w zbrodniach wojennych, przeciwko niemu świadczą zeznania członków jego oddziału. Zarzuca mu się, że wydał rozkaz masakry cywilów. Ponadto dokumenty SS mają dowodzić, że brał udział w tłumieniu powstania warszawskiego.

Znany jako "Łowca nazistów" dr Efraim Zuroff z Centrum Szymona Wiesenthala w Jerozolimie spodziewa się, że potwierdzą się dowody, że Karkoc okłamał urzędników amerykańskich i że zostanie deportowany i osądzony za zbrodnie wojenne.

"Ścigani mają po 100 lat, ale to nie zmienia ich z morderców w dżentelmenów" - [WYWIAD Z EFRAIMEM ZUROFFEM ]

Karkoca skażą tak, jak Demjanjuka?

Dowody działalności Karkoca, znajdujące się w dokumentach, do których dotarła agencja AP, skłoniły władze niemieckie do śledztwa mającego na celu potwierdzenie zarzutów. Po precedensie w sprawie Johna Demjanjuka w Niemczech naziści mogą być oskarżeni o zbrodnie wojenne, nawet jeśli ich bezpośredni udział w nich nie zostanie udowodniony.

Demjanjuk nie dostał zarzutów zamordowania konkretnych osób. Został skazany jako strażnik obozu śmierci w Sobiborze, który miał współudział w wymordowaniu 28 tys. Żydów.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (214)
Zaloguj się
  • ppankowski

    Oceniono 256 razy 244

    Nie: SS Galicja, tylko: SS Galizien (taka była nazwa dywizji), kto wpadł na pomysł, żeby to tłumaczyć?? Ale już zupełnie rozbił mnie: galicyjski dywizjon! Pozdrawiam dziennikarza, który nie widzi różnicy między dywizją, a dywizjonem, ale jednak śmiało i bez kompleksów powił te kilka zdań. :)

  • metenburg

    Oceniono 454 razy 210

    Dziwnym trafem nikt nie sciga zbrodniarzy komunistycznych ktorych w Stanach pelno. Bylby to kolejny akt antysemityzmu ?

  • mexi123

    Oceniono 234 razy 190

    "Najprawdopodobniej sfałszował swoje dokumenty, co pozwoliło mu się przedostać w 1949 roku do USA."
    Nie musiał, USA samo zapraszało nazistów (Operacja Paperclip).

  • augenthaler

    Oceniono 118 razy 100

    Nie wiem kto pisal ten tekst, ale pelno w nim nawiazania do mitow, a nie do faktow. Dywizji SS Galizien nie bylo w Warszawie w lecie 44 roku. Chyba, ze z jakiegos powodu Karkoca oddelegowano do Warszawy (zwalniajac ze sluzby w dywizji SS Galizien, ktora wtedy stacjonowala bodaj na Slowacji), ale tego sie z tego "artykulu" nie dowiemy.

  • kwiecien45

    Oceniono 127 razy 85

    Vbyvtsya krivavyy!
    Na smert'!

    Ciekawe kto przez tyle czasu go w USA chronił i za jakie zasługi, panowie Amerykanie?

  • silthor

    Oceniono 97 razy 85

    Dywizja a dywizjon to dwie zupełnie różne rzeczy.

  • turpin

    Oceniono 119 razy 83

    Jeśli się mylę, niech mnie ktoś gwoli historycznej ścisłości sprostuje, ale z wszelkiej ost-hołoty, to Powstanie Warszawskie tłumiła RONA Kamińskiego, kozacy i Azerowie, nie zaś jakieś stricte ukraińskie formacje SS, jak Hołyczyna. Tamci zasłużyli się gdzie indziej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje