ONZ: W Syrii zginęły już co najmniej 93 tys. osób. Dzieci jako żywe tarcze

13.06.2013 13:00
ONZ: W Syrii zginęło już co najmniej 93 tys. osób. Dzieci jako żywe tarcze

ONZ: W Syrii zginęło już co najmniej 93 tys. osób. Dzieci jako żywe tarcze (Fot. Anonymous AP)

- Co najmniej 93 tys. ludzi, w tym 6,5 tys. dzieci, zginęło w Syrii od marca 2011 roku, kiedy wybuchła tam wojna. Od lipca zeszłego roku co miesiąc ginie w Syrii średnio 5-6 tys. osób - powiadomiła wysoka komisarz ONZ ds. praw człowieka Navi Pillay. Wcześniej ONZ informowała, że w Syrii dzieci są wykorzystywane jako żywe tarcze i cele dla snajperów.
Najnowszy raport ONZ o sytuacji w Syrii zawiera dramatyczne informacje. Wynika z niego, że ponad 6,5 tys. zabitych w Syrii to osoby niepełnoletnie. Aż 1730 zmarłych to dzieci w wieku poniżej 10 lat. Specjalne biuro ONZ ds. dzieci w konflikcie podało, że dzieci w Syrii są podczas walk wykorzystywane jako ludzkie tarcze i cele dla snajperów. Z raportu wynika, że syryjskie dzieci często giną też w masowych zamachach bombowych lub "jako ofiary taktyki terroru". Potwierdzono także informacje, że rebelianci rekrutują małoletnie osoby. Raport mówi o dzieciach w wieku 15-17 lat. ONZ twierdzi także, że rebelianci wykorzystują 10-latków jako tragarzy.

- Żądam od stron [konfliktu - red.] natychmiastowego zawieszenia broni, zanim kolejne dziesiątki tysięcy ludzi zostaną zabite lub ranne - powiedziała komisarz Pillay. Jak wyjaśniła, biuro ONZ ds. praw człowieka potwierdziło, że od marca 2011 roku do kwietnia 2013 roku liczba zabitych wyniosła 92 tys. 901. Od lipca ub. roku co miesiąc w konflikcie ginie średnio 5-6 tys. ludzi. - Ten niebywale wysoki wskaźnik śmiertelności odzwierciedla dramatyczne pogorszenie się sytuacji w Syrii - powiedziała Pillay.

Nie wiadomo, ilu zginęło żołnierzy, a ilu cywilów

Znaczną większość zabitych w Syrii stanowią mężczyźni, ale ekspertom nie udało się rozróżnić między żołnierzami a cywilami wśród ofiar. Najwięcej ofiar ONZ udokumentowała w wiejskich regionach pod Damaszkiem (17 tys. 800) i w Hims (16 tys. 400), a następnie w regionach Aleppo (blisko 12 tys.), Idlib (10,3 tys.), Dera (8600) oraz Hama (8100). W samym Damaszku potwierdzono 6400 osób zabitych.

Dane ONZ są uzupełnieniem poprzedniej dokumentacji z listopada 2012 roku, mówiącej o około 60 tys. zabitych w syryjskim konflikcie.

ONZ korzystała z danych dostarczonych przez osiem różnych źródeł, w tym rząd syryjski i opozycyjne Obserwatorium Praw Człowieka działające w Londynie. Dane te tworzyły łącznie listę ponad 263 tys. nazwisk. Ustalając nazwisko, miejsce i datę śmierci, ONZ potwierdziła śmierć około 93 tys. ofiar. Tych osób, w przypadku których brakowało choćby jednej z tych danych, nie uwzględniła w swoim bilansie.

Jak podaje Reuters Biały Dom oświadczył, że wywiad jest pewien, że reżim Baszara al-Asada stosował broń chemiczną na małą skalę przeciwko bojownikom w wojnie domowej w Syrii. Stosowany miał być bojowy środek sarin.

Zobacz także
Komentarze (39)
Zaloguj się
  • toberson

    Oceniono 44 razy 28

    Islamscy Terorysci w Syrii urzywaja dzieci jako tarcze!!Ale rzad Syrii ich wszystkich wykonczy!!

  • nostradamuspl

    Oceniono 32 razy 20

    no to nic tylko dalej uzbrajac terrorystow, czy noblista obamba ma jeszcze jakies sumienie ?

  • 54bodek

    Oceniono 21 razy 13

    I właśnie, jak to widać na załączonym zdjęciu, te dzieci żywe tarcze szykują sobie amunicję. ;-)

    Nie wiem czy są dowody na używanie dzieci jako żywych tarcz, jeśli są, to powinny zostać opublikowane bez względu na to która z walczących stron to czyni, ale mówiono o tym od dawna, jednak nie zostało to udowodnione. Zważywszy, jacy ludzie biorą udział w tej wojnie po stronie rebeliantów, nie można wykluczyć prawdopodobieństwa zaistnienia takich zdarzeń
    ------------------------------------------------------------
    bigosogroch.blogspot.com/p/blog-page_27.html

  • cztery44442

    Oceniono 14 razy 12

    Może warto odpowiedzieć na pytanie, kto prowokuje i podkręca wojnę w Syrii ?

  • realistas

    Oceniono 19 razy 7

    USA i Turcja popierają tych bandytów. Efektem jest mordowanie niewinnych ludzi. USA twierdzą, ze walczą z Al Kaidą, a w efekcie wspierały ją w Libii i teraz w Syrii.

  • kazik2500

    Oceniono 12 razy 6

    Statystyka smierci jest przerazajaca. Znalem roznych Syryjczykow -- mili, bardzo pracowici ludzie, zawsze z wielka duma mowiacy o swoim kraju. Taka tragedia. Jedyne co nalezy zrobic to zapewnic opieke medyczna, zywnosc i mieszkanie. A do polityki tamtejszej sie nie pchac. Za duzo nitek to innych klebkow: Libanu, Palestyny, Izraela, Iraku, Turcji, itd. Pomoc humanitarna to jedyna dziedzina, w ktorej Polska powinna dac o sobie znac.

  • pisowski_lud_wszystko_kupi

    Oceniono 11 razy 3

    Ten bezwstydny spisek to koalicja naturalna judeonazistów z islamistami. Ale wyjdzie im bokiem jak już niedługo bokiem zacznie wychodzić Irak.

  • usconi

    Oceniono 2 razy 2

    ....ciezko czyta sie tego typu wiadomosci... i mozemy dyskutowac, wyjasniac, zaprzeczac i budowac nowe teorie, a swiata nie zmienimy dopoki sami na swoich podworkach nie posprzatamy..... czlowiek czlowiekowi wilkiem... tych marnych kilkadziesiat lat zycia, ktore byly dane wiekszosci z nas musimy zmarnowac...a wydaje nam sie,ze osiagnelismy nieslychana wiedze i nie wiadomo jak rozwinieci jestesmy intelektualnie....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje