Zatrzymali opozycjonistę z Azji. Wydadzą go dyktaturze?

13.06.2013 14:16
Muratbek Ketebayev

Muratbek Ketebayev (Fot. Fundacja Otwarty Dialog)

Ścigany przez krwawą dyktaturę w Kazachstanie opozycjonista Muratbek Ketebajew został wczoraj wieczorem w Lublinie zatrzymany przez policję. W Kazachstanie grozi mu więzienie za rzekome podżeganie do nienawiści społecznej i wzywanie do obalenia porządku konstytucyjnego. W czwartek po południu prokuratura zwolniła go do domu. Śledczy będą czekać na wniosek o ekstradycję
Nursułtan Nazarbajew rządzi Kazachstanem niepodzielnie od lat 80., gdy istniał jeszcze ZSRR, a od 1991 jako prezydent samodzielnej republiki. Konstytucję zmienił tak, by mieć jak najwięcej władzy. Parlament jest mu całkowicie oddany; aby mu się przypodobać, proponował już nadanie prezydentowi tytułu "Wodza Narodu" i chciał zmienić nazwę stolicy Astany na Nursułtan.

Uciekł do Polski, poprosił o azyl

Od 1991 r. Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie nie uznała żadnych wyborów w Kazachstanie za demokratyczne. Wygrywała zawsze partia prezydenta. Opozycja jest prześladowana i mordowana. Gdy pracownicy jednej z firm naftowych domagali się poprawy warunków pracy i lepszych zarobków, Nazarbajew kazał milicji strzelać do bezbronnych cywilów. Kazachstan jest hołubiony przez niektórych polityków zachodnich, bo ma bogate złoża ropy naftowej.

Muratbek Ketebajew to ekonomista, działacz praw człowieka, w latach 90. krótko wiceminister gospodarki Kazachstanu. Związał się z opozycją. Razem z Władimirem Kozłowem (skazanym na 7,5 roku więzienia) kierował partią Alga. W 2011 r. Ketebajew uciekł z Kazachstanu do Polski przed możliwymi represjami.

W grudniu ub. rok kazachski sąd wydał nakaz jego aresztowania. Zarzuca mu się udział w grupie przestępczej, "wzywanie do obalenia porządku konstytucyjnego, popełnionego za pomocą mediów lub zorganizowanej grupy", "podżeganie do nienawiści społecznej, które doprowadziło do poważnych konsekwencji".

- To typowe zarzuty dla opozycjonistów w Kazachstanie - mówi "Gazecie" Tomasz Czuwara z Fundacji Otwarty Dialog, która zajmuje się prawami człowieka w państwie dyktatora Nazarbajewa.

Od lutego 2013 Ketebajew ubiega się w Polsce o azyl polityczny. Jak twierdzi poseł do Parlamentu Europejskiego Piotr Borys (PO), czysto polityczny charakter zarzutów dla Ketebajewa potwierdziły liczne organizacje broniące praw człowieka, rezolucje uchwalone przez PE, a także rzecznik wysokiej przedstawiciel ds. spraw zagranicznych i bezpieczeństwa Catherine Ashton, oraz rezolucje Parlamentu Europejskiego.

Ketebajew od dwóch lat mieszka w Lublinie. Ma kartę stałego pobytu wydaną przez wojewodę, ale urząd wojewódzki odmawia informacji o jego sprawie, powołując się na ochronę jego danych.

W środę wieczorem do mieszkania Ketebajewa w kamienicy przy ul. Chopina przyszli policjanci, który z rejestrów Interpolu dowiedzieli się, że opozycjonisty nie było, ale potem sam zgłosił się na komisariat.

Prokuratura: tylko procedury

W czwartek po godz. 17 śledczy poinformowali, że Ketebajew został przesłuchany, poinformowany o zarzutach stawianych przez Kazachstan i zwolniony do domu. Lubelska prokuratura nie będzie też domagała się tymczasowego aresztu dla niego. Wstępnie przyjęto, że jego sprawa może mieć "charakter polityczny". - Czekamy na wniosek o ekstradycję z Kazachstanu - zapowiedział prokurator Piotr Sitarski. Dopiero, gdy reżim Nazarbajewa doślę materiały, śledczy je ocenią, a potem poproszą o decyzję sąd. Prokuratura może wnieść, aby sąd nie zgodził się na ekstradycję, bo jest prawnie niedopuszczalna (np. dlatego, że Ketebejewa ściga się jako opozycjonistę) albo też prosić sąd o pozwolenie na ekstradycję. W tym drugim przypadku ostateczny głos ma jeszcze minister sprawiedliwości.

Zobacz także
Komentarze (7)
Zaloguj się
  • ptak57

    Oceniono 7 razy 3

    Już raz nasze służby konsularne skompromitowały się w sprawie opozycjonisty białoruskiego, teraz czas na Kazachstan. Czy u nas naprawdę rządzą tymi służbami sami kretyni ? Mam nadzieje że znajdzie się choć jeden używający na co dzien mózgu !

  • co.ty.powiesz

    Oceniono 2 razy 2

    "W środę wieczorem do mieszkania Ketebajewa w kamienicy przy ul. Chopina przyszli policjanci, który z rejestrów Interpolu dowiedzieli się, że opozycjonisty nie było, ale potem sam zgłosił się na komisariat."

    Są tacy, którzy nazywają GW gazetą polskojęzyczną. To ordynarne kłamstwo...

  • propagacja

    Oceniono 3 razy 1

    Polska to dziwny kraj...a on nie wiedział...

  • rysiyk

    0

    Człowieku jak chcesz żyć to spieprzaj.

  • xelene

    Oceniono 7 razy -3

    hehe rozwala go juz na miejscu , po co transport

  • polak_ateista

    Oceniono 18 razy -4

    Muslim? Wydać go, nie potrzeba w Polsce takich

  • pawel_zet

    Oceniono 10 razy -4

    Może Tuskowi zamierzają wymienić doświadczenia z bratnim przywódcą Kazachstanu i dlatego chcą mu się przypodobać?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX