Sześciolatki od września pójdą do szkoły. Premier i Superniania przekonali sceptyków?

11.06.2013 15:57
To zmiany w interesie dzieci i ogółu - mówi premier Donald Tusk.

To zmiany w interesie dzieci i ogółu - mówi premier Donald Tusk. (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Od 1 września 2015 r. wszystkie sześciolatki obowiązkowo pójdą do szkoły. - Będę przekonywał wszystkich do reformy. Ona nie jest obarczona jakimś szczególnym ryzykiem - zapewniał premier Donald Tusk. Jako eksperta premier zaprosił Dorotę Zawadzką - Supernianię, psychologa dziecięcego, byłą gwiazdę TVN znaną również z reklamy margaryny.
- Klasy będą grupowane w zależności od tego, w jakim półroczu dzieci się urodziły - przedstawiał szczegóły reformy premier Donald Tusk. - Efekty tej decyzji będą korzystne i pozytywne. Jestem przekonany, że wkrótce przekonają się do niej także najwięksi sceptycy. To zmiany w interesie dzieci i ogółu.

Rząd przyjął dziś projekt zmian w systemie oświaty: od 1 września 2014 r. obowiązkowo do klasy pierwszej pójdą dzieci urodzone w pierwszym półroczu 2008 r. Te urodzone w drugim półroczu obowiązkowo rozpoczną edukację szkolną w 2015 r. Ale ich rodzice będą mogli zdecydować o wcześniejszym posłaniu dzieci do szkoły. Od 2015 r. obowiązek szkolny obejmie wszystkie sześciolatki.

Zobowiążemy dyrektorów i kuratorów...

- Zobowiążemy dyrektorów, by układali klasy względem wieku urodzenia. Tak aby od 1 września 2014 do klasy 1a trafiły najmłodsze dzieci, 1b - starsze, 1c - najstarsze - tłumaczy Krystyna Szumilas, minister edukacji narodowej.

Kolejną ważną zmianą od przyszłego roku będzie wprowadzenie klas maksymalnie 25-osobowych. Od 2015 r. będą to klasy pierwsze i drugie, od 2016 r. klasy pierwsze, drugie i trzecie itd.

Dodaje, że kuratorzy oświaty są zobowiązani do reakcji na uwagi każdego rodzica, który wyraża obawy w sprawie wieku szkolnego. Dla zaniepokojonych rodziców MEN uruchomiło dziś infolinię: 22 3474700. - Rodzice uzyskają informację, co dziecku przyniesie obniżenie wieku szkolnego. To także infolinia interwencyjna. Jeżeli rodzic będzie się niepokoił, że szkoła, do której wybiera się jego dziecko, jest nieprzygotowana na przyjęcie sześciolatków, będzie mógł to zgłosić. Te informacje trafią do kuratorium - wyjaśnia Szumilas.

Superniania na pomoc ustawie: "Każde dziecko marzy, by się uczyć"

Premier zaprosił - w charakterze eksperta - Dorotę Zawadzką, byłą gwiazdę stacji TVN, znaną również z występów w reklamie (Zawadzka najpierw uzyskała popularność i wiarygodność jako Superniania, a później reklamowała margarynę - przekonywała w niej dzieci, że dzięki margarynie dzieci mogą rosnąć - przyp. red.). - Rozumiem lęk rodziców, ale przypominam im, że lęk jest słabym doradcą - mówi na konferencji. - Przedszkole, jak sama nazwa wskazuje, ma przygotować dziecko do szkoły. Nasze dzieci są mądrzejsze, sprytniejsze i bardziej samodzielne, niż nam się wydaje. Nam, rodzicom. Sześciolatek to gotowe dziecko, by podjąć naukę w szkole. Nowa ustawa i podręczniki są skrojone na ich potrzeby. Nasi nauczyciele nauczania zintegrowanego są najlepiej wykształceni w Europie - przekonuje.

Twierdzi, że większość szkół jest przygotowana do reformy. - Dużo podróżuję po Polsce, klasy są wyposażone bardzo dobrze. Na moje wizyty nie maluje się w nich, tak jak na przyjazd premiera, trawy na zielono. Wszystkich rodziców, którzy mają obawy, radzę, by zapytali dziecka, czy chce iść do szkoły. Marzeniem każdego dziecka jest to, by się uczyć - twierdzi.

- Proponujemy bardziej racjonalny start szkolny. To wiek, w którym człowiek po raz pierwszy kontaktuje się ze szkołą: uczy się czytania, pisania i liczenia. Od połowy lat 70. rozwlekamy w czasie ten proces, który powinien być skondensowany. Ta reforma to kończy. Dziecku się nie dzieje żadna krzywda. Można nawet powiedzieć, że podstawa programowa jest skrojona pod 1/5 najsłabszych uczniów - przekonuje prof. Krzysztof Konarzewski.

Premier o referendum: "Człowiek wyłącza umysł i podpisuje, bo kto nie chciałby ratować dziecka"

Dziennikarze pytali premiera, dlaczego w sprawie sześciolatków nie poprze zwolenników referendum. - Nikt nie ma prawa lekceważyć wysiłku rodziców, nawet wtedy gdy spowodowany jest akcją zbierania podpisów pod dość niefortunnym hasłem "Ratuj maluchy". Gdyby do mnie ktoś podszedł i powiedział: "Proszę się podpisać, robimy akcję 'Ratuj maluchy'", to wyłączyłbym umysł, włączyłbym serce i podpisał się obiema rękami. Bo kto nie chciałby uratować swojej córki, syna czy wnuków? - wyjaśnia premier Donald Tusk.

- Nie mam żadnych wątpliwości, że zwolennicy referendum kochają swoje dzieci. Jednak jeśli z punktu widzenia przyszłości dzisiejszych pokoleń cztero-, pięcio- i sześciolatków uznamy, że inaczej niż w innych krajach, polskie dzieci mają być izolowane od dzieci starszych, to w efekcie one na tym stracą. Nie ma takiej zmiany, która nie miałaby swoich przeciwników. Tym bardziej gdy dotyczy ona wielopokoleniowych przyzwyczajeń. Wyrażając uznanie dla energii i intencji na rzecz akcji referendalnej, ja jej nie mogę poprzeć - tłumaczy.

Komentarze (199)
Zaloguj się
  • miwil

    Oceniono 484 razy 352

    Tusk błaznuje już na całego. Jakaś kobieta z programu rozrywkowego ma być autorytetem nakłaniającym za takim albo innym rozwiązaniem. Paranoja. Następnym razem niech zaprosi Wojewódzkiego.

  • thorngorn

    Oceniono 300 razy 222

    "To zmiany w interesie dzieci i ogółu - mówił premier Donald Tusk"

    Panie Tusk i Pani Zawadzka....że tak powiem:
    ODWALCIE SIĘ OD NASZYCH DZIECI!!!

    Przed wyborami była mowa ze strony PO o wielu sprawach mniej lub bardziej istotnych społecznie: likwidacja abonamentu, usprawnienie prawa i systemu podatkowego w taki sposób aby sprzyjał przedsiębiocom, likwidacja przywilejów emerytalnych, zmiana ordynacji wyborczej (okręgi jednomandatowe)...

    Ile zostało z tego zrobione? Dlaczego bierzecie sie za sprawy o których wtedy nie mówiliście?

    I wreszcie po co ta reforma? Czy nie jest to sztuka dla sztuki? A może po to, żeby wcześniej łupić rodziców na podręczniki (lobby wydawnicze się kłania).

    Dlatego powtarzam: ŁAPY PRECZ OD DZIECI!!! Mam Pan swoje niech się nimi Pan zajmie!!!

  • mieczy

    Oceniono 267 razy 199

    Od 1 września 2014 klasy pierwsze będą maksymalnie 25-osobowe. Rewelacja ! Moja żona pracuje w przedszkolu i grupy są ponad trzydziestoosobowe. Taka sytuacja + redukcja etatów nauczycielskich w szkołach podstawowych, to dla mnie następne kłamstwo/obietnica rządu !!

  • m.arco

    Oceniono 265 razy 189

    Specjalnym gościem konferencji była Dorota "Superniania" Zawadzka. - Rozumiem lęk rodziców, ale przypominam im, że lęk jest słabym doradcą
    ----------------------------
    Te słowa świadczą o tym,że nikogo nie przekonali i wprowadzają tą ustawę gwałtem wbrew zdrowemu rozsądkowi i woli rodziców.

  • nora_syracuse

    Oceniono 208 razy 158

    Superniania ??! ... Ależ autorytet, po prostu strzał w stopę Panie Donald :)

  • perfee

    Oceniono 200 razy 150

    "Sześciolatek to gotowe dziecko, by podjąć naukę w szkole." - na jakiej podstawie to stwierdzenie? Badania pokazują, że nie każdy... Co z tymi, dla których będzie to trauma?

  • wesoly_romek_live

    Oceniono 230 razy 148

    A po co się wpier... tam ten gruby pasztet zwany supernianią? To jest jakas wyrocznia?
    To jest zwykly produkt TVN. Zadna gwiazda z tej parówy.

  • zezzem

    Oceniono 191 razy 137

    Idźcie dzieci wcześniej do szkoły bo trzeba łatać dziurę demograficzną. Tak się odbiera dzieciństwo maluchom.

  • anthrax_2

    Oceniono 145 razy 97

    Jeżeli Donek przekonał sceptyków to dlaczego boi się referendum ?
    A przy okazji
    Dostał już zaproszenie od Angeli ?

    niezalezna.pl/42260-rozpoczeto-budowe-muzeum-wysiedlen

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje