MEN: Nie będzie matury z religii. Episkopat jest "trochę rozczarowany"

06.06.2013 17:10
Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski, 5 marca 2013

Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski, 5 marca 2013 (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Nie będzie religii na maturze - poinformował MEN podczas dzisiejszego spotkania z episkopatem, podtrzymując tym samym dotychczasowe stanowisko. - To przedmiot, który jest poza programem nauczania przyjmowanym przez ministra edukacji - podał resort edukacji. Reprezentant episkopatu przyznał, że jest "trochę rozczarowany".
W komunikacie wydanym przez resort edukacji po spotkaniu można przeczytać, że wobec postulatów Episkopatu Polski w sprawie umieszczenia egzaminu z religii na maturze MEN podtrzymało swoje wcześniejsze stanowisko.

"Należy podkreślić, że zarówno z Konstytucji RP (art. 25 ust. 2), jak i z konkordatu (art. 12 ust. 2 i 4) wynika zasada niezależności państwa i Kościoła katolickiego, która w zakresie nauczania religii znajduje wyraz w wyłączeniu kompetencji państwa, w odniesieniu do programu nauczania religii i podręczników oraz treści nauczania i wychowania religijnego" - napisano w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej MEN.

Religii uczy Kościół, matury przygotowuje państwo

Resort przypomina, że programy nauczania i podręczniki są opracowywane wyłącznie przez władzę kościelną, a ponadto nauczyciele religii w sprawach treści nauczania i wychowania religijnego podlegają tylko przepisom i zarządzeniom kościelnym.

"Nauczanie religii odbywa się na podstawie programów opracowanych i zatwierdzonych przez właściwe władze Kościołów i inne związki wyznaniowe, przedstawianych ministrowi edukacji narodowej wyłącznie do wiadomości. Natomiast egzamin maturalny jest przeprowadzany z przedmiotów, których podstawę programową określa i zatwierdza minister edukacji narodowej" - zaznaczono.

Episkopat był optymistycznei nastawiony; jest "trochę rozczarowany"

Podczas briefingu z dziennikarzami przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Wychowania Katolickiego bp Marek Mendyk powiedział, że przed dzisiejszym spotkaniem z MEN był bardzo optymistycznie nastawiony, jeśli chodzi o prawo wyboru przedmiotu religii na maturze. Po spotkaniu - jak zaznaczył - jest "trochę rozczarowany".

Bp Mendyk wyraził zaniepokojenie, że tak długo jak MEN nie będzie miało wpływu na to, jak będzie konstruowana podstawa programowa nauczania religii, tak długo nie będzie mowy o religii na maturze.

- My o nic szczególnego się nie upominamy. Upominamy się jedynie o prawo młodych ludzi, ponieważ oni widzą taką potrzebę, aby religia była przedmiotem do wyboru na maturze. My chcemy im w tym pomóc - podkreślił hierarcha.

Bp Mendyk zapewnił, że Kościół nadal będzie podejmował rozmowy i starania, aby religia była przedmiotem do wyboru na maturze. - Jesteśmy gotowi jako strona kościelna uzupełnić wszystkie braki, jeśli takie są, w związku z tym, że prawo jednak się trochę zmienia. Do takich decyzji trzeba często dojrzeć i do tego musi dojrzeć jedna i druga strona - podkreślił.

MEN: Nie będzie edukacji seksualnej w przedszkolach

Podczas spotkania został również poruszony problem wychowania seksualnego w szkole. MEN podkreśliło, że nie planuje wprowadzenia edukacji seksualnej do przedszkoli. Natomiast polscy uczniowie mają możliwość uczestniczenia w wychowaniu seksualnym, prowadzonym w ramach przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie, począwszy od klasy V szkoły podstawowej, czyli w wieku 11 lat. MEN nie przewiduje zmian w tym zakresie.

Uczestnictwo w zajęciach wychowania do życia w rodzinie zależy od indywidualnych decyzji, rodzice lub pełnoletni uczeń mają prawo do rezygnacji z udziału w zajęciach, składając pisemny wniosek dyrektorowi szkoły. Ponadto szczegółowe treści zajęć z wychowania do życia w rodzinie są efektem porozumienia między nauczycielem prowadzącym zajęcia a rodzicami. Nauczyciel wraz z wychowawcą klasy organizuje spotkanie informacyjne z rodzicami uczniów niepełnoletnich oraz z uczniami pełnoletnimi, podczas którego przedstawia program nauczania, podręcznik szkolny oraz inne stosowane środki dydaktyczne.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (242)
Zaloguj się
  • siekier35

    Oceniono 582 razy 568

    a niech sobie episkopat robi matury z religii na salce katechetycznej dla chętnych na ten papier!!!

  • takisobiestatystyk

    Oceniono 437 razy 417

    Ojojoj! No, tego to się chyba episkopat nie spodziewał. Matura z religii to był plan absolutnego minimum. Episkopat byłby w pełni usatysfakcjonowany dopiero wówczas, gdyby religia była JEDYNYM obowiązkowym egzaminem na maturze. Cała reszta - do wyboru, łącznie z językiem polskim i matematyką. Ostatecznie sławić Pana można i nie znając zasad ortografii, a dawać na tacę nie znając tabliczki mnożenia.

    Cóż - sługom bożym przyjdzie czekać na zwycięstwo opcji "patriotycznej"...

  • fjan

    Oceniono 320 razy 308

    To nie można zamiast matematyki na maturze wprowadzić religii ? Już nic głupszego ten Episkopat wymyśleć nie mógł. Całe szczęscie że MEN nie uległo. Po co robić pośmiewisko ze szkół ?

  • unnabujp

    Oceniono 263 razy 255

    Za wlasne pieniadze, we wlasnym lokalu i na wlasnym swiadectwie, a na przewodniczacego komisji egzaminacyjnej na szczeblu krajowym proponuje Leszka Slawoja "Flaszke" herbu Daniel.

  • monoekann

    Oceniono 241 razy 231

    Spoczko. PiS ma w sondarzach (tych wlasciwych) 35%, jak wygraja wybory, to Religia bedzie obowiazkowa do zdawania, nawet bez wnioskow episkopatu ;)
    Troche zawiedziony... noz kurde... machneli sobie zyczenie, raz na ruski rok ktos im powiedzial 'nie' i nagle oburzenie ze nikt im pianki z kolan nie zlizuje...

  • elucidator

    Oceniono 224 razy 218

    Brawo MEN! Jezeli kosciol chce matury z "religii", to niech oddadza merytoryczna, personalna i ekonomiczna odpowiedzialnosc za ten przedmiot panstwu. A panstwo powinno zastapic nauke "jedynie slusznej religii" religioznawstwem, w ktorej wszystkie wazniejsze religie swiata beda presentowane w sposob obiektywyny, co z kolei wyklucza mozliwosc nauczania tego przedmiotu przez katolickich katechetow.

  • palkota

    Oceniono 192 razy 188

    Jestem człowiekiem wierzącym i nie wyobrażam sobie, żeby w szkole była matura z religii. To kto miałby
    ukladać pytania do tej matury? Przecież ministerstwo edukacji nie będzie egzaminować uczniów z wiary, religii itp. Więc być może Episkopat powinien sam dla uczniów robić egzaminy maturalne? Nie wiem. Wiem, że
    u mnie po Mszach uczniowie idą do zakrystii, żeby im ksiadz wpisywal chyba obecnosć na Mszy. Czy na tym polegać ma nauka religii?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje