"Ochronić tranzystorki przed iskrami z ubrań". Polak w finale światowego konkursu

07.06.2013 08:50
Dr Stolarski podczas swojej prezentacji

Dr Stolarski podczas swojej prezentacji (Fot. YouTube)

Dr Marcin Stolarski z Centrum Badań Kosmicznych PAN wywalczył awans do ścisłego finału konkursu FameLab dla młodych naukowców. Dziś w brytyjskim Cheltenham zmierzy się z dziewięciorgiem uczonych. Naukowe zmagania będzie można oglądać na żywo w internecie.
FameLab to konkurs dla naukowców, którzy w przystępny sposób w zaledwie trzy minuty opowiadają o wybranym zagadnieniu naukowym. Polska bierze w nim udział już po raz drugi.



Dr Marcin Stolarski pracuje w Centrum Badań Kosmicznych PAN w Warszawie, gdzie buduje pierwsze polskie satelity naukowe. W swojej prezentacji wyjaśniał, w jaki sposób powinniśmy chronić tranzystory w urządzeniach elektronicznych przed niewielkimi iskrami, które wytwarzają nasze ubrania. Tłumaczył też, jak profesjonalnie robią to naukowcy w laboratoriach.



Uderzyć w coś małym piorunem

- Nasze ubrania wytwarzają bardzo dużo ładunków elektrostatycznych i zdarza nam się uderzyć w coś jakimś małym piorunem. Dla tranzystorów to odpowiednik jasnego pioruna z nieba, który może je wręcz zabić. Dzisiaj nauczycie się, jak chronić te małe tranzystorki - mówił podczas swojego wystąpienia w Cheltenham Stolarski.

Konkursowe jury chciało się dowiedzieć, dlaczego polski uczony wybrał akurat taki temat wystąpienia. - W swojej pracy naukowej buduję satelity. Mogłem oczywiście powiedzieć, do czego ich używamy, ale próbowałem opowiedzieć o czymś, co przyda się też słuchaczom. Temat znalazłem w laboratorium, kiedy zepsułem mój komputer. Pomyślałem wtedy, że to dobry pomysł, by pokazać ludziom, jak chronić małe tranzystory - wyjaśnił Polak.

Oprócz dr. Stolarskiego w finale o zwycięstwo powalczą również: Andrea Gelemanović z Chorwacji, Nikos Konstantinou z Cypru, Christopher See z Hongkongu, Fergus McAuliffe z Irlandii, Violeta Araminaite z Litwy, Owen Falzon z Malty, Michelle Knights z RPA, Eduardo Saenz de Cabezon z Hiszpanii i Leon Vanstone z Wielkiej Brytanii.

Dzisiaj finał

Finaliści w swoich wystąpieniach mówili m.in. o tym, czy poprzez pocałunek można "zarazić się" nowotworem; czym są i jak można zmierzyć fale grawitacyjne w przestrzeni kosmicznej; jak dieta matki wpływa na zdrowie jej przyszłych dzieci; w jaki sposób poruszają się pszczoły i jak tę wiedzę mogą wykorzystywać naukowcy.

Finałowe zmagania odbędą się w piątek wieczorem. Marcin Stolarski będzie występował jako trzeci. Internetową transmisję będzie można oglądać na żywo od godz. 19.30 za pośrednictwem strony: www.famelab.org

Konkurs FameLab w 2005 r. wymyślili organizatorzy Cheltenham Science Festival w Wielkiej Brytanii. Dwa lata później do projektu dołączył British Council, organizując lokalne edycje w poszczególnych państwach; polską współorganizuje warszawskie Centrum Nauki "Kopernik".

Zwyciężczyni pierwszej polskiej edycji, Monika Koperska z Uniwersytetu Jagiellońskiego, podczas ubiegłorocznego światowego finału zajęła drugie miejsce i otrzymała nagrodę publiczności.

Zobacz także
Komentarze (30)
Zaloguj się
  • paseo

    Oceniono 1 raz -1

    @wodakrolewska
    Moze najpierw zdejmij klapy z oczu,rozejrzyj sie,zacznij myskec samodzielnie zamiast pisac idiotyzmy.

  • ziutekliv21

    Oceniono 4 razy 4

    Tak, bardzo ladnie mowi.
    Myslie jednak , ze jakas wysoka blondynka tylko w bieliznie, otrzymalaby jeszcze wieksze brawa.

  • wodakrolewska

    Oceniono 3 razy 1

    Na stronie
    pl.wikipedia.org/wiki/Patent
    znajdziemy takie informację: w roku 1990 przyznano w Polsce 3242 patenty a w 2003 niestety tylko 613
    Brak niestety informacji ile patentów jest wykorzystywanych w gospodarce.
    Np Australia ma ekipę ludzi, którzy przeglądają i analizują zgłoszone patenty we wszystkich krajach.

  • jiddu

    Oceniono 8 razy 0

    Ach, myślałem, że to jakiś naukowy konkurs, a to po prostu mini wykład na znane tematy, który swoją droga mógłby przeprowadzić uczeń gimnazjum, a być może nawet podstawówki.

  • losiu4

    Oceniono 6 razy 0

    a mój podręczny magister mówi ze pamięta, jak przykuwano "bransoletkami" człowieka który lutował CMOSy :)

    Pozdrawiam

    Losiu

  • plumgazeta

    Oceniono 6 razy -2

    Propaganda sukcesu dla małolatów.
    Z cyklu-Polak potrafi, Polski hydraulik pod wieżą Eiffla.

  • tukantoko

    Oceniono 12 razy 8

    Oczywiście gratuluję, ale wyłączyłem po 10 sekundach oglądania pokazu pana w czerwonej koszuli - jak dla mnie zbyt irytująco-infantylne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje