Policjanci śpią na ławkach i kartonach, są sfrustrowani - stąd agresja. Szef związku zawodowego tłumaczy funkcjonariuszy

09.06.2013 13:06
Dziś w nocy w stolicy kraju Ankarze ok. 5 tys. demonstrantów zebrało się na placu Kizilay, w centrum miasta. Zostali zaatakowani przez setki policjantów, którzy gazem łzawiącym i armatkami wodnymi usiłowali ich rozpędzić

Dziś w nocy w stolicy kraju Ankarze ok. 5 tys. demonstrantów zebrało się na placu Kizilay, w centrum miasta. Zostali zaatakowani przez setki policjantów, którzy gazem łzawiącym i armatkami wodnymi usiłowali ich rozpędzić (Fot. STRINGER REUTERS)

Agresja i nadużycie siły, o które powszechnie oskarżane są służby porządkowe w Stambule i Ankarze, to zdaniem szefa związku zawodowego policjantów efekt frustracji. Policjanci zwiezieni masowo z całego kraju, mają spać na ławkach i kartonach.
Faruk Sezer, szef związku zawodowego policjantów Emniyet-Sen broni kolegów, którym zarzuca się nadużywanie władzy i środków przymusu bezpośredniego podczas starć z protestantami w stolicy Turcji - Ankarze i Stambule, gdzie ponad tydzień temu wybuchły antyrządowe zamieszki.

Sezer mówił, że policjanci są sfrustrowani, niedożywieni i przemęczeni - zwieziono ich z całego kraju, by pilnowali porządku, ale nie zapewniono odpowiednich warunków bytowych - funkcjonariusze nie mają gdzie spać - jako łóżko służą im ławki czy kartony. Są na służbie nieprzerwanie po kilkadziesiąt godzin, nawet 120 (!). - Jak społeczeństwo ma szanować policjanta, którego widzi śpiącego na ziemi? - pyta retorycznie Sezer na łamach tureckiego dziennika "Hurriyet Daily".

Zapowiada, że jego organizacja przygotuje dokumentację fotograficzną, która ma pokazać, w jakich warunkach żyją policjanci.

Służby porządkowe są powszechnie krytykowane za nieuzasadnioną w wielu przypadkach przemoc w stosunku do demonstrantów. Słynne stało się zdjęcie kobiety w czerwonej sukience bez powodu zaatakowanej przez policjanta gazem. Za to, jak policjanci traktowali protestujących w parku Gezi, przeprosił na Twitterze gubernator Stambułu - Hüseyin Avni Mutlu, pisząc o "poszczególnych błędach" i "tysiącu wymówek".

Sezer mówiąc o złych warunkach pracy policjantów powiedział, że od początku zamieszek, aż sześciu z nich popełniło z tego powodu samobójstwo. Jednak tej informacji nie potwierdzają władze.

Powtarzające się od końca maja demonstracje na wielkim stambulskim placu Taksim, które początkowo były tylko protestem tureckiej młodzieży przeciwko rządowym planom zabudowy placu i sąsiedniego parku (ma tam powstać meczet i centrum handlowe), przekształciły się w ruch polityczny. Pod wpływem przemocy policji wobec demonstrantów wystąpienia te nabrały politycznego charakteru.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (51)
Zaloguj się
  • takisobiestatystyk

    Oceniono 130 razy 80

    Policjanci są brutalni i agresywni na całym świecie. Oczywiście nie wszyscy, ale wyraźna, wręcz zdecydowana ich większość. I przyczyną tego wcale nie jest (a przynajmniej nie jest w głównej mierze) zmęczenie trudną praca czy frustracja, a negatywna selekcja do tego zawodu plus poczucie, że się ma jakąś tam władzę w ręku i więcej praw od zwykłego obywatela. Tak było, jest i tak - niestety - długo jeszcze będzie. A może i zawsze.

  • alex240

    Oceniono 47 razy 25

    Chyba każdy myślący człowiek zastanawiał się kiedyś jaki typ ludzi idzie do pracy w policji. Pieniądze? Nie sądzę, ta praca leczy pewne niedoróbki w głowie. To takie swojskie dresy, tylko z odznakami. Ogólnie jest to aparat represji, obok sądownictwa i chroni interesów klasy posiadającej i rządzącej. Stoi na straży prawa, które jest zbiorem zasad do przestrzegania przez daną zbiorowość, ale nie leży w interesie tejże zbiorowości, lecz właśnie klasy decydującej czyli mniejszości.
    Dlatego taka sytuacja w Afryce Płn., Turcji i innych krajach i wkrótce w Europie w tym Polsce. Panowie policjanci do zobaczenia na ulicy.

  • bidzejkej

    Oceniono 39 razy 17

    taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, police nie tylko u nas ma przeyebane i chodzi głodna. Jest oczywiste, że dodatkowo od spania na kartonach robi się agresywna. W tych warunkach to oczywiście wszystko wyjaśnia i usprawiedliwia. Czy mógłby ktoś mądrzejszy to selekcjonować, redagować, komentować?

  • leonleonidas

    Oceniono 35 razy 15

    W wiekszosci przypadkow demonstrancji eskalacja rozpoczyna sie od atakow uzbrojonych i zamaskowanych osobnikow na pokojowych uczestnikow demonstracji. Ci osobnicy sa sluzbami "porzadkowymi".
    Czy rezim czy tez "demokracja" wszedzie podobnie.

  • bezebubol

    Oceniono 20 razy 14

    oj jacy biedni ci policjanci! oni mają złe warunki pracy,dlatego traktują ludzi jak bydło?! zakute gestapowskie świnie,którym przy okazji takich demonstracji i protestów pozwala się dosłownie na wszystko! gdyby mogli to strzelali by z broni maszynowej do każdego,w tym do kobiet i dzieci,policyjne skur***ny!! A.C.A.B!!!!!

  • bazyl-maly

    Oceniono 21 razy 11

    Zamiast słowa "funkcjonariusz publiczny" należy używać sformułowania "płatny najemnik".

  • josif47

    Oceniono 17 razy 7

    Picu picu moj dziedzicu !...Gazeto !...braknie bialej farby do wybielania tej bandy policjantow !....

  • nicram112

    Oceniono 3 razy 3

    sojusz panstwa z religia zawsze konczy sie faszyzmem - nie ma znaczenia jaka to religia i jakie to panstwo:
    Hiszpania, Rosja, Iran, Turcja czy Polska pod rzadami skur.wieli wylizujacych smietane z nózek episkopatu (PIS, PO a nawet tzw lewica)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX