"PRISM jak Stasi". Merkel i inni politycy UE zaniepokojeni metodami USA

11.06.2013 15:31
Slajd z prezentacji na temat PRISM pokazujący przepływ danych na świecie

Slajd z prezentacji na temat PRISM pokazujący przepływ danych na świecie (fot. Twitter)

Sprawa PRISM budzi coraz większy niepokój wśród europejskich polityków. Angela Merkel o bezprecedensowej inwigilacji obywateli przez amerykańskie służby specjalne będzie rozmawiać w przyszłym tygodniu z Barackiem Obamą. Premier Wielkiej Brytanii musiał tłumaczyć się przed parlamentarzystami, że rząd nie korzystał potajemnie z inwigilowania internetu przez Narodową Agencję Bezpieczeństwa USA.
Barack Obama, przyciśnięty do muru przez opinię publiczną po ujawnieniu istnienia gigantycznego rządowego programu inwigilacji obywateli, tłumaczył, że w zaledwie 5 proc. dotyczył on obywateli Stanów Zjednoczonych. Jednak wśród pozostałych 95 proc. są nie tylko potencjalni terroryści z krajów muzułmańskich, a także obywatele państw, które oficjalnie z współpracują z USA na polu pilnowania światowego porządku.

"Nie jesteśmy zadowoleni"

Jak poinformował wczoraj portal Euobserwer.com, dzięki programowi PRISM Narodowa Agencja Bezpieczeństwa (NSA) oraz FBI otrzymały stały, pełny dostęp do danych także obywateli Unii Europejskiej, gromadzonych przez gigantów nowych technologii: Microsoft i Skype, Yahoo, Google, YouTube, Facebook, AOL i Apple. Na liście krajów będących na celowniku USA najwięcej jest obywateli Niemiec. To szczególnie zaniepokoiło kanclerz Angelę Merkel, która już zapowiedziała poruszenie tej kwestii podczas planowanego wcześniej spotkania z Barackiem Obamą. - Możecie być pewni, że kanclerz będzie o tym z prezydentem rozmawiać - poinformował wczoraj Steffen Seibert, rzecznik kanclerz.

Merkel jest poruszona, bo sama, jako mieszkanka NRD, pamięta, do jakich metod uciekały się wszechmocne ówczesne służby wywiadowcze Stasi - pisze Slate.com. Na panią kanclerz naciska Peter Schaar, szef urzędu odpowiedzialnego w Niemczech za ochronę danych osobistych obywateli. - Nie mogę cieszyć się z faktu, że obywatele amerykańscy są chronieni właśnie w ten sposób. Nie jestem też pewien, czy i oni są z tego powodu zadowoleni. Jestem natomiast przekonany, że my nie jesteśmy - cytuje Schaara "Washington Post". Jego zdaniem "w internecie nie możemy rozgraniczać na ich i na nas, wewnątrz i na zewnątrz naszego kraju". - To międzynarodowa sieć, a dane obiegają cały świat. Niemieccy użytkownicy amerykańskich serwisów, takich jak Facebook i Gmail, muszą zrozumieć, że rząd USA ma dostęp do ich danych - dodał.

"To nie jest demokracja"

Przeciwko PRISM jest także wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Viviane Reding. - Czyste i przejrzyste zasady ochrony danych użytkowników internetu to nie jest żaden luksus, tylko podstawowe prawo - powiedziała na portalu Slate.com. Zasugerowała też, że Komisja może w odpowiedzi na PRISM wprowadzić ściślejszą politykę ochrony danych obywateli państw UE.

Z kolei dla holenderskiej posłanki do Parlamentu Europejskiego Sophii in 't Veld, afera PRISM jest szokiem, który powinien mieć wpływ na reformę ochrony danych w Europie. - Musimy się przebudzić. To poważna sprawa. Rząd wie wszystko o nas, dokładnie wszystko, a my nie możemy poddać tych mechanizmów żadnej demokratycznej procedurze. To nie jest już demokracja - grzmiała w rozmowie telefonicznej z dziennikarzem Slate.com.

Jej zdaniem częścią problemu jest niemoc UE w konfrontacji z rządem USA w sprawie ochrony danych. Wśród krajów, których politycy coraz śmielej domagają się dochodzenia w sprawie PRISM na poziomie UE, obok Niemiec, Holandii są także Belgia i Rumunia.

Brytyjczycy uspokajają

Sprawa PRISM wywołała niepokój także w Wielkiej Brytanii, która, jak wiadomo, blisko współpracuje z USA w kwestii ścigania terrorystów. Nie dotyczy on jednak rządzących. To brytyjscy parlamentarzyści zażądali wyjaśnień po ujawnionych w piątek przez dziennik "Guardian" informacjach, według których brytyjski rząd potajemnie korzystał z danych zebranych z serwerów firm internetowych przez NSA.

Cytowany przez PAP premier David Cameron oświadczył jednak wczoraj, że wywiad Wielkiej Brytanii działa zgodnie z prawem. - Mamy wspaniałe agencje wywiadowcze, które wykonują niezmiernie ważną pracę dla tego kraju, by zapewnić nam bezpieczeństwo, i działają one w ramach obowiązującego prawa - powiedział Cameron dziennikarzom. Również szef brytyjskiej dyplomacji William Hague podkreślił, że brytyjska agencja wywiadu elektronicznego GCHQ nie złamała żadnych przepisów, odmówił jednak odpowiedzi na pytanie, czy Londyn otrzymywał potajemnie zbierane dane.

Zobacz także
Komentarze (139)
Zaloguj się
  • klinemgo

    0

    I dlatego Jarek nie miał ani konta w banku, ani komórki a na ważne rozmowy umawiał się w parku. Tylko nie przewidział, że każdy skowronek z parku ma w du... mikrofon a w oczach kamerki.

  • kermit.dolomit

    Oceniono 3 razy 1

    BUUUUHAHAHA Srocjalistyczni biedni głupcy wyciągnęli głowy z pyłków i nagle zorientowali się że są podsłuchiwani i podglądani Wcześniej oczywiście jakoś żaden kretyn nie zdawał sobie z tego sprawy Do wszystkich pożytecznych idiotów WSZYSTKO CO MÓWICIE LUB PISZECIE PRZEZ TELEFON KOMÓRKOWY I WSZYSTKO CO ROBICIE W INTERNECIE GDZIE WCHODZICIE I CO WYSYŁACIE MOŻE BYĆ KONTROLOWANE !!! Tak jest od samego początku istnienia telefonii komórkowej i internetu od pierwszej rozmowy i od pierwszego wysłanego SMSa czy maila

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 5 razy -1

    a przydupasy z polandii liżą doopę Wielkiego Czarnego Ojca!!!!!!!!!!!!!

  • processor

    Oceniono 2 razy 2

    @1neo1
    Bredzisz jak potłuczony. Mnie o lewactwo podejrzewać nie możesz (poczytaj moje wpisy jak nie wierzysz), ale to co wyrabia Obama to przejaw czystego lewactwa. I nie bredź o 11 września, bo to był tylko pretekst Busha, a potem Obamy by kontrolować maksymalna liczbę ludzi i organizacji jak tylko się da.
    W dzisiejszych czasach INFORMACJA DAJE WŁADZĘ - kto ja posiada ten rządzi światem. I co ciekawe udało im się to chyba w 99%.
    Biedni i niedoinformowani ludkowie myślą teraz ciągle o klasycznym podsłuchu, a nie wiedzą że praktycznie każdy używany PC'et, Mac czy inne ustrojstwo posiada zamknięty system operacyjny w którym programiści pozostawili niejedną furtkę do inwigilacji osoby siedzącej przed klawiaturą. Nawet tak głupie urządzenie jak drukarka może być wyśmienitym szpiegiem - wystarczy że podłączysz to urządzenie do sieci i już nie masz żadnej gwarancji poufności drukowanych na niej tekstów.
    Nie musisz wcale pisać maili, czy rozgadywać się na Skype - wystarczy, że podłączysz się do Internetu i już jesteś w łapach Wielkiego Brata. A telefony a dokładnie smartfony - to idealny szpieg. Mocą procesora przewyższa PC-ty z początku XXI wieku, a ponadto ma ciągły i niekontrolowany przez właściciela dostęp do sieci. Trzeba być totalnie naiwnym by wierzyć że tego nie da się podsłuchać.
    WiFi - to jest dopiero piękne miejsce do włamań i inwigilacji - wszystko co wysyłasz w sieć jest bez problemu odbierane przez sąsiada zza ściany, czy faceta w samochodzie zaparkowanym za oknem. Podstawowa metoda szyfrowania używana przez wielu nieświadomych userów jest tak beznadziejna (klucz 40-to bitowy to dzisiaj kpina) że chroni tylko przed drugim nieświadomym i niedouczonym użytkownikiem WiFi. Średniej klasy fachowiec złamie to zabezpieczenie czasami po kilku minutach.

    Jeśli nie chcemy być inwigilowani, to czas najwyższy choć trochę się postarać o zabezpieczenia. Liczyć na RZĄD I KONSTYTUCYJNE PRAWA może tylko totalny frajer :)))

  • 1neo1

    Oceniono 11 razy -3

    Łatwo jest lewakom z Europy krytykować Amerykanów jeśli sie nie miało zamachów 11 września 2011, morderstw obywateli amerykańskich na całym świecie nawet ambasadorów - jak to miało miejsce w Benghazi w Libii. A ostatnio zamachów w Bostonie przez czeczeńskich zamachowców w którym zgineli amerykanie łacznie z dziećmi. Zdecydowana większość zamchowców pochodzi z Europy i Bliskiego Wschodu.
    Obecnie istnieją prawa ( Patriot Acts ) w Stanach kóre pozwalają na szpiegowania obywateli w imię walki w terororyzmem wprawadzone za czasów G .W Busha. Co mnie osobiście wku... jest to że Obama udaje niby takiego demokratę i liberała a stosuje te same metody co Bush - a przecież Obama miał być inny niż Bush. Już nie wspomnę że nie zamknął Guatanoma na Kubie, co zresztą Obama obiecał w swojej kampanii prezydenckiej.

  • 1neo1

    Oceniono 9 razy -7

    Łatwo jest lewakom z Europy krytykować Amerykanów jeśli sie nie miało zamchów 11 września 2011, morderstw obywateli amerykańskich na całym świecie nawet ambasadorów jak to miało miejsce w Benghazi. A ostatnio zamachów w Bostonie przez czeczeńskich zamachowców gdzie zgineli amerykanie łacznie z dziećmi.

  • acidity

    Oceniono 6 razy 6

    Cały system jest niezwykle łatwo położyć na łopatki. Wystarczą "ustawki", które w erze FB i twitera łatwo zorganizować. Jak z milion ludzi cyklicznie zacznie pisać za pośrednictwem wiadomych firm o bombach, atakach terrorystycznych i innych kluczowych słowach, to analitycy PRISM zostaną zakorkowani na amen. Efektem będą olbrzymie koszta i żadnych wyników, bo nikt nie będzie w stanie odzielić ziarna od plew.

  • pumb123

    Oceniono 9 razy 7

    Po mojemu to powinno w tym momencie nastąpić zatrzymanie szefów polskich oddziałów Facebooka, Googla itp za współudział w szpiegostwie.

  • zbanowany_kierowca_bombowca

    Oceniono 4 razy 2

    .
    @ pismaki_klamia
    .
    Sprawy sie maja tak, ze to o czym piszesz jest po prostu smieszne.
    Caly przemysl zbrojeniowy USA jest kontrolowany przez zydow.
    Ci na Wall Street od dawna dobrze wiedza gdzie jest swieza gotowka.
    A jest ona zawsze i pewna w przemysle zbrojeniowym USA. Zamowienia rzadowe to pewny grosz. Nie tak jak u nas i rudego debila Tuska na autostradach. Tu sie bankrutuje, u kowbojow zarabia miliardy.
    .
    Nastepnym wspolnym mianownikiem jest amerykanska pomoc wojskowa dla Izraela.
    Bez niej Araby wciagaja pejsatych srulkow nosem w 3 dni.
    .
    Zydowski Mossad robi co chce, z obywatelami USA takze.
    Niech sie komus nie wydaje, ze zydki nie szpieguja Amerykanow.
    Dla nich nikt nie jest sojusznikiem. Nie wierza nikomu.
    Zreszta trudno sie dziwic - po doswiadczeniach II wojny swiatowej byli bardzo blisko fizycznej zaglady.
    .
    Ta drobna aferka to pryszcz. Jest tego o wiele wiecej.
    I wcale nie jest to zadna tajemnica.
    .
    Zydostwo kontroluje swiat !
    .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje