"Gazeta Finansowa": wydawca "Wprost" chciał od PKP i TS zamówienia na reklamy w zamian za "odpowiednie artykuły". Jest pozew

14.06.2013 09:04

"Gazeta Finansowa": Michał Lisiecki składał Totalizatorowi Sportowemu i PKP propozycje korupcyjne (Fot. "Gazeta finansowa")

Michał M. Lisiecki, prezes spółki zajmującej się m.in. wydawaniem tygodnika "Wprost", miał składać kontrahentom oferty na usługi reklamowe po zawyżonych cenach w zamian za określonego rodzaju publikacje - pisze tygodnik "Gazeta Finansowa". Sprawą zajmuje się CBA, a "Wprost" składa pozew o ochronę dóbr osobistych - czytamy w serwisie Wirtualnemedia.pl.
"Gazeta Finansowa" informuje, że Michał Lisiecki chciał pozyskać w ubiegłym roku 2 mln zł od Totalizatora Sportowego. Totalizator - jak donosi tygodnik - odrzucił ofertę prezesa Platformy Mediowej Point Group. Krótko po tym we "Wprost" ukazały się dwa krytyczne wobec Totalizatora artykuły - podsumowuje gazeta.

Podobnie - według "GF" - miała wyglądać propozycja współpracy, jaką Lisiecki złożył PKP. Prezes PMPG zaoferował przewoźnikowi usługi reklamowe za 1,7 mln zł. W rzeczywistości były one warte kilka razy mniej - pisze "Gazeta Finansowa".

Nowak: Jest doniesienie PKP na wydawcę "Wprost"

PKP nie zostawiło sprawy bez odpowiedzi. Jak informuje "GF", przewoźnik złożył w sprawie Lisieckiego zawiadomienie do CBA. Informacji nie potwierdziło biuro prasowe PKP. Także CBA odmówiło komentarza.

Informację o doniesieniu PKP potwierdził jednak w RMF FM Sławomir Nowak. - Zostałem o tym fakcie poinformowany, ale w tej sprawie nie będę się wypowiadał publicznie ze względu na to, że z wydawcą "Wprost" mam spór sądowy o ochronę mojego dobrego imienia - powiedział.

PMPG: To nagonka na "Wprost"

Platforma Mediowa Point Group - wydawca "Wprost" - odpowiedziała na zarzuty "Gazety Finansowej". W opublikowanym oświadczeniu twierdzi, że od kilka tygodni trwają naciski na spółkę. Mają one rzekomo spowodować "wymianę kierownictwa redakcji w związku z publikacją na łamach tygodnika materiałów śledczych poświęconych znanym uczestnikom polskiego życia publicznego".

"Rozpowszechnianie fałszywych informacji na temat wydawcy zarząd PMPG traktuje jako zemstę za te niewygodne publikacje" - czytamy w oświadczeniu.

Jak czytamy w oświadczeniu, PMPG "złożyła w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew o ochronę dóbr osobistych wraz z wnioskiem o zabezpieczenie roszczeń niepieniężnych przeciwko prezesowi Totalizatora Sportowego w związku z dokonaną przez niego manipulacją i pomówieniem, polegającym na rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji na temat prezesa Zarządu PMPG oraz kierowanych przez niego spółek Platforma Mediowa Point Group SA i Agencja Wydawniczo-Reklamowa "Wprost" Sp. z o.o. Informacje o takich działaniach PMPG i jej zarządzający powzięli w różnym czasie z kilkunastu niezależnych źródeł o wysokim stopniu wiarygodności. Sąd wyznaczył datę rozprawy w tej sprawie na wrzesień 2013 r.".

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (47)
Zaloguj się
  • emb.la

    Oceniono 4 razy 4

    Niech zgadnę. Teraz nowa linia obrony to "chcieli pieniędzy od znanej osoby publicznej w zamian za brak publikacji o stręczycielstwie"? Nie czytuję "wprost" i dopiero ta zbiorcza panika i zawzięta krytyka w odpowiedzi na tknięcie jednego z towarzystwa zwróciła moją uwagę na całą sprawę.
    Domyślam się, że tutaj publikacja oskarżeń pod adresem wydawcy pojawia się zupełnie przypadkowo akurat w tym czasie i jest również oparta nie na "ktoś komuś powiedział i publikujemy" jak w przypadku trotylu smoleńskiego tylko na nagraniu wypowiedzi samego "zainteresowanego", która nie zostawia wątpliwości, jak w przypadku "afery Rywina" i publikacji chyba samej Gazety Wyborczej?

  • cleryka

    Oceniono 1 raz -1

    "Wprost" zbiera forsę na odszkodowania za pozwy? Ech, zabieraj swoje manatki redaktorku naczelny!

  • 4rybajery

    Oceniono 3 razy -1

    @ewelm

    "Jednak po akcji z Fibakiem, słusznej i uzasadnionej skądinąd"

    Żartujesz chyba. O ile p.Fibakowi kojarzenie par splendoru mu nie dodaje, to uciekanie się do prowokacji przez tygodnik jest czymś, na co w kraju demokratycznym nie ma miejsca. Inna sprawa, gdy do gazety przychodzi osoba pokrzywdzona, a tutaj nie ma mowy o krzywdzie. Takie prowokacje to są na poziomie wojen gangów, tudzież prasy brukowej, a nie prasy w demokratycznym, praworządnym państwie.

  • qura70

    Oceniono 5 razy -1

    Ha lemingi
    zemsta jest słodka
    www.wprost.pl/ar/188392/Gazeta-Wyborcza-chwalila-resort-srodowiska-Resort-placil/
    zwłaszcza robiona cudzymi rękami

  • gro75

    Oceniono 4 razy 0

    Ciekawe za co Fibak nie chciał zapłacić, że zrobili mu galancią prowokację a potem jeszcze wywlekli rozmowę telefoniczną z naczelnym.

  • 20portal

    Oceniono 3 razy 1

    Właśnie mam w ręku jedna z lokalnych gazet warszawskich (data wydawnicza 13.06.2013 r.). Z tekstów nie sponsorowanych są tam letnie, całkowicie obojętne informacje "z miasta" i wiele "chwalebnych" tekstów o różnych urzędach i firmach. W gazecie warszawskiej (sic!) z ta datą nie ma ani jednego zdania o "aferze śmieciowej", opóźnieniach na większości warszawskich inwestycji (w tym metra), a przede wszystkim o referendum o odwołanie Gronkiewicz-Waltz (nie musi byc to tekst przyłączający sie do ogólnej nagonki, ale choćby obiektywna informacja o tym, co się dzieje). Jedyną informacją na ten temat jest płatne ogłoszenie zlecone i zapłacone przez PiS (partię). Tony takich bezsensownych szmatławców zaśmiecają ulice naszych miast, klatki schodowe, sklepy. Urzędnicy smarują im kasą, aby były nijakie (bez sensu). W podobnym "układzie" działa chyba radio Skowrońskiego "Wnet". Można powiedzieć, że media sięgnęły dna. A może jeszcze nie?

  • hockib

    Oceniono 7 razy 1

    Co to dziennikarskie święte krowy we Wprost ??? Gazeta upodobniła się do Faktu szkaluje wszystkich na około i dziwi się, że ma pozwy!?

  • hipster_p

    Oceniono 10 razy 0

    Normalka - wystarczy wziąć Gazetę Wyborczą z dowolnego dnia i policzyć reklamy:

    a) firm prywatnych
    b) firm państwowych, samorządowych, urzędów itp.

    Wtedy będzie jasne, jaką opcję GW musi wspierać. Dodatkowo w przypadku zwycięstwa PiS w ramach oszczędności można zakazać wszystkim urzędom w Polsce prenumeraty dzienników i tygodników. Ciekawe jak szybko wtedy Agora padnie.

  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 12 razy 10

    Przeciez to typowe dzialanie tzw. wolnych mediow .............. popularnie nazywa sie to wymuszeniem haraczu ...........
    Np taka Biedronka kiedys sie nie reklamowala ................. i co sie okazalo ...... ze wykorzystuja pracownikow ze nie placa itp. oczywiscie wszystkie te artykuly byly w obronie pracownikow Biedronka zaczela sie reklamowac i stal sie cud juz wszystko jest oki.
    Podobnie bylo z Providentem z tym ze tu reklamowanie tej firmy to najwieksze dno moralne pokazujace jak bardzo media moga sie szmacic za kase , reklamuja zlodziejska firme ktora zeruje na najbiedniejszych ludziach, czy takim mediom nie wstyd wmawiac ludzim ze kredyt oprocentowany paraktycznie na 100% jest korzystny i ze dzieki temu warto zrobic remont kupic rower czy wyjechac na wakacje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje