Rokita: Konfiskują mi pensję. Egzekucja może trwać do końca życia

12.06.2013 07:25
Jan Rokita

Jan Rokita (Fot. Michal Grocholski / AG)

- Na razie konfiskują mi pensję (...). Muszę się poważnie zastanowić, czy pod obecną władzą wracać do kraju - stwierdza w rozmowie mailowej z TVN24 Jan Rokita. Wczoraj razem z informacją o wykreśleniu Rokity z PO pojawiło się doniesienie o tym, że komornik zajął jego majątek.
Zajęcie majątku Rokity to pokłosie przegranej sprawy sądowej z byłym komendantem głównym policji Konradem Kornatowskim. W 2007 r. Rokita nazwał Kornatowskiego "wyjątkowo nikczemnym prokuratorem, który hańbi polską policję". O sprawie doniosło wczoraj Radio RMF FM.

Rokita zastanawia się, czy wracać do Polski

- Na razie konfiskują mi pensję, więc w Polsce mogę pracować już tylko na czarno. Spodziewam się wkrótce zajęcia mebli, komputera etc. A wziąwszy pod uwagę astronomiczne kwoty, to egzekucja może trwać do końca mojego życia - napisał do TVN24 Rokita, który obecnie przebywa poza Polską.

I podkreślił: - Muszę się poważnie zastanowić, czy pod obecną władzą wracać do kraju.

Suma, z którą zalega były polityk, to prawie 350 tys. zł.

To jednak niejedyny problem Rokity. Wczoraj okazało się, że został przed blisko miesiącem wykreślony z PO za niepłacenie składek. A razem z Rokitą za niepłacenie składek z małopolskiej PO wykreślonych zostało kilkaset osób.

"Premier z Krakowa"

Rokita wycofał się z polityki przed wyborami w 2007 r. Wcześniej był jednym z najbliższych współpracowników Donalda Tuska. Zdobył ogromną popularność, zasiadając w komisji śledczej ds. afery Rywina. Była to pierwsza komisja śledcza, jej obrady były transmitowane. Rokita uznawany był za jednego z najlepszych "śledczych" z komisji. Zdobyta popularność przełożyła się na notowania PO - z kilkunastu procent skoczyły w sondażach do blisko 30 proc.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (600)
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 1805 razy 1467

    Było nie pitolić głupot a teraz udawać następnego prześladowanego przez "reżim" Tuska

  • jamj

    Oceniono 1362 razy 1210

    "Muszę się poważnie zastanowić, czy pod obecną władzą wracać do Polski."
    ==========================================================
    A co wspólnego z koniecznością płacenia grzywny za kretyńskie mielenie jęzorem ma "obecna władza", Marysiu?

  • cillian1

    Oceniono 472 razy 432

    "Rokita zastanawia się czy wracać do Polski"

    to da się uniknąć komornika?
    To już wiem dlaczego kurska wyścigówka uciekła do PE!

  • jackie53

    Oceniono 424 razy 388

    A pan myślał że jest świętą krową? Za błędy trzeba płacić podobnie jak płaca przeciętni, szarzy Polacy. "...czy pod obecną władzą wracać do kraju" - panie Rokita; miałby pan szansę za komuny, ale mam nadzieję że takowa władza nie wróci. Wstyd mi za pana, bo KIEDYŚ uważałem pana za mądrego i honorowego człowieka.

  • lancki

    Oceniono 416 razy 368

    najpierw obraza, przegrywa sprawe za obraze a potem placze. Sad dobrze wie, ile mu dolozyc. Jak chce, to mu znajde prace na czarno przy szparagach w Niemczech. No, tak!!! Ale tutaj to go z kolei wyp...la z lotniska. Jakos klotliwy jest ten pan. I ten niedobry komornik, który mu skonfiskuje komputer. Biedaczek

  • jerzysm42

    Oceniono 265 razy 187

    Każdemu zdarza się palnąć głupotę, chociaż nie przypuszczam, żeby Rokita tak tylko sobie palnął.
    To była świadoma wypowiedź, mająca na celu obrażenie Kornatowskiego.
    Gdyby w porę przyznał się do błędu i przeprosił to nie byłoby wyroku, ale jak najmądrzejszy Rokita może kogoś przeprosić.
    Życzę Platformie aby wygrała następne wybory, to może Rokita ze swą mądrą żoną w ogóle nie wrócą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje