Po ulewnej niedzieli nadal będzie padać. Burze, grad, ulewy [PROGNOZA POGODY]

10.06.2013 06:55
Podtopiona Trasa AK

Podtopiona Trasa AK (Fot. Wernonika Niżnik)

Pochmurnie i deszczowo - tak upłyną w Polsce najbliższe dwa dni. Miejscami spodziewane są burze z gradem i ulewy, choć nie powinny być tak intensywne, jak nawałnice, które w niedzielę po południu doprowadziły do zalania kilku stacji warszawskiego metra i centrum Skarżyska-Kamiennej.
Dzisiaj nadal będzie burzowo na Mazowszu, w Łódzkiem, na Opolszczyźnie oraz na Kujawach i województwie podlaskim. Intensywnych opadów deszczu, choć bez piorunów, spodziewać można się na Dolnym Śląsku. Pogoda na pozostałym obszarze kraju będzie dosyć pochmurna. Temperatura nie spadnie poniżej 17 st. C. na północy i 24 na południu Polski. Jak informuje IMGW, średnio w kraju spadnie do 30 mm deszczu, a w woj. dolnośląskim - do 60 mm.

Pogoda na dzisiaj. Fot. Pogoda.gazeta.pl

W nocy w całym kraju możliwe przelotne opady deszczu. W południowo-wschodniej połowie kraju stopniowo zanikające burze. Podczas burz spadnie do 15 mm deszczu, możliwy grad, a na Dolnym Śląsku miejscami może spaść do 30 mm deszczu.

We wtorek również pochmurnie w całej Polsce, spodziewane przelotne opady deszczy. Możliwe burze i grad, zwłaszcza na południowym wschodzie. Według IMGW, spadnie do 50 mm deszczu.

Temperatura od 17 st. C. na południu Polski do 18-19 st.C na pozostałym obszarze kraju.

Pogoda na wtorek. Fot. Pogoda.gazeta.pl

Zalana Warszawa i centrum Skarżyska-Kamiennej



Wczoraj nad Warszawą przeszły dwie intensywne nawałnice. Deszcz spowodował utrudnienia w kursowaniu metra i tramwajów. Na zdjęciach wysłanych nam przez czytelników widać, że Trasa Toruńska została zalana do tego stopnia, że osiem samochodów w całości znalazło się pod wodą. Strażacy musieli pomagać kierowcom z pokładu pontonu.

Zalana trasa toruńska na wysokości wiaduktu nad ul. Mickiewicza w Warszawie. Fot. Nadesłane na Alert24.pl

Ulewy nad Polską. Zalane ulice w Warszawie [ZDJĘCIA] >>

W woj. świętokrzyskim z kolei zalane zostało centrum Skarżyska-Kamiennej. Miasto powołało sztab kryzysowy oraz ogłosiło stan pogotowia przeciwpowodziowego. Straż pożarna w Skarżysku-Kamiennej otrzymała ponad 200 zgłoszeń. - Koncentrujemy się na usuwaniu skutków nawałnicy, głównie chodzi o wypompowywanie wody z zalanych posesji - mówił asp. Krzysztof Kwiecień ze skarżyskiej straży pożarnej.

Skarżysko-Kamienna. Podtopienia po niedzielnej nawałnicy. Fot. Jarosław Kubalski / AG Wcześniej strażacy angażowali się także w ochronę przeciwpowodziową najbardziej zagrożonych części miasta.

Prawie tysiąc interwencji straży pożarnej

Jak poinformował rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak, w ciągu ostatniej doby strażacy wyjeżdżali 962 razy do usuwania skutków burz, nawałnic i silnego wiatru.

Strażacy wypompowywali wodę z budynków, zabezpieczali je przed zalaniem, umacniali wały przeciwpowodziowe i usuwali z dróg powalone przez wichury drzewa. - Ponad 700 interwencji miało związek z wypompowywaniem wody z zalanych obiektów i terenów, kolejne 151 dotyczyło wałów przeciwpowodziowych, a 90 powalonych drzew - powiedział Frątczak. Najwięcej wyjazdów odnotowano w województwie dolnośląskim - 357 oraz mazowieckim, podlaskim i świętokrzyskim. Tylko w Warszawie straż pożarna otrzymała około 200 zgłoszeń.

Z danych IMGW wynika, że woda przekroczyła stany alarmowe na rzekach w 48 miejscach, a stany ostrzegawcze w 87 miejscach. Rzecznik PSP przypomniał, że w dniach, w których zapowiadane są burze, wychodząc z domu należy usunąć wszystkie przedmioty z balkonów i parapetów, pozamykać okna. Podkreślił, że gdy zostaniemy zaskoczeni przez burzę, nie należy szukać schronienia pod słupami wysokiego napięcia, drzewami, lekkimi konstrukcjami, takimi jak wiaty przystankowe - one mogą zostać porwane przez wiatr.

Zobacz także
Komentarze (29)
Zaloguj się
  • ubranynaczarno

    Oceniono 2 razy 0

    wszystko wina rudego tuska.. ludzie nie spodziewajcie się ciepłego lata:)

  • welcometopoland

    Oceniono 6 razy 6

    To i tak lepiej niż koniec świata... W sumie to 2013 roku miało w ogóle nie być ...

  • topiramax

    Oceniono 3 razy 1

    Braterskie ludy Polski, Czech i Węgier powinny natychmiast odwołać w regionalnym referendum Zemana, Orbana i Tuska. Może Niemcy tez przystąpią i Angelę odwołają za ten deszcz;)

  • klan_fan

    Oceniono 3 razy -1

    Warsiawiaki doświadczyły zalania i są gotowe odwołać wszystkich znanych i nie znanych sprawców...Ja nie mogę, Panu Bogu się nie upiecze...

  • eldemon

    Oceniono 5 razy 5

    Spokojnie, prędzej, czy później woda spłynie do morza !

  • computerro

    Oceniono 2 razy 2

    Współczucia dla tych, którym zalało samochody. Ale gdyby kierowcy zachowywali właściwy odstęp to każdy z nich zawróciłby, póki czas! Jak jechali zderzak w zderzak to popłynęli.

    Na przyszłość:
    Jak widzisz, że wjeżdżasz w kałużę na Trasie Toruńskiej i że może z niej nie wyjedziesz to włączasz światła awaryjne - kierowca za Tobą musi się zatrzymać - a Ty zawracasz

  • albuk

    Oceniono 16 razy 12

    Bzdury z tą kanalizacjcą na ,,stuletnią wodę,,! Wczoraj w .,Wiadomościach,, ktoś (ch)lapnął, że takiej ulewy w Warszawie najstarsi ludzie nie pamiętają. Nie jestem chyba najstarszy (68), ale pamiętam tzw. trzydniówki, w czasie których stolica nie ,,płynęła,, , mimo że lało jak z cebra 72 godziny, a nie kilka! Był to jednak jeszcze czas dozorców, którzy m.in. przetykali studzienki kanałów BURZOWYCH na ,,swoich,, połówkach jezdni. Dziś - ,,skoro go nie ma,, - powinny ich zastąpić mobilne służby miejskie wyposażone w samochody z odpowiednimi ,,odsysaczami,, i ,,przetykaczami,, , jeżdżące po mieście regularnie, ale przede wszystkim przed prognozowaną burzą i zaraz po niej, gdy woda znosi na kratki studzienek liście i wszelkie śmieciska! Wczoraj, w dwie godziny po burzy, sfotografowałem taką studzienkę z ogromną czapą wszelakiego świństwa. Dziś pewnie znów ,,zalało,, tam jezdnię. Ale przede wszystkim te studzienki muszą BYĆ! Dlaczego nie ma kratek odpływowych na CAŁEJ DŁUGOŚCI przystanków, gdzie jezdnie są zawsze zapadnięte? Wczoraj długo po burzy stałem na pl. Bankowym, akurat na przeciwko stołecznego Bufetusza. Kierowcy dziarsko pędzili prawym pasem, sprawiając nam, sp(i)eszonym, prysznice po pas. Oczywiście nawet przed siedzibą Władzy MIEJSKIEJ - zero policjanta czy strażnika MIEJSKIEGO, który by chronił pasażerów komunikacji MIEJSKIEJ! A studzienka? Owszem była. Lecz nic do niej nie spływało. Wyglądało - przez taflę wody, więc mogę się mylić - że... została zabetonowana od wewnątrz, pod kratką! Może szedł tędy jakiś przeciek do metra? Z taką ,,inżynierią,, miejską daleko nie... zapłyniemy! A Ty, ,,znawco,, , który się dziwisz, że na Trasie AK kierowcy jednak pchali się w kłopoty - próbowałeś kiedyś zawrócić na autostradzie lub trasie przelotowej? Nauk z prowadzenia quada po drodze polnej nie da się tu niestety zastosować!
    Aleksander Bukowiecki

  • iksior66

    Oceniono 12 razy 0

    To że zalało północną Warszawę to oczywiście wina Tuska i bufetowej. Ale kto zawinił temu że zalewa Budapeszt? Przecież nie wzór cnót wszelakich Orban. Kto maczał w tym palce pytam się?

  • trietiakow

    Oceniono 11 razy 11

    a na Pomorzu kolejny dzień pieknej pogody, ani jednej chmurki na niebie. Warszawiacy - jak wam tak źle to bierzcie urlopy przyjeżdżajcie do nas.

    www.task.gda.pl/uslugi/stream/kamera_gorki_zach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje