Chińskie media: Rewelacje Snowdena wystawiają na próbę relacje Chiny - USA

13.06.2013 08:46
Edward Snowden podczas nagrania dla brytyjskiego

Edward Snowden podczas nagrania dla brytyjskiego "Guardiana" w jednym z hoteli w Hongkongu (Fot. AP)

Doniesienia Edwarda Snowdena na temat inwigilacji elektronicznej prowadzonej przez amerykański wywiad są główną wiadomością w mediach chińskich. Dziennik "China Daily" ocenia, że relacje chińsko-amerykańskie są obecnie "wystawione na próbę".
Chińskie informacyjne portale internetowe, jak Sina, Sohu i Tencent, zamieszczają wśród głównych wiadomości informacje o rewelacjach Snowdena, podkreślając, że według niego celem inwigilacji amerykańskich służb były m.in. komputery w Chinach. Twierdzenia Snowdena "w sposób nieunikniony zaszkodzą reputacji Waszyngtonu za granicą i wystawiają na próbę relacje pomiędzy Chinami a USA" - uważa "China Daily".

- Miesiącami Waszyngton oskarżał Chiny o szpiegostwo informatyczne, ale wydaje się, że w USA największym zagrożeniem dla poszanowania swobód jednostki i prywatności jest niepodlegająca kontroli władza rządu - oświadczył cytowany przez dziennik Li Haiding z Chińskiego Uniwersytetu Spraw Zagranicznych (CFAU), zajmujący się Stanami Zjednoczonymi.

Snowden nadal przebywa w Hongkongu

Według Snowdena, który w środę w Hongkongu udzielił wywiadu anglojęzycznej gazecie "South China Morning Post", od 2009 r. Amerykanie namierzyli setki celów w Chinach. Twierdzi on, że amerykańska Narodowa Agencja Bezpieczeństwa (NSA) namierza routery będące najważniejszymi ogniwami systemu komputerowego, co daje dostęp do setek tysięcy komputerów bez potrzeby włamywania się do każdego z nich osobno. Wśród celów inwigilowanych przez NSA w Chinach i w Hongkongu wymienił urzędników, uczelnie, firmy i studentów.

29-letni Snowden był pracownikiem CIA. W ubiegłym tygodniu przekazał dziennikom "Guardian" i "Washington Post" informacje o szeroko zakrojonej inwigilacji elektronicznej prowadzonej przez NSA, polegającej na zbieraniu tajnych danych z serwerów dziewięciu firm internetowych, m.in. Google, Facebooka, Yahoo, YouTube, AOL. Przed ogłoszeniem tych informacji wyjechał z USA, do Hongkongu przyjechał 20 maja.

Jako obywatel USA może pozostawać maksymalnie 90 dni na obszarze tego specjalnego regionu administracyjnego Chin.

Zobacz także
Komentarze (62)
Zaloguj się
  • placebo99

    Oceniono 1 raz 1

    Czyli Stazi i podsłuchy za komuny były ok?

  • alfalfa

    Oceniono 1 raz 1

    Chińczycy krytykują kogokolwiek za to co robi w necie? To jest nawet większy żart niż gdy Blumsztajn blubra o przyzwoitości dziennikarskiej.
    A.

  • el_bigos

    Oceniono 1 raz 1

    Raz jedni szpiegują i wykradają tajemnice raz drudzy. I za każdym razem mają do siebie nawzajem pretensje.

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 8 razy -8

    Znowu o tym niewydarzonym chłopku, który Jamesem Bondem został w wieku 19 lat? A ta jego pannica-tipsiara wstawiła jakieś nowe zdjątka?

  • kniazwitold

    Oceniono 8 razy 6

    Hipokryci pokrzykują na hipokrytów.

    Microsoft, Google, AOL - pokrzykują na rząd - biorąc udział w inwigilacji.

    Chińczycy - pierwsi złodzieje internetu - pokryzykują na rząd.

    Rząd pokrzykuje na koncerny.

    Dla kogo ten durny spektakl?

  • ben-oni

    Oceniono 26 razy 24

    Od kilku dni proamerykańskie media (w tym i gadzinówka Michnika oczywiście) na zlecenie Waszyngtonu zajmują się drobiazgowo sprawą... Snowdena!! Ani słowa o łamaniu konstytucji USA przez Obamę i jego przydupasów, ani słowa o inwigilacji na mega-skalę, ani słowa o "tajnych postanowieniach sadów" w USA (to zalatuje już mocno masonerią na poziomie państwowym!!). Największym problemem teraz dla mediów jest Snowden i to, gdzi się znajduje. Poznajemy jego dzieciństwo i miejsca gdzie jeździł na wakacje. Wczoraj poznaliśmy jego dziewczynę oraz dowiedzieliśmy sie, że jest odludkiem i introwertykiem. Wkrótce zaczną nam wmawiać, że leczył sie psychiatrycznie i w ogóle jest wariatem i terrorystą.

    I ANI SŁOWA O ISTOCIE SPRAWY - O ŁAMANIU PRZEZ WŁADZE USA PODSTAWOWYCH PRAW CZŁOWIEKA. Prawa do prywatności chociażby.

  • prawdziwy-bobo

    Oceniono 10 razy 8

    Nasze Posły noszą wszędzie iPad-y i tweetuj-ą z iPhone-a a wszystko się nagrywa u sojusznika w USA. Nasz wywiad to chyba zamiejscowy oddział NSA

  • tygrysiewicz

    Oceniono 12 razy -8

    Dla mnie sprawa jest prosta: Snowden jest zwykłym zdrajcą, z premedytacją, lub z głupoty, działającym na kapę Chin i Rosji.
    A wszystkim forumowym kurzym móżdżkom, którzy tak krzyczą przeciw USA, życzę, żeby mimo ich głupoty, nigdy nie zaznali rosyjskiego lub chińskiego buta.
    Bo but ten jest ciężki.
    I trzeba być kompletnie bezmyślnym, by tego nie wiedzieć.

  • cin1977

    Oceniono 3 razy -3

    Jak jakiś kongresmen uświadomi sobie, że wszystko co jego dziecko wypisuje na Faceshicie jest podglądane przez jakiegoś małego Mao przechodząc przez chiński serwer, pięć razy się zastanowi zanim znów zagłosuje nad podobnym debilizmem. Swoją drogą, wiedząc z jakiego kraju pochodzą wnętrzności produktów tych "amerykańskich" gigantów, to można przypuszczać, że zanim zgodzili się oni na udział w PRISM, Chińczycy już mieli te dane na swoich serwerach...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje