Brzeziński: Rosja myśli, że będzie jednym z trzech czołowych państw na świecie

06.06.2013 21:46
Prof. Zbigniew Brzeziński

Prof. Zbigniew Brzeziński (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

- Obecny reżim w Rosji idzie w kierunku nacjonalistycznym i nostalgicznym - powiedział prof. Zbigniew Brzeziński. Jak wyjaśnił, dostrzega myślenie o Rosji jako o państwie, które będzie "jednym z trzech czołowych państw na świecie". - Ta perspektywa prawdopodobnie się nie zmieni - dodał.
Dzisiejsze spotkanie z prof. Zbigniewem Brzezińskim w Pałacu Prezydenckim zostało zorganizowane w ramach obchodów Święta Wolności, które przypada 4 czerwca w rocznicę wyborów 1989 r., a także w ramach cyklu debat "Idee Nowego Wieku".

Zdaniem Brzezińskiego wiek XX był najprawdopodobniej ostatnim wiekiem, w którym hegemonia państw była ustalana poprzez starcie zbrojne. - Nie przewiduję w najbliższych dekadach tego rodzaju konfliktu. Szczególnie że w międzyczasie doszło do powstania głębokich powiązań pomiędzy głównymi kandydatami do tego rodzaju starcia. Mam na myśli ten wyjątkowo skomplikowany stosunek pomiędzy Chinami i Stanami Zjednoczonymi - powiedział.

Ewentualny konflikt Chiny - USA zbyt destrukcyjny dla obu stron

Jak mówił Brzeziński, Chiny i USA zdają sobie sprawę, że konflikt byłby dla obu stron destrukcyjny, a także mają świadomość, że gospodarcze zależności między nimi są na tyle silne, że ostateczny zwycięzca tego typu starcia miałby bardzo duże trudności z odbudową, jeśli w ogóle byłby w stanie tego dokonać.

- Dlatego tego typu rozwiązania (zbrojne) są już obecnie wykluczone, mimo że zbrojenia w celu uniknięcia przewagi jednej strony nad drugą są konieczne - powiedział Brzeziński.

Jego zdaniem obecnie głównym zagadnieniem w dziedzinie bezpieczeństwa międzynarodowego są różnego rodzaju nieprzewidziane rozruchy i niepokoje związane z "politycznym przebudzeniem" społeczeństw w różnych częściach świata. Również w tym kontekście - podkreślił - szalenie ważne jest utrzymanie równowagi i rozwagi w stosunkach amerykańsko-chińskich.

Według niego opanowanie "niepewności światowej, chaosu światowego będzie wymagać równowagi i poważnego traktowania stosunków amerykańsko-chińskich przez obie strony na podstawie partnerstwa, ale opartego nie na ideologii, ale na historycznej konieczności".

- To jest coś nowego i obie strony zdają sobie z tego sprawę i w tym kierunku zmierzają - dodał. Jak zaznaczył, Chiny są dla USA rywalem, ale nie są wrogiem ideologicznym, tak jak to miało miejsce w przypadku ZSRR. - Nie są wrogiem fanatycznie przekonanym o tym, że oni zwyciężą, a nas wykończą - powiedział.

Powiązanie USA z UE trudne, ale możliwe

Brzeziński przekonywał ponadto, że koncepcja prezydenta USA Baracka Obamy stworzenia głębokich powiązań handlowych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a UE ma nie tylko charakter gospodarczy, ale i strategiczny.

- To jest w zasadzie koncepcja strategiczna, by powiązać Stany Zjednoczone z Europą w taki sposób, by utrzymanie równowagi światowej - z Chinami przede wszystkim, ale też ogólnie z Azją - było możliwe, a przewaga była w rękach Zachodu przez następne kilkadziesiąt lat - powiedział.

Według Brzezińskiego zbudowanie tego rodzaju powiązań pomiędzy USA a UE będzie procesem trudnym, długotrwałym, wymagającym licznych konsultacji, ale jest zadaniem możliwym do wykonania, a z historycznego punktu widzenia także koniecznym.

Brzeziński zaznaczył, że jest zwolennikiem tworzenia koncepcji Europy Środkowo-Północnej, co oznaczałoby bliższą współpracę Polski i Niemiec, a także krajów bałtyckich i skandynawskich.

Rosja "jednym z trzech czołowych państw na świecie"

Brzeziński mówił też o potrzebie stworzenia wizji historyczno-politycznej Europy. - Nie ma poczucia europejskości. Przekonania, że jest coś większego niż naród. Ten proces, jeśli pójdzie w dobrym kierunku, będzie prawdopodobnie bardzo powolny - ocenił.

Jak dodał, Unia Europejska nie jest odpowiednikiem Stanów Zjednoczonych, bo między krajami Europy występują różnice językowe, kulturowe i historyczne. Jego zdaniem we wszystkich krajach UE widać "brak wizji politycznej", czego efektem jest brak krzewienia poczucia europejskości wśród obywateli tych krajów.

Brzeziński odniósł się też do sytuacji w Rosji, oceniając, że "obecny reżim idzie w kierunku nacjonalistycznym i nostalgicznym". Jak wyjaśnił, dostrzega myślenie o Rosji jako o państwie, które będzie "jednym z trzech czołowych państw na świecie". - Ta perspektywa prawdopodobnie się nie zmieni - dodał.

Zaznaczył równocześnie, że w Rosji powstaje nowa rzeczywistość społeczno-polityczna i wytwarza się nowa klasa średnia, która czuje się "bardziej integralnie powiązana ze światem" i "podchodzi do władzy z pewnym dystansem".

Zobacz także
Komentarze (188)
Zaloguj się
  • krzysiek.marczewski

    0

    test.test

  • jrb11

    Oceniono 5 razy 3

    Brzezinski jak PIlsudski cala kariere opierali na wrodzonej patologicznej rusofobi.
    Ta popierana imperialistyczna agresja zachodu byla i jest popularna (Cameleony angielskie i francuskie
    Napoleony). Procz tego kosciol (na przedmurzu Chrzescianstwa) i koncepcja wyzszosci "kulturalnej" zachodu
    potrzebuje takich "piosenkarzy" - to ich kariera.

    Swiat zaczyna rozumiec ze wchodzenie w kontakty z krajami o historii kolonializmu is idotyzmem
    (powtarzanie tego samego z oczekiwaniem innych wynikow).

    Dzisiej Rosja jest druga (jezeli nhie pierwsza) potego militarna a gospoarczo bez okradania przez
    Zachod bylaby daleko w przodzie.

  • googleon

    Oceniono 3 razy 3

    Każdy kraj ma swoich "Brzezińskich". Żyją w przeszłości jak duchy zimnej wojny. Rosja pomimo otwarcia w czasie perestrojki, dostała parę razy po pysku od uprzedzonych "elit" zachodnich.
    NATO mają pod granicą.
    Nie ma co się dziwić że jeśli zachód nie ma ochoty na integrację Rosji, oni idą swoją własną drogą.
    W podobnej sytuacji jest Turcja. Ale tam coś właśnie się zmienia.

  • pismaki_klamia

    Oceniono 6 razy 4

    Powtórzę bo to ważne: Polską racją stanu jest strategiczny sojusz z Niemcami i Rosją.
    Oba kraje w ostatnim 20 leciu nie są skompromitowane zbrodniami jak USA, UK czy Izrael, posiadają znakomitą bazę techniczną, intelektualną i kulturalną, Rosja również bogactwa naturalne i olbrzymia przestrzeń geograficzną i strefy klimatyczne do wszelkiego rodzaju rozwoju i badań.
    Razem Polska, Niemcy i Rosja to 40 + 80 + 140 = 260 milionów ludzi -bardzo duży rynek dla rozwoju wszelkiego rodzaju małego, średniego i dużego biznesu. Razem z Ukraina to tyle co w USA.
    Trzeba mądrego przywództwa w Polsce by nie zmarnować tego olbrzymiego potencjału.

    Celem jest wyzwolenie się Europy z morderczego uścisku szantażu zbrodniarzy z House of Windsor, terrorystycznego reżimu Izraela.

    To się powoli odbywa, bo wielu "insiderów" zdaje sobie sprawę, że sprawy zaszły za daleko ale uleganie przez ogłupiałe, zastraszone masy anty-muzułmańskiej histerii tylko przeszkadza.

    Ten "demontaż" to delikatny proces ale judzenie ludzi przeciw sobie wykorzystując i rozbudzając anty-islamskie nastroje ma celu blokadę tego procesu, wywołanie chaosu, zamieszek i powrót do władzy obecnej oligarchii.

    Nie bez powodu bandyta Cameron uzbraja zwyrodniałych terrorystów-salafitów w Syrii, udziela schronienia nawołującym do przemocy wahabickim szejkom, napuszcza policję o 3 nad ranem na osoby krytykujące na portalach społecznościowych islam, bezczelnie udaje, że wierzy, że "islam nie jest winny", a jego służby organizują prowokacje jak ta z "atakiem terrorystycznym" pod koszarami w Londynie ("sprawcy" byli "pod opieką" służb od dłuższego czasu, jakoś mało się o tym pisze....)

    A ludność zamiast być wku...ona na Camerona, Hague'a, królowa - pała żądzą mordu na muzułmanach, ślini się, wyje z zadowolenia i przyklaskuje gdy zostaje spalone muzułmańskie centrum...

    Propaganda i manipulacja za PRLu to przy tej operacji kompletna amtorszczyzna...

  • kermit.dolomit

    Oceniono 6 razy 2

    To ten wielki doradca który tak doradzał Carterowi że ten nie został wybrany na drugą kadencję :-)

  • zbych2028

    Oceniono 1 raz 1

    Dla odmiany do tego co napisałem niżej i tego co mówi A.Dougin, stanowisko części polityków amerykańskich w kwestii polskiej obrazuje na YouTubie wypowiedż amerykańskiego politologa G. Friedmana. Znowu na YouTubie wystarczy wpisać hasło - Czy Polska może stać się potęgą?- Dla mnie wypowiedż Amerykanina jest znacznie bardziej "przyjazna".

  • zbych2028

    Oceniono 4 razy 2

    Brzeziński nie jest moim guru, ale w swoim czasie go podziwiałem. Co do Rosji i jej przyjaznego stosunku do nas, to radzę zapoznać się z materiałami rosyjskimi , a szczególnie wypowiedziami doradcy Putina i podobno 36 osoby na liście najważniejszych w Rosji, A.Dugina. Wystarczy wpisac do YouTube hasło - A.Dugin o przyszłości Wschodniej Europy - i posłuchać co on o nas między innymi mówi w rosyjskiej telewizji. Są polskie napisy z tłumaczeniem.

  • bayadera

    Oceniono 2 razy 2

    A tak naprawde, to o czym on mowi? I co takiego powiedzial, ze trafil do gazety?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje