Europarlament uchylił immunitet Jackowi Kurskiemu w sprawie dotyczącej wykroczenia drogowego

11.06.2013 12:14
Jacek Kurski

Jacek Kurski (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja)

Eurodeputowani obradujący w Strasburgu uchylili immunitet europosłowi Jackowi Kurskiemu (Solidarna Polska) w sprawie dotyczącej wykroczenia drogowego. PE nie zgodził się jednak na pozbawienie immunitetu europosłanki Małgorzaty Handzlik.
W lutym 2013 roku szef PE Martin Schulz ogłosił, że Prokuratura Generalna RP zwróciła się do niego o uchylenie immunitetu Kurskiemu w związku z postępowaniem dotyczącym domniemanego wykroczenia. Eurodeputowanemu zarzuca się, że w styczniu tego roku w Elblągu złamał zakaz skrętu w lewo i przejechał podwójną linię ciągłą.

Sprawa Kurskiego (Solidarna Polska) trafiła do komisji prawnej PE, która poparła wniosek polskiej prokuratury. Dzisiaj eurodeputowani uznali, że zarzuty nie są związane z działalnością Kurskiego w Parlamencie Europejskim. Ich zdaniem nie ma też powodów, by podejrzewać, że postępowanie karne wszczęto z zamiarem zaszkodzenia politycznej działalności Kurskiego.

- Sam wnosiłem o uchylenie mi immunitetu - twierdzi w rozmowie z portalem Gazeta.pl Kurski. - Jako wiceprezes Solidarnej Polski, która jest przeciwna immunitetom dla polityków, zrzekłem się go sam. Informowałem o tym przewodniczącego Schulza i innych europosłów w specjalnym mailu. Wyraziłem przy tym żal, że sprawa wykroczenia polegającego na skręceniu w ul. Bocianią w Elblągu, co jest zagrożone mandatem 200 zł, zamiast trafić do mnie przez listonosza, została skierowana do Parlamentu Europejskiego. Zawsze płacę mandaty - zapewnia.

- Jak się dowiedziałem, że jest taki wniosek, wpłaciłem 500 zł na konto osoby przykutej do łóżka, która jest ofiarą wypadku samochodowego - mówi Kurski.

Kurski za kolumną samochodów CBA

Przypomnijmy, europoseł ma już na koncie niejedno wykroczenie drogowe. W październiku 2009 roku śpieszył się na otwarcie swojego biura parlamentarnego w Olsztynie. Przekroczył prędkość o 39 km/godz. Za to wykroczenie "zwykłym" kierowcom grozi 200-300 zł mandatu i 6 pkt karnych. Europoseł ani nie zapłacił, ani nie dostał punktów karnych. - Bo powołał się na immunitet europejski - tłumaczyła Izabela Niedźwiedzka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Policjanci mogli go tylko pouczyć, aby w przyszłości poruszał się z dozwoloną prędkością.



W listopadzie 2008 r. Jacek Kurski podczepił się pod kolumnę samochodów CBA, która wiozła gangsterów z Gdańska do Warszawy. Jechał za nimi na awaryjnych światłach przez kilkadziesiąt kilometrów. Funkcjonariusze myśleli, że to próba odbicia podejrzanych i zorganizowali blokadę drogi pod Ostródą. Zatrzymany poseł zasłonił się immunitetem i odjechał bezkarnie.

Handzik z immunitetem

Eurodeputowani nie zgodzili się z kolei na uchylenie immunitetu europosłance Handzlik, podejrzewanej o wyłudzenie pieniędzy z kasy Parlamentu Europejskiego.

We wrześniu 2012 roku szef PE Martin Schulz ogłosił, że otrzymał list z Prokuratury Generalnej RP, w którym zwróciła się ona o uchylenie immunitetu eurodeputowanej.

Handzlik (zawieszone członkostwo w PO) zarzuca się przedstawienie fałszywych dokumentów w celu otrzymania zwrotu kosztów za kurs językowy, na którym się nie pojawiła. Europosłanka tłumaczyła, że "nie miała w ręku" 1400 euro, o których przywłaszczenie jest podejrzana, i że może chodzić o błąd w dokumentach.

Komisja prawna PE, do której trafiła sprawa, odrzuciła wniosek o uchylenie immunitetu Handzlik. Jako powód podano m.in. okoliczności, w których sprawa była rozpatrywana, relatywnie niską kwotę, której dotyczyła oraz niewystarczające dowody. Według PE istnieje podejrzenie, że celem postępowania karnego było zaszkodzenie politycznej działalności Handzlik.

"Handzlik nie została poproszona o wyjaśnienie wątpliwości"

Bułgarski niezrzeszony eurodeputowany Dimitar Stojanow, który przygotował raport komisji prawnej PE, wyjaśnił, że wątpliwości budziło m.in. postępowanie administracji Parlamentu Europejskiego. "Handzlik ani razu nie została poproszona o wyjaśnienie wątpliwości" związanych z dokumentami, co uniemożliwiało ich wycofanie - podkreślił Stojanow.

"Procedura mogła mieć konsekwencje prawne i uniemożliwić Handzlik startowanie w kolejnych wyborach [do PE - red.]. Immunitet służy ochronie polityka przed czymś takim i na tym opierała się moja rekomendacja" - wyjaśnił Stojanow.

Sprawą, która sięga 2007 roku, zajmowało się unijne biuro antykorupcyjne OLAF. Komisja wysłuchała m.in. szefa biura Giovanniego Kesslera. W związku z podejrzeniami eurodeputowana zawiesiła swoje członkostwo w PO do czasu wyjaśnienia sprawy. Zrezygnowała też z funkcji skarbnika europarlamentarnej delegacji PO-PSL. Tłumaczyła, że nie chce, by oskarżenia te rzutowały na dobre imię delegacji. Handzlik jest od 2004 r. posłanką do Parlamentu Europejskiego, wybraną z województwa śląskiego z listy PO. Bez uchylenia immunitetu członkowi PE nie można postawić formalnego zarzutu.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (186)
Zaloguj się
  • salwa-dorek

    0

    Cieszę się, że miłośnicy PiS-u udziela się przed euro wyborami. I prawidłowo, bo wyłonienie "polityków" Tuska od nowa do europarlamentu może się skończyć nowymi ustawami celującymi w gospodarkę i rolnictwo. Chcecie wiedzieć więcej o pracy europosłów to wejdźcie na parlament-europejski.pl

  • abcd_r

    0

    To burak, który jest nieedukowany, To tępak za kierownicą.

  • costa3500

    Oceniono 2 razy 2

    Potraktowali dość, ostro tego miłośnika dziadków z wermachtu,a może to krecia robota nazistów.

  • grzechotnik59

    Oceniono 3 razy 3

    Łamanie przepisów drogowych to dla mnie pikuś. Kiedy rozliczy się tego złodzieja za "Leśniczówkę"

  • skazuk

    Oceniono 2 razy 2

    To jest prawodawca polski..Kupa gnoja i tyle

  • chrobotek46

    Oceniono 2 razy 2

    Kto mówi że prawo jest jednakie dla wszystkich - świadomie i bezczelnie kłamie ! Nawet jeśli jest wykładowcą na uniwersytetach prawniczych.
    Bo immunitet na wykroczenia drogowe wszystkich "nietykalnych!!!!!" rozróżnia takie kategorie ludzi - zwykły obywatel , i swojak, chroniony immunitetem !!!
    Np, prokurator lub sędzia skazuje ludzi za wykroczenia drogowe, które sam popełnia bezkarnie. Bo to jest obecna POlska właśnie !
    Kiedyś mój kolega, wykorzystujący stanowisko dla własnych celów, choć ganił innych za podobne czyny, na moją uwagę, że wykorzystuje swoje stanowisko odrzekł : takie są przywileje władzy !
    No właśnie !
    Prawo jest dla pospólstwa - przywileje należą do władzy !

  • polaczek0

    Oceniono 3 razy 3

    Ciemny lud jeszcze uwierzy?

  • mr_gm

    Oceniono 3 razy 3

    Obyś bucu spotkał solidne drzewo na swojej drodze.

  • block-buster

    Oceniono 3 razy 3

    Mowilem Ci bylem,Kurski,ze w Polsce juz nie podskoczysz.I powoli zaczyna sie sprawdzac.Obiecuje,ze przyjde do wiezienia,jak bedziesz skumulowanie siedzial za swoje wybryki.Gora rok,ale zawsze...Byles dobry na czas walki dla kaczorow.Bo sklamales byles o dziadku Donalda.I tego Ci,son of the bitch nie daruje...I lesniczowki...Masz zniknac z rzeczywistosci politycznej,smieciu...Jakbys chcial mnie wezwac do sadu RP,to masz moja zgode,aby Agora dala Ci moj namiar.I juz wiem,ze z Toba wygram,bos zuczek sytuacyjny,a nie zawodowiec...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje