Nigeryjczyk przeżył dwa dni pod wodą. Dzięki bańce powietrza we wraku statku

13.06.2013 07:51
Harrison Okene , nigeryjski kucharz, spędził 60 godzin w wodach Atlantyku. Oddychał powietrzem zebranym pod pokładem wywróconego holownika

Harrison Okene , nigeryjski kucharz, spędził 60 godzin w wodach Atlantyku. Oddychał powietrzem zebranym pod pokładem wywróconego holownika (Fot. STAFF REUTERS)

Harrison Okene, nigeryjski kucharz, spędził 60 godzin w wodach Atlantyku. Oddychał powietrzem zebranym pod pokładem wywróconego holownika. Ratownicy, którzy go znaleźli, byli w szoku, że żyje.
29-letni Okene znalazł się pod wodą, gdy holownik, na którym pracował jako kucharz, wywrócił się podczas rejsu po Oceanie Atlantyckim. Do wypadku doszło 30 km od wybrzeża Nigerii. W katastrofie zginęła niemal cała załoga. Do tej pory odnaleziono 10 ciał marynarzy. Jedna osoba wciąż uznana jest za zaginioną. Harrison Okene jest jedynym uratowanym.

Udało mu się przeżyć, bo w jednym z pomieszczeń wywróconego statku powstała niewielka bańka powietrza. Kucharz przez dwa dni, ubrany jedynie w bieliznę, cały czas zanurzony w wodzie, czekał na pomoc. W końcu znaleźli go nurkowie z ekipy ratunkowej.

"To był horror"

- Gdy byłem tam w wodzie, w całkowitych ciemnościach, myślałem, że to koniec. Że woda zupełnie wypełni pomieszczenie. Jednak tak się nie stało - powiedział Okene. - Byłem bardzo głodny, ale przede wszystkim spragniony. Słona woda zdarła skórę z mojego języka - dodał. Kucharz wspomina, że mimo absolutnej ciemności dobrze wiedział, że wokół niego znajdują się ciała jego kolegów. - Czułem je. Do łodzi wpłynęła ryba i zaczęła zjadać ciała. Słyszałem ten dźwięk, to był horror - powiedział.

Dopiero po niemal 60 godzinach spędzonych pod wodą Okene usłyszał ratowników. Zaczął uderzać rękami w burtę holownika, by dać im znać, że żyje. Dzięki temu został odnaleziony. - Poklepałem ratownika po ramieniu i machałem do niego. Był w szoku - wspomina Okene.

- Czasem, gdy jestem w domu, mam wrażenie, że łóżko, w którym śpię, tonie - mówi kucharz, który cudem przeżył zatonięcie statku. - Budzę się z krzykiem. Nie wiem, co powstrzymało wodę przed wypełnieniem pomieszczenia, w którym utknąłem. To cud - dodaje.

Zobacz także
Komentarze (60)
Zaloguj się
  • pralat_na_wrotkach

    0

    Fak.

  • kklement

    0

    No teraz sobie to wyobraźcie: jesteście nurkiem z ekipy ratunkowej. Wpływacie do wraku statku, który od prawie trzech dni jest pod wodą. Ciemne i ciasne wnętrza, wokół was unoszą się zwłoki..... I NAGLE KTOŚ KLEPIE WAS W RAMIĘ !!!

    He he he he he :)

    P.S. Zabrakło najważniejszej informacji - na jakiej głębokości spoczywał wrak.

  • ckt.pl

    Oceniono 3 razy -1

    CZarnuchy wytrzymałe są

  • lot-condora

    Oceniono 1 raz 1

    @fc_pl

    "Nie wiem, co powstrzymało wodę przed wypełnieniem pomieszczenia, w którym utknąłem."

    Prawa fizyki. "

    Inaczej byś mówił gdybyś tam był. :))

  • almagus

    Oceniono 2 razy 0

    Podobne.

    Przytonie i płynie, by nie tonąć w zieleninie.

    Przepłynę na drugą stronę.
    Szczęściem jak rajptak zapłonę.
    Za mną rwących fali plaża.
    Zmęczenie mięśnie poraża.

    Słońce drobniejsza moneta.
    Jestem coraz cięższy metal.
    Nogi sztywne w miejscach trzech.
    Ręce ciągną, choćby wdech.

    Masować nogi bez końca.
    Zielona już barwa Słońca.
    W dole najczarniejszy sen
    Ręce ciągną, dajcie tlen.

    Poradziły sobie ręce.
    Tlen dostają więc w podzięce.
    Zostawiły tamten brzeg.
    Na nogi by stanął człek.

    Lecz świadomość trzęsie strach.
    Leżącego ciepły piach.
    Po kwadransie może trzech.
    Można wstać, normalny wdech.

    Prawe, tylko lewe ręce.
    Życie w strachu i udręce.
    Lewe, prawe, jeszcze nogi.
    Wiodą w różnorodne drogi.

    Ten drugi brzeg, te ręce,
    ta czarna toń, niejeden wie.
    Resztki życia na męce.
    Nowego strach, noce i dnie.

    2011-11-12 almagus

  • almagus

    Oceniono 3 razy -1

    Jaka ta woda czarna i jeszcze brak słońca jak moneta przeżycia.
    A to bańka i wdech.

  • 5rolnikzwilkowiecka

    Oceniono 1 raz 1

    "Nigeryjczyk przeżył dwa dni pod wodą. Dzięki bańce powietrza we wraku statku "

    Poklepałem ratownika po ramieniu i machałem do niego.
    Był w szoku, musiałem go reanimować - wspomina Okene.

  • aaania55

    Oceniono 4 razy 4

    Człowiek całe życie się uczy. Dzisiaj dowiedziałam się, że dwa dni to "blisko 60 godzin". Jak byłam mała to pani w szkole mówiła, że doba ma 24 godziny. Ale to było dawno, jeszcze nie było wikipedii.

  • bp_2

    Oceniono 7 razy -1

    Jarosław Kaczyński przeżył jeszcze gorsze. przy myciu zębów zachłysnął się wodą ..... i tak mu się porobiło. Od tej pory zawsze musi mieć ochronę, a ząbki, co widać, są nie myte.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje