Rzucił w warszawską sędzię tortem. Dzisiaj sam zgłosił się na policję

07.06.2013 12:26
Obecni na rozprawie ws. Kiszczaka, w pudle schowany tort

Obecni na rozprawie ws. Kiszczaka, w pudle schowany tort (Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta)

Zygmunt M., który w środę w Warszawie rzucił tortem w sędzię od sprawy Czesława Kiszczaka, dzisiaj zgłosił się na policję w Będzinie w woj. śląskim. Usłyszał już zarzuty.
- Mężczyzna usłyszał zarzut znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej sędziego sądu okręgowego. Po przesłuchaniu został zwolniony do domu. Za czyn, którego się dopuścił grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności - poinformowała policja z Będzina.

Zygmunt M. powiedział dziś, że rano zadzwonił do niego dzielnicowy, który poprosił, żeby się stawił na policję. - Nie mam takiego obowiązku, ale zgłoszę się, bo jestem prawym obywatelem - powiedział M. na kilkadziesiąt minut przed przyjściem do komendy.

Wcześniej informację o tym, że M. przyjdzie na policję, rozesłali mediom przedstawiciele organizacji nazywającej się Ruchem Byłych i Przyszłych Więźniów Politycznych "Niezłomni". Zygmunt M. mieszka w Będzinie, ale - jak powiedział - dzisiejszy poranek spędził w Katowicach, załatwiając "sprawy organizacyjne".

Rzucił w głowę sędzi tortem z bitą śmietaną

W środę w Sądzie Okręgowym w Warszawie przesłuchiwano dwoje psychiatrów, którzy uznali, że zdrowie 88-letniego Kiszczaka nie pozwala na sądzenie go po raz piąty w sprawie przyczynienia się do śmierci dziewięciu górników kopalni "Wujek" w 1981 r. Posiedzenie było jawne dla mediów. Gdy sędzia ogłosiła, że tylko samo przesłuchanie biegłych odbędzie się - tak jak zawsze w tego typu sprawie - przy drzwiach zamkniętych, obecna w sali jako publiczność grupa z Adamem Słomką zaprotestowała, głośno wyrażając niepochlebne dla sądu opinie. Wtedy sędzia Anna Wielgolewska ogłosiła przerwę w posiedzeniu. Gdy wychodziła z sali, Zygmunt M. rzucił w nią tortem z bitą śmietaną. Sędzia dostała tortem w głowę.

Słomka zapowiedział też podobne tego typu akcje. W ub. roku Słomkę ukarano w tym samym sądzie aresztem za zakłócenie ogłaszania wyroku ws. stanu wojennego. Atak na sędzię stanowczo potępiła Krajowa Rada Sądownictwa. Kierownictwo sądu okręgowego wyraziło "głębokie poruszenie" incydentem. Oburzenie wyrazili szef Stowarzyszenia "Iustitia" i warszawska palestra.

Zobacz także
Komentarze (216)
Zaloguj się
  • wuetend

    Oceniono 198 razy 90

    Przypomnę Szanownemu Społeczeństwo, że sądownictwo to jest tzw. trzecia władza w tym kraju.

    Ta sama władza, która po latach "ciężkiej wytężonej pracy" uniewinnia członków Mafii Pruszkowskiej.

    Ta sama, której przedstawiciele bywają na rautach gangsterskich (s. Piwnik, często wypowiadająca się w różnych mediach).

    Ta sama, która zawiązała sobie układzik lokalny z policją i gangsterką w okolicach Płocka (afera śmierci Olewnika).

    Ta sama, która od 20 lat nie potrafi dowieść oczywistej winy "Ludzi Honoru".

    Ta sama, która kładła wiele jeszcze innych spraw kryminalnych, ale z pełną zapalczywością ścigała zbrodniarzy typu pijani rowerzyści, handlujący pietruszką czy ci, co nie dopełnili rozmaitych formalności podatkowych.

    Ta sama, która kpiąc sobie z obywateli próbowała wyprodukować "projekt obywatelskiej ustawy" "chroniąc lokalną prawo i sprawiedliwość", a przy tym zapewniając sobie utrzymanie sutych posadek.

    Ta sama, której indolencję finansujemy WSZYSCY pozostali (frajerzy!), troszcząc się przy tym, by po latach "wytężonej pracy u podstaw Państwa" nikt nie zakłócał im spokojnej i dostatniej uprzywilejowanej emerytury.

    Ten tort, moi drodzy - wbrew dzikim wrzaskom większości mediów - to NIE żaden przejaw brunatnej inkwizycji i niszczenia państwa. To krzyk bezsilności. Jaką władzę sobie wyhodowaliśmy przez 20-parę lat "wolności"? Taką właśnie - godną tortu na głowie.

  • grenlandzki-opos

    Oceniono 125 razy 59

    Sprawa jest rozwojowa, bo swoim haniebnym czynem, ten element uraził Uczucia Religijne wielu Polaków, święcie wierzących w powagę sądu i niewinność ludzi honoru.

  • jerjar

    Oceniono 327 razy 35

    Zachowanie niektórych byłych opozycjonistów dowodzi, że w tamtych czasach nie walczyli o wolność, ale dawali upust osobniczej nienawiści.

    Nie uszła cała i pewno nie ujdzie, więc teraz obiektem są przedstawiciele obecnej władzy.

    Przez zalane żółcią oczy nie widać różnicy.

  • fakiba

    Oceniono 55 razy 15

    Pewnie Słomka powiedział mu że jak był internowany to nic mu nie grozi i stoi ponad prawem

  • papaleone

    Oceniono 75 razy 13

    Bita śmietana na kolanach kapłana nikomu nie przeszkadzała.
    A na włosach sędziny już tak?
    Czyżby nie miał kto zlizywać

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje