Skandal w USA: Rząd śledzi rozmowy. NSA zna numery telefonów, czas i miejsce rozmów

06.06.2013 13:01
Fragment nakazu sądowego, do którego dotarł

Fragment nakazu sądowego, do którego dotarł "Guardian" (fot. "The Guardian")

Na podstawie tajnego nakazu sądowego rząd USA w tajemnicy śledzi komunikację biznesową - informuje "Guardian". Operator Verizon Communications musi ujawniać NSA numery telefonów, ich lokalizację oraz czas rozmowy. Nakaz nie obliguje do ujawniania treści rozmów, ale media w USA piszą o skandalu.
Tajny nakaz sądowy, zobowiązujący amerykańskiego operatora rozmów biznesowych Verizon Communications do dostarczania Narodowej Agencji Bezpieczeństwa (National Security Agency, NSA) informacji o rozmowach, ujawnił jako pierwszy brytyjski "Guardian".

Nakaz, podpisany przez sędziego Rogera Vinsona z Sądu ds. Inwigilacji Obcych Wywiadów (Foreign Intelligence Surveillance Court, FISC) obliguje Verizon, a dokładnie jego spółkę córkę Verizon Business Network Services, do dostarczania "codziennie" przez trzy miesiące (od 25 kwietnia do 19 lipca) Narodowej Agencji Bezpieczeństwa (NSA) billingów wszystkich rozmów między Ameryką a innymi państwami oraz rozmów odbytych w samych Stanach, włącznie z rozmowami miejscowymi.

Rząd poznaje numery telefonów, czas i miejsce rozmowy...

Sąd nie zmusił jednak firmy do ujawnienia NSA treści rozmów. Funkcjonariusze Agencji poznają jednak numery rozmówców, miejsca, z których dzwonili, oraz czas trwania rozmowy - pisze "New York Times".

A to - zdaniem amerykańskich mediów - o wiele za dużo. "New York Times" przywołuje działania administracji Busha, "Huffington Post" zatytułował informację w swoim serwisie wielkimi literami "They're watching" ("Oni patrzą").

"To dostęp do milionów klientów i rozmów" - komentuje CNN. "Teraz to TWÓJ telefon został przejęty" - alarmuje Fox News. Nic dziwnego. Verizon Business Network Services to jeden z największych w kraju operatorów telefonicznych i dostawców internetu dla korporacji.

A urzędnicy w FBI i w Białym Domu odżegnują się od komentowania sprawy, ale nie zaprzeczają informacjom "Guardiana". Rzeczniczka NSA Marci Green Miller odpowiedziała na pytania dziennikarzy zdawkowym e-mailem: "Odpowiemy najszybciej, jak potrafimy". Rzecznik Verizona odmówił komentarza.

Ile wolno administracji Obamy?

Rewelacje "Guardiana" z pewnością zaostrzą toczący się w USA gorący spór o zakres inwigilacji prywatnej komunikacji przez rząd. Reguły stosowania przez federalne agencje amerykańskie monitoringu komunikacji ze względu na bezpieczeństwo narodowe reguluje prawo z 1978 r., które dopuszcza prześwietlanie rozmów biznesowych. Ale regulacje sprzed kilku dekad wzmocniła wydana po zamachach 11 września ustawa Patriot Act, przyznająca administracji rozszerzone kompetencje w kwestiach bezpieczeństwa.

- To wygląda jak największe naruszenie prywatności od czasu, gdy NSA nagrywała rozmowy Amerykanów, łamiąc prawo - komentuje Kate Martin z Centrum Badań nad Bezpieczeństwem Narodowym - organizacji monitorującej przestrzeganie swobód obywatelskich. "W czasach administracji Busha" - dodaje "New York Times".

Skandal z inwigilacją rozmów to kolejna w ostatnim czasie afera związana z administracją Baracka Obamy. Niedawno na jaw wyszło, że fiskus nadmiernie kontrolował organizacje związane z Republikanami. Drugi skandal dotyczy przeszukania na dużą skalę telefonów dziennikarzy agencji Associated Press. Obama, który znalazł się w ogniu krytyki, zapewnił, że naprawi to, "co nie działa w rządzie".

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (149)
Zaloguj się
  • ask70

    0

    To czemu Macierewiczowi nie udostępnili znanej rozmowy panów K?

  • jack20

    Oceniono 1 raz 1

    KIm jest wklasciwie ten czarny typ ?? Z zawodu adwokt - broniacy praw czlowieka , noblista (hahaha) ???
    A druga twarz to wyjatkowy sqrw... tworca przyszlego swiata orwelowskiego

  • ulanzalasem

    Oceniono 2 razy 2

    Ile osób jest ginie w wypadkach samochodowych, ile osób jest zabijanych np. przez szaleńców w kinie, w szkole, czy tak "po prostu" w wojnach gangów ? A teraz ile zamachów udaremniono, ile z nich udaremniono konkretnie dzięki inwigilacji typu czytamy maile, wiadomości, podsłuchujemy ? Ile to kosztuje pieniędzy, czasu, jak bardzo dzisiaj w USA jest ograniczone prawo, wolność, swobody obywatelskie, jak duże uprawnienia dostały służby, jak mocną mają władzę, a może nawet ingerują w działania "terrorystów", kto wie....Czy bilans na pewno jest dodatni, czy dzięki temu, że dzisiaj w USA mamy papkę medialną odnośnie wielu tematów jak wojskowych czy ekonomistów rodem z PRLu, a relacja państwo - obywatel też taką przypomina, to jest ten kraj wolności ? Dla kogo...gangów, ludzi na "topie", ludzi typu "celebryta", skorumpowanej władzy (proszę poczytać miejscowe gazety, posłuchać miejscowego radia, ludzi na miejscu, a nie samego CNN...jak ludzie niezależnie od tego czy to demokraci czy republikanie cenią władzę ;) ) ? Miliony bez ubezpieczenia (nawet kilkadziesiąt przejściowo), również w mln liczymy bezdomnych w tym dzieci. Ktoś powie to wielkie państwo, jak UE, to nadal najsilniejszy gracz na świecie..ale na jak długo. Rosnąca konkurencja np. w Azji, słaba Europa, problemy wewnętrzne, pompowanie kasy w kolegów z branży finansowej, pieniędzy z podatków, które zaczął przekazywać republikanin Bush ze swoją świtą (a Obama bawił się dalej), można tak bez końca czy jednak szala zaczyna się przechylać ?

  • zsunaj23

    0

    Kiedyś kurczaki miały jaja i chodziły po podwórkach, nawet psy się ich bały, a teraz siedzą w ciemnych halach z duża ilością jedzenia i idą na rzeż, świat się zmienia, wiec o co ten krzyk

  • ultra3000

    0

    ... kto za wizami???!

  • mniklasp

    Oceniono 2 razy -2

    Nie bardzo rozumiem ten wielki szum, tym bardziej ze nawet gdyby sluchali rozmow to rzadu USA nie interesuja ze John Doe ma kochanke ,natomiast interesuja Czeczeni ktorzy chca podlozyc bombe na Times Square.

  • tomasz62

    0

    skandal?dziennikarz to piszący nie wie co to skandal-to normalność

  • mieetek

    0

    Przecież w USA każda firma telekomunikacyjna, aby dostać licencję, musi stworzyć system, który umożliwi rządowi federalnemu podsłuch każdej rozmowy.
    I, bardzo ważne, ten system ma być taki aby samej firmie nie pozwalał sprawdzić czy podsłuch miał miejsce, czy nie.
    Opisany problem w artykule to pikuś, wierzchołek góry lodowej, i służy odwróceniu uwagi od prawdziwego zakresu inwigilacji.

  • kreciarobota59

    Oceniono 3 razy -1

    Właśnie potrzebna była Prowokacja ,mistfikacja z 11.września z 2001 ,wysadzenie 2-ch Żydowskich wierzowców przez Mosad.Potrzebne to było do Obecnego Globalizmu,do nowej wojny z Terroryzmem,jak zlikwidowali Komunizm trzeba było poszukac bardziej wyrafinowanego wroga .Czyli własnych Obywateli ,orza na całym świecie tych którzy przeszkadzają w interesach SYJONISTOM.Będzie Totalna Inwigilacja ,Kamery beda nawet w WC -w celu waszego bespieczestwa,w zwartej zabudowie nie bedzie już miejsca gdzie by cie nie namieżyli,Totalny obłęnt,kontrola .Szatan ,Bestia Będzie Panowac nad Światem .Biblia Apokalipsa sie kłania .Za tym stoją Masoneria ,Iluminaci Komitet 300.Wpiszcie w Gogle Komitet 300 I Poczytajcie ..Do czego te bestie są zdolne ,Polecam Protokóły Mendrców SYJONU ,-wszystko sie pokrywa ,idzie OSIWIEĆ z wrazenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje