7 tysięcy nauczycieli straci pracę? Błyskawiczna reakcja ZNP. "Alarmująca skala zwolnień"

lmg, PAP
10.06.2013 22:20
Lekcja w gimnazjum

Lekcja w gimnazjum (Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta)

ZNP w liście otwartym do premiera Donalda Tuska zaapelował o pilne działania w celu zahamowania masowej redukcji etatów nauczycielskich. MEN odpowiada, że to efekt niżu demograficznego wśród uczniów, a zwolnień nauczycieli może być mniej niż rok temu.
- Związek Nauczycielstwa Polskiego, poważnie zaniepokojony brakiem racjonalnej polityki kadrowej w oświacie, zwraca się do pana premiera o podjęcie przez rząd pilnych działań w celu zahamowania masowej redukcji etatów nauczycielskich, a tym samym zatrzymania na rynku pracy tysięcy wysoko wykwalifikowanych pracowników - napisał prezes ZNP Sławomir Broniarz w ogłoszonym w poniedziałek liście otwartym do premiera.

W ocenie szefa ZNP skala zwolnień nauczycieli w Polsce jest alarmująca. - Likwidowanie etatów nauczycielskich, ograniczanie wymiaru zatrudnienia, wydawanie dyspozycji o niezatrudnianiu nowych nauczycieli to - niestety - częste praktyki stosowane przez samorządy w roku bieżącym, jak również w latach poprzednich - zaznaczył Broniarz.

Zwraca przy tym uwagę, że choć obecny niż demograficzny zmniejsza średnią liczbę uczniów, to jednak - jego zdaniem - samorządy podejmują często "nieuzasadnione czy wręcz szkodliwe dla lokalnych społeczności decyzje o likwidacji i przekształcaniu szkół". Dodatkowym problemem są - jak podkreśla Broniarz - bezprawne działania samorządów, które przekazują szkoły w ręce spółek prawa handlowego.

7 tysięcy nauczycieli straci pracę? MEN: Nie 7 tysięcy, tylko 6,8 tys.

Resort edukacji poinformował dziś, że w przyszłym roku szkolnym 2013/2014 przewiduje się mniej zwolnień nauczycieli niż w obecnym roku 2012/2013. Powołując się na deklaracje dyrektorów szkół z końca marca br. MEN podał, że od 1 września 2013 r. pracę może stracić ponad 6,8 tys. nauczycieli, gdy dla porównania rok wcześniej pracę straciło ok. 7 tys. nauczycieli (w Polsce pracuje ok. 660 tys. nauczycieli).

MEN przekonuje, że zwolnienia nauczycieli są efektem niżu demograficznego, w wyniku którego samorządy m.in. likwidują szkoły lub łączą klasy. "Od roku szkolnego 2004/2005 do roku 2012/2013 liczba uczniów w szkołach dla dzieci i młodzieży (bez policealnych) zmalała o ok. 1,5 mln osób" - podkreślił resort. Zwrócił przy tym uwagę, że spadek procentowy liczby uczniów jest większy niż nauczycieli.

Jedna piąta uczniów mniej

"Przykładowo liczba uczniów szkół podstawowych od roku szkolnego 2004/2005 spadła o 20,7 proc., zaś liczba nauczycieli o 9,1 proc. Jeszcze bardziej te różnice są widoczne w gimnazjach, gdzie liczba uczniów zmalała o 29,5 proc., a liczba nauczycieli o 10 proc." - dodał MEN.

Jednak nie wszyscy zwolnieni nauczyciele pozostaną bezrobotni. Część nauczycieli będzie mogła znaleźć pracę w szkołach niepublicznych lub wrócić do szkół ponadgimnazjalnych. MEN podaje jednak, że powrót nauczycieli m.in. do liceów lub techników uzależniony będzie od wyników naboru do pierwszych klas - gdy okaże się, że uczniów jest więcej, niż pierwotnie zakładano i że w związku z tym trzeba zatrudnić dodatkowych nauczycieli.

W najbliższych latach populacja uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych nadal będzie się zmniejszać - przypomina resort edukacji i dodaje, że w dalszej przyszłości trend ten odwrócą obecni najmłodsi uczniowie, których populacja od roku szkolnego 2013/2014 zacznie się nieznacznie zwiększać. "Proces ten może wzmocnić zasilenie szkół podstawowych przez dzieci sześcioletnie" - podkreślił resort.

ZNP: Żądamy przepisów, które zatrzymają nauczycieli w zawodzie

W liście do premiera szef ZNP zaznaczył ponadto, że związek domaga się, by rząd i parlament przygotowali przepisy, które zatrzymają w zawodzie nauczycieli oraz wykorzystają ich wysokie kwalifikacje zawodowe w pełniejszym zakresie. - Kwalifikacje zawodowe nauczycieli, ich predyspozycje i kompetencje powinny być wykorzystane w kompleksowym programie wsparcia dla rodzin, jako element prorodzinnej polityki państwa - podał Broniarz.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (161)
Zaloguj się
  • bezkontownik

    Oceniono 144 razy 78

    "Żądamy przepisów, które zatrzymają nauczycieli w zawodzie"
    1. A ja żądam przepisów, żeby kiepskich nauczycieli posyłać do pierdla. W końcu są odpowiedzialni stan umysłu kolejnego pokolenia. Jeśli szkodzą tym umysłom to działają na szkodę państwa.
    2. Polski Związek Kołodziejów żąda przepisów, które utrzymają kołodziejów w zawodzie.... no bez przesady. to tak nie działa... jest popyt, pojawia się podaż. Brak popytu powoduje zmniejszenie podaży.

    Ogólnie rzecz biorąc - po pierwsze wywalić z pracy nauczycieli, którzy sie do tego nie nadają. 7 tysięcy brzmi rozsądnie (chociaż nie posiadam statystyk i szczerze wątpię, że do wywalenia pójdą ci najgorsi nauczyciele)

  • marcin1956

    Oceniono 265 razy 61

    Należy zwolnić nie 7 tysięcy, tylko 35 tysięcy. Zamknąć kolejne 1000 szkół. Zwiększyć liczbę uczniów w klasach do 50, to da oszczędność kolejnych 15 tysięcy zwolnionych. Kolejnym krokiem powinno być zamykanie tych bardziej renomowanych liceów i uczelni publicznych (bo z nich można wylecieć) i oparcie polskiego szkolnictwa na szkołach przedmaturalnych katolickich i studiach czysto prywatnych (licencjat uzyskają wszyscy płacący).
    Wtedy spełni się marzenie Tuska i Kaczora: nikt nie wyjedzie z kraju (chyba że tylko "na zmywak", bo żadna licząca się uczelnia światowa nie przyjmie tak genialnego absolwenta).
    Dla równowagi będzie można przyjąć kolejne 20 tysięcy na etaty administracji państwowej lub samorządowej.

  • single_malt

    Oceniono 112 razy 60

    ilosc dzieci na jednego nauczyciela w Polsce : 11.
    Na swiecie 18 do 40
    Powinnismy byc potega edukacyjna.

  • stanislawolek

    Oceniono 98 razy 56

    ...wszystkie grupy dotyka bezrobocie , a nauczyciel do teraz to była stabilna i atrakcyjna praca ....

    ... odsiew słabszych i mniej wydajnych jest nie unikniony ....a to pewno nie koniec ..

    tusku ani tymbardziej kaczyński dzieci wam nie narobią ...... :)

  • magnum1

    Oceniono 85 razy 35

    Ja jestem takim zwolnionym nauczycielem. Uwielbiam swoja pracę. Kocham dzieci, a one mnie. Robię wszystko, zeby jak najwięcej je nauczyć. A teraz.... pewnie nie uda mi się już wrócić do zawodu :-(

  • vader2010

    Oceniono 75 razy 33

    niejeden taki nauczyciel się zdziwi jak pójdzie do prywatnej firmy pracować, że to co robił do tej pory to jednak była laba...

  • kaziuniek-is-one

    Oceniono 39 razy 29

    "MEN podaje jednak, że powrót nauczycieli m.in. do liceów lub techników uzależniony będzie od wyników naboru do pierwszych klas - gdy okaże się, że uczniów jest więcej, niż pierwotnie zakładano i że w związku z tym trzeba zatrudnić dodatkowych nauczycieli."

    Wynika z tego, że nagle urodzi się więcej 15 latków (od razu w tym wieku), niż 9 lat wcześniej 7-latków poszło do szkoły, że trzeba czekać ilu ich będzie? Cud, normalnie CUD ! A niektórzy twierdzą, że Boga nie ma.

  • anthrax_2

    Oceniono 71 razy 27

    Nie wiem kto tu ma przysłowiowy refleks szachisty-GW czy ZNP ?

    niezalezna.pl/30535-ponad-7-tysiecy-nauczycieli-straci-prace

    Osobiście uważam że ZNP to najbardziej szkodliwy ze związków

  • lechr

    Oceniono 160 razy 26

    Jestem za a nawet bardziej. 40-u uczniów w klasie to powinno być minimum. Rezygnacja z niektórych przedmiotów.
    Pozostałe - ograniczyć program. Np. j.polski: czytanie i pisanie bez konieczności rozumienia (inni nam wytłumaczą co i jak), Matematyka: dodawanie i pisanie, a mnożenie i dzielenie wrzucić do programu lekcji z wychowania seksualnego. WF tylko piłka nożna ( jedna na całą szkołę, żeby wiedzieli komu podawać w przyszłości) it.d. .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje