Snowden zniknął po wymeldowaniu się z hotelu w Hongkongu

10.06.2013 16:51
Edward Snowden, sprawca przecieku dotyczącego zbierania przez amerykańską Narodową Agencję Bezpieczeństwa (NSA) danych z internetowych serwerów, zniknął po wymeldowaniu się z hotelu Mira w Hongongu. Nie wiadomo, gdzie przebywa teraz, jednak prawdopodobnie nie opuścił Hongkongu. Snowdenowi grozi wiele lat więzienia w USA. Chiny mogą się jednak nie zgodzić na jego ekstradycję.
Edwardowi Snowdenowi grozi w USA proces i skazanie na wieloletnie więzienie. Może on dostać wyrok od 10 do 20 lat za każdy dokument, do którego wycieku się przyczynił. Jednak nie wiadomo, czy na ekstradycję Snowdena z Hongkongu zgodzą się Chiny.

Według ekspertów, decyzja w sprawie Snowdena będzie testem dla relacji między Waszyngtonem a Pekinem. 29-letni były pracownik CIA przekazał dziennikom "Guardian" i "Washington Post" informacje o szeroko zakrojonej inwigilacji elektronicznej, prowadzonej przez NSA za pomocą programu PRISM.

Hongkong ma wprawdzie umowę z USA o ekstradycji z 1996 r., ale w każdym przypadku wydanie ściganego wymaga zatwierdzenia przez władze w Pekinie. Ponadto dokument zawiera klauzule, zgodnie z którymi można odmówić USA ekstradycji, gdy w grę wchodzą "kwestie obrony, spraw zagranicznych, interesu publicznego i polityki społecznej" Chin. Zarówno konsulat USA, jak i władze Hongkongu odmówiły komentarzy w sprawie obecności Snowdena w chińskim megalopolis.

Test dla Pekinu?

- Trudno będzie Waszyngtonowi uzyskać zgodę na ekstradycję Snowdena, jeśli zostanie wykazane, że nie popełnił on żadnego wykroczenia w Hongkongu - powiedział lokalny deputowany James To. Innego zdania jest deputowana Regina Ip, która uważa, że Hongkong będzie "musiał honorować swoje porozumienia" z USA i wydać Snowdena.

Ostatecznie decyzję w sprawie sprawcy przecieków podejmie zapewne Pekin, ale zważywszy na niedawne spotkanie chińskiego przywódcy Xi Jinpinga z prezydentem USA Barackiem Obamą, które miało służyć poprawie relacji między obu państwami, Pekin może się znaleźć w trudnym położeniu - pisze agencja AP powołując się na politologów.

Obecność Snowdena w Hongkongu wciągnęła już Chiny w aferę, która dotąd była wewnętrznym problemem USA. Teraz stała się też testem dla stosunków między Pekinem i Waszyngtonem - powiedział w rozmowie z AP anonimowy ekspert. Według niektórych specjalistów Chiny nie zawahają się wydać Amerykanom Snowdena, ponieważ "nie jest on w stanie dostarczyć żadnej informacji, która byłaby dla Chin szczególnie użyteczna politycznie" - powiedział politolog z uniwersytetu w Hongkongu David Zweig.

Kierunek Islandia?

Sprawca przecieku jest byłym pracownikiem CIA, a od czterech lat pracuje dla amerykańskiej firmy Booz Allen Hamilton, świadczącej usługi dla amerykańskiego resortu obrony - ujawnił dziennik "Guardian" na prośbę Snowdena. On sam nie wyklucza, że poprosi o azyl na Islandii, ponieważ rząd tego kraju znany jest z zaangażowania na rzecz obrony wolności w internecie.

Informacje, które Snowden przekazał "Guardianowi" i "Washington Post", dotyczą zbierania przez NSA od 2007 roku tajnych danych z serwerów dziewięciu firm internetowych, m.in. Google, Facebook, Yahoo, YouTube, AOL. Snowden przewiduje, że w USA zostanie przeciwko niemu wszczęte dochodzenie pod zarzutem pogwałcenia ustawy o szpiegostwie (Espionage Act) oraz działania w interesie wroga.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (217)
Zaloguj się
  • krzysiozboj

    Oceniono 1265 razy 1225

    Się porobiło na tym świecie, największa demokracja ściga ludzi demaskujących niegodziwości rządu wobec własnych obywateli a kraj uznawany za komunistyczny daje im schronienie.

  • errdos113

    Oceniono 488 razy 438

    Wiedząc jak działa totalna inwigilacja musiał się spodziewać, że go wcześniej czy później znajdą.
    Teraz liczy więc na to, że stając się osobą publiczną będzie lepiej chroniony. Trudno mu się dziwić, że nie chce być maltretowany jak Manning .Czy sprawa Manninga w ogóle w polskich mediach gdzieś się pojawia?

    Młyny już mielą. Niedługo okaże się, że Snowden jest:
    - chińskim agentem (w końcu ukrywa się w Hong-Kongu!)
    - przyjacielem islamiskich terrorystów
    - gwałcicielem
    - ktoś powie publiczności, jakie były jego PRAWDZIWE motywy
    - a w końcu zostanie może nawet samobójcą

  • katolik_polski1

    Oceniono 282 razy 240

    Nie wiem czy o taka Ameryke walczyl Washington.
    Ten kraj staje sie panstwem totalitarnym .
    Czemu Kanada nie ma takich zapedow ?Wiedza co jesz ,
    co pijesz ,lokalizuja cie przez komorke .
    Potrafia podleciec pod okno z minikamera i sprawdzic z kim kopulujesz .
    Nie ma juz prawdziwych "komboji " w USA :)))

  • jkredman

    Oceniono 223 razy 207

    czy nie powinniśmy zlikwidować kont mailowych na Googlu, Facebooku, Skypie, Microsofcie i Yahoo

  • 24u

    Oceniono 183 razy 167

    Zadajac ekstradykcji,Stany niejako przyznaja sie zbierania danych.

  • thomos85

    Oceniono 157 razy 147

    Cóż. Chiny zyskały wymarzoną okazję poprawy swojego wizerunku w oczach międzynarodowej opinii publicznej. Poprzez nie wydanie tego człowieka zyskają POTĘŻNĄ broń przeciwko oskarżeniom o łamanie praw człowieka (na każdy zarzut, będą mogły przypomnieć, że USA gdyż domagały się wydania demaskatora, a oni się na to nie zgodzili)

  • jkredman

    Oceniono 100 razy 72

    Dukaczewski przeciw Snowdenowi, nawet takie zatęchłe trupy wyciąga TVN dla ochrony ukochanego Baraka

  • placebo99

    Oceniono 57 razy 51

    Pytanie co o tym myślą chińscy użytkownicy Googla, Skype, iPhona, Yahoo?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje