Agresja w szkole. Ojciec szarpał ucznia i dyrektorkę

12.06.2013 11:00
policja

policja (Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta)

Pruszkowska policja zatrzymała 31-latka, który dziś rano w jednej z lokalnych podstawówek wszczął awanturę
Sprawa wiąże się z konfliktem dotyczącym dwojga uczniów z drugiej klasy. Na razie wiadomo tylko, że między dziećmi kilka dni temu poza terenem szkoły doszło do scysji. Co dokładnie się wydarzyło? Czy doszło do przemocy? Czy były jakieś próby rozwiązania tego konfliktu? Tego na razie nie wiadomo.

Faktem jest jednak, że dziś rano, kilka minut przed godz. 8, czyli przed rozpoczęciem lekcji, ojciec dziewczynki przyszedł do szkoły. Gdy na korytarzu zobaczył chłopca zaczął go szarpać i na niego krzyczeć.

Z interwencją ruszyli nauczyciele i dyrektor szkoły. Mężczyzna nie chciał się uspokoić, więc wezwano straż miejską, ta poprosiła o wsparcie policję.

Gdy mężczyzna usłyszał, że do szkoły za chwilę przyjedzie patrol, zaczął szarpać dyrektorkę.

- Mężczyzna został zatrzymany. Był trzeźwy - informuje asp. Mariusz Mrozek, rzecznik stołecznej policji. - Obecnie dyrektor szkoły składa w komendzie w Pruszkowie zawiadomienie o przestępstwie - dodaje.

31-latek najprawdopodobniej usłyszy zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, bo taki status ma każdy nauczyciel, który jest w pracy.

Jeśli na złożenie zawiadomienia zdecydują się także rodzice chłopca, to mężczyzna będzie też odpowiadał za naruszenie jego nietykalności.

Zobacz także
Komentarze (125)
Zaloguj się
  • kol.3

    0

    Powinien gnojowi spuścić wpie...bez świadkow.

  • dpalac

    0

    a jak uczen zaklada nauczycielowi kosz na smieci na glowe, badz ubliza na lekcjach bluzgajac to tez podlega tym samym zarzutom?

  • pyrazgzikiem

    0

    A ten mały "szczyl" - święty jest, niewinątko?

  • hrac

    Oceniono 2 razy 2

    Jest ochrona napastników. Poszkodowany i jego rodzi na ma cierpliwie znosić.

  • korn33ab

    Oceniono 2 razy 2

    Bardzo dobrze ze tak zrobil popiram takich ludzi.
    Z przed laty mialem z corka podobny problem, dyrektorka nauczyciele na to on jest grzeczny i to niemozliwe.
    Dzieciak niechcial isc do szkoly sie bala, wyzywal szarpal itd...
    Pewnego dnia dorwalem lebka i mowie jeszcze raz ja dotkniesz lub wyzwiesz to ci nogi z dupy powyrywam.
    Od tamtego czasu ten lepek zaczalbronic moja corke i byl najlepszym kolega.
    I tak samo w tym przypadku potraszyc bez reko czynow.

  • oz_patryk

    0

    Szarpał dziecko i nauczyciela, odpowie tylko za nauczyciela. Ciekawe czy wezwanie dwóch patroli najpierw SM, potem policji zostanie. eoliczpne mu do rachunku?

  • jacek3454

    Oceniono 4 razy 4

    Ja tez dopadlem dresiarstwo, ktore permanentnie dokuczalo mojemu wyjatkowo przyjaznemu dziecku. Nie szarpalem i nie dotykalem, ale zapowiedzialem, ze nastepnym razem powyrywam z dupy nogi, poskutkowalo. Moze ten ojciec dotarl do nastepnego etatpu? Podejrzewam w ciemno, ze dyrektorka zasluzyla minimum na oberwanie tortem. Sprewiedliwi maja latwy lup na kazdym szczeblu sprawy, kasa juz czeka.... a za miesiac znowu bedzie musial interweniowac minister Seremet.

  • senseiek

    Oceniono 1 raz -1

    Od kiedy pamietam takie zatargi konczyly sie bojkami i nikt nigdy policji do takich spraw nie mieszal...
    np. kiedys gralem sobie w ping-ponga, chlopacy ktorzy obok grali w pilke nozna, kilkakrotnie wrzucali nam pilke na stol do ping ponga, wiec im ja odkopywalem. Jeden z nich zaczal sie wsciekac i przeklinac i wyzywac. No to oberwal. Polecial po ojca. Ten sie rzucil do bojki, ale zapomnial sie spytac swojego synka, do kogo startuje... Kopnalem go z tobi yoko geri kekomi (ktore sie zdaje na 2 dan) i upadl na ziemie z impetem.. I nikt nikogo nie wzywal..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje