Powodzie w Niemczech. Straty mogą przekroczyć 11 mld euro 

Powodzie w Niemczech. Straty mogą przekroczyć 11 mld euro

Powodzie w Niemczech. Straty mogą przekroczyć 11 mld euro (Fot. Marius Becker AP)

Dopiero gdy opadną wody powodzi, unaoczni się pełny obraz katastrofy w Niemczech. Izba Przemysłowo-Handlowa (DIHK) szacuje, że straty gospodarcze przekroczą te, które wywołała powódź w 2002 roku. Wtedy straty wyniosły niemal 11 mld euro.
Eric Schweitzer, prezes Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej (DIHK), przypomniał w rozmowie z wychodzącą w Düsseldorfie gazetą "Rheinische Post", że 11 lat temu straty gospodarcze spowodowane przez powódź wyniosły prawie 11 mld euro. Dodał, że sytuacja jest jeszcze "niezbyt przejrzysta, żeby można było dokonać ostatecznego oszacowania wielkości szkód". Według niego najważniejsze jest teraz, żeby dotknięci powodzią otrzymali szybko i sprawnie pomoc.

Rolnicy oceniają szkody na kilkaset milionów

Niemieckie rolnictwo szkody ocenia na ponad 300 mln euro. - Jak dotąd pod wodą znalazło się ponad 150 tys. hektarów łąk i gruntów ornych - oświadczył Niemiecki Związek Rolników (DBV). Związek przypuszcza jednak, że ten obszar powiększy się jeszcze do 250 tys. hektarów.

Na 50 mln do 80 mln euro ocenia się straty w pogłowiu bydła i trzody chlewnej oraz z tytułu uszkodzenia budynków wskutek powodzi. Rolnicy nie będą w stanie sami udźwignąć tych kosztów - oświadczył prezes DBV Joachim Rukwied.

Według niego rolnicy powinni w pierwszym rzędzie otrzymać środki na złagodzenie strat w pogłowiu bydła i trzody chlewnej oraz na naprawę budynków. - Następnie powinno się oczyścić tereny popowodziowe ze śmieci i odpadów, które przypłynęły z wielką wodą, i odnowić infrastrukturę wiejską - powiedział prezes DBV.

Również niemieckie ministerstwo rolnictwa liczy się ze wzrostem spowodowanych powodzią strat. - Dotychczas wyniosły one 173 mln euro, w tym 75 mln w samej Bawarii - oświadczył rzecznik ministerstwa. - Nie jest to jeszcze ostateczny rachunek strat - dodał.

Natychmiastowa pomoc dla rolników

Rolnicy dotknięci powodzią mogą otrzymać natychmiastową pomoc finansową. Bank Rentowy oferuje kredyty na bardzo korzystnych warunkach - poinformował rzecznik ministerstwa. Politycy landowi już żądają zwiększenia pomocy finansowej dla ofiar powodzi.

Na usunięcie szkód i odbudowę gospodarstw będziemy potrzebować dużo pieniędzy - oświadczyła szefowa rządu Turyngii Christine Lieberknecht. Środki, którymi obecnie dysponujemy, nie są wystarczające. Dlatego potrzebna będzie też pomoc Unii Europejskiej, federacji i innych krajów związkowych - dodała.

Premier Saksonii Stanislaw Tillich podziękował federacji za obiecaną natychmiastową pomoc w wysokości stu milionów euro. Dodał, że odbudowa będzie wymagać zainwestowania dalszych środków finansowych. - Federacja i kraje związkowe powinny teraz wspólnie pomóc, tak jak to miało miejsce podczas katastrofalnej powodzi w 2002 roku - zaznaczył Tillich.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel obiecała powodzianom natychmiastową pomoc w wysokości ponad stu milionów euro. Rzecznik rządu RFN Steffen Seibert poinformował, że rząd gotów jest podwyższyć tę kwotę. - Ale najpierw musimy się po opadnięciu wody zapoznać z całym rozmiarem szkód - oświadczył rzecznik.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''





Zobacz także
  • Wczoraj nad Warszawą przeszły dwie intensywne nawałnice. Deszcz spowodował utrudnienia w kursowaniu metra i tramwajów. Na zdjęciach wysłanych nam przez czytelników widać, że Trasa Toruńska została zalana do tego stopnia, że osiem samochodów w całości znalazło się pod wodą. Stolica nie pierwszy raz musiała się zmagać ze skutkami gwałtownych deszczy. Najlepszym dowodem na to są zdjęcia z Narodowego Archiwum Cyfrowego, na których widać zalaną Warszawę w 1968 roku. Na zdjęciu taksówkarz i jego zepsuta warszawa na ulicy Puławskiej. Więcej zdjęć na www.audiovis.nac.gov.pl Warszawa była zalewana przez ulewy już nie raz. Zobacz, jak wyglądała w 1968 roku [ZDJĘCIA]
  • Z powodu wyjątkowo intensywnych opadów deszczu kilka europejskich państw zmaga się z powodzią. Woda zalała miasta w Czechach, Niemczech i w Austrii. W Polsce dochodzi do lokalnych podtopień. Na zdjęciu: Zalane wodą tereny w niemieckiej gminie Waging am See Powodzie w Europie. Miasta w Czechach, Austrii i Niemczech zalane wodą [ZDJĘCIA]
Komentarze (16)
Powodzie w Niemczech. Straty mogą przekroczyć 11 mld euro 
Zaloguj się
  • diewka

    Oceniono 1 raz 1

    Ile to jest "parenaście"? Para to dwa, czyli chyba dwanaście. Nie można napisać po polsku - kilkanaście?

  • dwa_grosze

    Oceniono 13 razy -5

    Wspolczuje tylko reszcie europejskich krajow, jak Niemcy beda wyrownywac na nich swoje straty.

  • dwa_grosze

    Oceniono 14 razy -4

    Maja szkopy na co zasluzyli. Zamiast gospodarczo lupic cala Europe, w szczegolnosci kraje poludnia, mogliby zajac sie zabezpieczeniem i modernizacja swoich akwenow wodnych. Ale widac, ze Niemcow juz na nic nie stac. Nawet lotniska nie potrafia juz sami wybudowac.

  • sniezka55

    Oceniono 2 razy 2

    Niestety powodzie to coraz częstszy widok też i w Polsce. Proponuję, aby ruszyła produkcja samochodów pływających typu amfibia .

  • fajny_pipek

    Oceniono 2 razy 2

    dobrze że nie pieńcet..

  • zeppelin25

    Oceniono 13 razy 3

    Ciekawe jak polscy katolicy pomoga powodzianom niemieckim tak jak ci pomogli w powodzi stulecia miloionowa pomoca Polakom?...zapomnialo sie?..i dalej korzysta sie z najwiekszej niemieckiej pomocy na inwestycje w Polsce...troche wstyd ...tylko zadac,brac, kasowac i nic w zamian!!!

  • popijajac_piwo

    Oceniono 14 razy 4

    Widzę wielki napływ używanych samochodów z Niemiec w niedalekiej przyszłości...

  • katolik_polski1

    Oceniono 14 razy 4

    Niemcy przyznali sie do bledu .
    Wyrownali wszystkie rzeki ,zeby barki szybciej plynac mogly .
    Szybciej plynie tez woda .
    I o wylewiskach tez zapomnieli .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje