To on poinformował media o PRISM. "Nie spodziewam się, że zobaczę jeszcze dom"

09.06.2013 21:22
To on poinformował media o PRISM.

To on poinformował media o PRISM. "Nie spodziewam się, że zobaczę jeszcze dom" (Fot. Guardian.co.uk)

- Źródłem przecieków o prowadzonej na wielką skalę inwigilacji elektronicznej prowadzonej w USA przez Narodową Agencję Bezpieczeństwa (NSA) za pomocą programu PRISM jest były pracownik CIA Edward Snowden - ujawnił dziennik "Guardian" na prośbę Snowdena. - Nie chcę żyć w świecie, w którym nie ma prywatności - tłumaczy Snowden. Politycy na ogół zdecydowanie bronili obu ujawnionych w ostatnich dniach tajnych programów.
PRISM to program, który umożliwia MSA i FBI pełny, stały i niekontrolowany dostęp do danych zgromadzonych na serwerach gigantów nowych technologii, takich jak Facebook, Google czy Apple. Pierwsze informacje o istnieniu programu ujawniły w ostatni piątek dwa dzienniki: amerykański "The Washington Post" i brytyjski "The Guardian". Informację na ten temat dostały od informatora, którego dane do teraz pozostawały utajnione.

"Poważne naruszenie kodeksu"

W wywiadzie opublikowanym dzisiaj w serwisie Guardian.co.uk tożsamość informatora została ujawniona.

29-letni Snowden od czterech lat pracuje z ramienia NSA dla amerykańskiej firmy Booz Allen Hamilton, świadczącej usługi dla amerykańskiego resortu obrony. Ogółem dla agencji wywiadowczych, w tym CIA, przepracował 10 lat.

Jeszcze w niedzielę Booz Allen potwierdziła na stronie internetowej, że Snowden jest jej pracownikiem od blisko trzech miesięcy i został skierowany do pracy w biurze na Hawajach.

- Medialne doniesienia o tej osobie twierdzącej, jakoby ujawniła poufne informacje, są szokujące i jeśli okażą się prawdziwe, to stanowi to poważne naruszenie kodeksu postępowania i wartości naszej firmy - podano w oświadczeniu. Firma zapewniła, że będzie współpracować ze służbami, jeśli w tej sprawie zostanie wszczęte dochodzenie.

"Nie chcę żyć w świecie, w którym wszystko, co robię jest rejestrowane"

W rozmowie z dziennikarzami "Guardiana" tłumaczy m.in., dlaczego zdecydował się na przekazanie mediom informacji o PRISM.

- NSA zbudowało infrastrukturę, która umożliwia przechwycenie prawie wszystkiego. Mogę przejąć wasze e-maile, hasła, numery telefonów, karty kredytowe - mówi. - Nie chcę żyć w społeczeństwie, które robi takie rzeczy. Nie chcę żyć w świecie, w którym wszystko, co robię i mówię jest rejestrowane - dodaje.

Edward Snowden obecnie przebywa w Hong Kongu. Przyznaje, że nie "spodziewa się ujrzeć ponownie swojego domu". Podkreśla jednak, że "nie zamierza ukrywać swojej tożsamości, bo nie zrobił niczego złego". - Nie zrobiłbym tego, gdybym nie liczył się z ryzykiem trafienia do więzienia - stwierdził. Wcześniej NSA wystąpiła o uruchomienie śledztwa mającego ustalić źródło przecieku. Snowdenowi grożą zarzuty kryminalne za ujawnienie tajemnicy państwowej. - Widzieliśmy dość kryminalnych działań ze strony rządu. Stawianie mi zarzutów to hipokryzja - twierdzi źródło przecieku.

"Działania w interesie wroga"

Jak mówi Snowden, jego rodzina dotychczas nie była świadoma tego, co zrobił. Przyznaje, że obawia się, iż rząd USA będzie próbował dotrzeć do niego przez jego bliskich. - Nie będę w stanie się z nimi kontaktować [z rodziną - red.] - mówi. - Będę musiał z tym żyć do końca swoich dni. Władze będą działać agresywnie przeciwko każdemu, kto mnie znał. To nie pozwala mi zasnąć - dodaje.

Snowden przewiduje, że w USA zostanie przeciwko niemu wszczęte dochodzenie pod zarzutem pogwałcenia ustawy o szpiegostwie (Espionage Act) oraz działania w interesie wroga. Jednak zarzut ten może zostać postawiony "każdemu, kto ujawnia, jak rozległy i inwazyjny stał się system (elektronicznej inwigilacji)" - powiedział.

Snowden nie ukrywał też rozczarowania prezydentem USA Barackem Obamą. Liczył, że po wyborze na prezydenta w 2008 roku Obama zreformuje programy inwigilacji. "Patrzyłem, jak Obama kontynuje te same praktyki, które, jak myślałem, będą ścigane" - powiedział. To utwierdziło go w przekonaniu, że musi ujawnić istnienie programów.

"Programy kontroli mi nie przeszkadzają"

Politycy, którzy zabierali głos, zanim jeszcze opublikowano wywiad z Snowdenem, na ogół zdecydowanie bronili obu ujawnionych w ostatnich dniach tajnych programów, które wywiad USA stosował do zbierania danych telefonicznych i kontroli treści umieszczanych w internecie. Szefowa senackiej komisji ds. wywiadu, Demokratka Dianne Feinstein powiedziała jednak w telewizji ABC, że jest gotowa rozważyć przeprowadzenie w tej sprawie przesłuchania w Senacie. - Sęk w tym, że przypadki, kiedy (programy kontroli danych) okazywały się skuteczne i zapobiegły atakom terrorystycznym, są tajne - dodała.

Republikański senator John MacCain, były kandydat w wyborach prezydenckich w 2008 roku, powiedział w CNN, że programy kontroli mu nie przeszkadzają, biorąc pod uwagę zagrożenia terroryzmu na Bliskim Wschodzie i Afryce Północnej. Przyznał jednak, że rewizja obu programów w Kongresie wydaje się "całkowicie uzasadniona". Obama w weekend bronił programów, tłumacząc, że nie da się zapewnić jednocześnie 100 proc. bezpieczeństwa i 100 proc. prywatności.

Snowden pochodzi z Karoliny Północnej, skąd jego rodzina przeniosła się do Maryland, w pobliżu Fort Mead, gdzie mieści się siedziba NSA. Studiował informatykę, ale nie skończył studiów. W 2003 r. w okresie wojny irackiej zgłosił się do wojska sądząc, że wojna służy wyzwoleniu Irakijczyków z tyranii, ale z powodu złamania obu kończyn podczas jednego z treningów nie trafił do czynnej służby.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (246)
Zaloguj się
  • kloceklego

    Oceniono 352 razy 298

    no to po gościu, a grupa trzymająca władzę dalej będzie robić to, co będzie jej się podobać. witamy w świecie równości i sprawiedliwości

  • morgenroth

    Oceniono 320 razy 290

    Wielki Brat mu nie odpuści. Załatwią go na mokro albo spróbuja wrobić w jakiś gwałt lub morderstwo.

  • pepe_papa

    Oceniono 266 razy 230

    Brawa za odwagę ale z drugiej strony szkoda człowieka. Skończy jak Manning lub podobni.

  • 3xyz3

    Oceniono 236 razy 186

    Już widzę, jak mało domyślni Polacy będą zdziwieni, że w Polsce ABW, SKW mają podobne uprawnienia w stosunku do:

    - NK
    - Gadu-gadu
    - Gazety
    - Onetu
    - Wirtualnej Polski
    - o2

    Naprawdę myślicie, że w Polsce nie ma miejsca taka inwigilacja? :) haha
    O NAIWNI :)

  • hippolitkwas

    Oceniono 201 razy 167

    Prezydent Obama zaprzecza istnieniu takiego programu.
    Prezydent Obama powtórnie zaprzecza istnieniu takiego programu.
    Prezydent Obama z całą siłą powtórnie zaprzecza istnieniu takiego programu.
    Prezydent Obama i jego przydupasy z całą siłą powtórnie zaprzeczają istnieniu takiego programu.

  • endgame222

    Oceniono 175 razy 143

    Hm, ale przecież o powszechnej inwigiliacji w USA wiadomo od kilkunastu lat. Nawet film był na ten temat - Wróg Publiczny z Willem SMithem i Gene Hackmanem

  • argonauta2010

    Oceniono 59 razy 43

    A w CBA mieli mały pokoik z jednoosobową leżanką do podsłuchiwania rozmów na zywo... Polak potrafi też.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX