Kasparow ogłosił, że nie wraca do Rosji z obawy przed represjami

06.06.2013 11:59
Kasparow ogłosił, że nie wraca do Rosji z obawy przed represjami. Na zdjęciu z 2012 służby zatrzymują Kasparowa za udział w nielegalnej demonstracji

Kasparow ogłosił, że nie wraca do Rosji z obawy przed represjami. Na zdjęciu z 2012 służby zatrzymują Kasparowa za udział w nielegalnej demonstracji (Fot. TATYANA MAKEYEVA REUTERS)

Garri Kasparow ogłosił dziś, że odkłada powrót do kraju ze Szwajcarii, ponieważ obawia się, że będzie ścigany sądownie za swą działalność polityczną. Były szachowy mistrz świata i jeden z liderów opozycji demokratycznej w Rosji oświadczenie tej treści zamieścił w formie audio na swojej oficjalnej stronie internetowej.
- Mam poważne wątpliwości, czy w razie powrotu do Moskwy będę jeszcze miał możliwość wyjazdu z kraju. Na razie nie wracam do Rosji - oświadczył Kasparow na konferencji prasowej w Genewie. Zapis audio z konferencji zamieszczono na jego stronie internetowej.

50-letni działacz, przywódca Zjednoczonego Frontu Obywatelskiego (OGF) i były kandydat na prezydenta Federacji Rosyjskiej, odebrał w Genewie nagrodę Morris Abrama za działalność na rzecz praw człowieka.

Kasparow to jeden z założycieli opozycyjnego ruchu Inna Rosja, był jednym z głównych krytyków obecnego prezydenta Władimira Putina od czasu, gdy ten doszedł do władzy w Rosji w 2000 roku.

Jak przypomina rosyjskojęzyczny portal Lenta.ru, który jako pierwszy podał informację o decyzji działacza, Kasparow został dwa razy zatrzymany za udział w nielegalnych - według władz - manifestacjach politycznych, a w 2007 roku został na pięć dni aresztowany. Wtedy walcząca o prawa człowieka organizacja Amnesty International ogłosiła go "więźniem sumienia".

Odkąd w 2009 r. Kasparow kupił mieszkanie w Nowym Jorku, jego rodzina większość czasu spędza w Stanach Zjednoczonych. Agencje przypominają, że w ostatnich latach były mistrz szachowy stał się głównie głosem opozycji za granicą.

Zobacz także
Komentarze (30)
Zaloguj się
  • jamj

    Oceniono 47 razy 29

    Co za niewdzięcznik?! W Rosji na rękach (patrz fotka) go nosili, a ten o jakichś represjach majaczy...

  • x1x2x34

    Oceniono 9 razy 3

    Dobry szachista, ale polityk beznadziejny
    www.youtube.com/watch?v=VSsDvSYp-Hs

  • szymek_50

    Oceniono 17 razy 3

    Będą go końmi gonić, ale wierzę, że się wieżą obroni.

  • takisobiestatystyk

    Oceniono 6 razy 2

    Szanowny Panie Kasparow!
    Proszę machnąć ręką na politykę i wrócić do szachów - choćby jako konsultant i trener. Na takim powrocie zyskaliby wszyscy - i szachy, i polityka, i przede wszystkim Pan. Polityka to brudna zabawa i w przypadku kogoś takiego jak Pan naprawdę nie warto kalać sobie rąk, zaś w dzisiejszych szachach brakuje kogoś o Pańskich osiągnięciach, umiejętnościach i autorytecie (tym szachowym). A i do ojczyzny może Pan wracać bez obaw - włos Panu z głowy nie spadnie.

  • jerzy.zywiecki

    Oceniono 14 razy 2

    Jaki się to Kasparow bojaźliwy zrobił. Oglądałem ostatnio godzinny wywiad Ziuganowa w telewizji rosyjskiej. Nie zostawił suchej nitki na Putinie i 15-tu oligarchach, dokumentując faktami przekręty. I jakoś nie boi się, że coś mu ktoś zrobi albo do łagru wsadzi.

  • vikaromaniuta

    Oceniono 1 raz 1

    I bardzo dobrze - jednego durnia w Rosji mniej !

  • supertlumacz

    Oceniono 5 razy 1

    To finał bardzo starej historii którą śledziłem na zagranicznych forach. Tak starej że zapomniałem o wszystkich linkach z nią związanych. Poza tym nie są potrzebne, bo tylko wiąże logicznie powszechnie znane fakty.

    Obiektywne sukcesy Kasparowa są powszechnie znane – był szachowym mistrzem świata. Wtedy pod względem zaangażowania komunistycznego niewiele ustępował innemu mistrzowi świata – Anatolij Karpow był twarzą (przewodniczącym?) Komsomołu – wsiesojuznyj leninskij komunisticzeski sojuz molodioży.
    Gary Kasparow został dysydentem dopiero kiedy pokłócił się z FIDE. Moim zdaniem słusznie uważał że światowa administracja szachów powinna zajmować się szkoleniem młodzieży, rozgrywkami drużynowymi itp. Natomiast formuła imprezy budzącej największe zainteresowanie – mecz o indywidualne mistrzostwo świata – powinna być pozostawiona do uzgodnienia czołówce arcymistrzów międzynarodowych tj . pretendentom i obrońcy tytułu.

    Nie był prekursorem – wcześniej z powodu niemal identycznego konfliktu z FIDE tytuł utracił zmarły już wybitny antysemita żydowskiego pochodzenia Bobby Fisher, pamiętny z ekstrawaganckiego wyboru odludzia Reykiavik (stolica Islandii) na miejsce meczu z Borysem Spaskim.. Poza tym BF pokonał arcymistrza Tajmanowa do zera w jakimś meczu co jest porównywalne do dwucyfrowej przewagi bramek w meczu piłkarskim na najwyższym szczeblu. Ośmieszało to światowe supermocarstwo , nie tylko szachowe:
    pl.wikipedia.org/wiki/Mark_Tajmanow
    Do turnieju międzystrefowego MT awansował ponownie w 1970 roku. W Palma de Mallorca zajął V miejsce premiowane awansem do meczów pretendentów[4]. Tutaj trafił na genialnego Bobby Fischera, który będąc w rewelacyjnej formie pewnie kroczył po tytuł mistrza świata. Mecz zakończył się klęską Tajmanowa 0:6, co miało poważne konsekwencje w dalszej jego karierze szachowej. Tajmanow zawiódł zaufanie władz radzieckich i stracił przywileje przynależne najwybitniejszym radzieckim arcymistrzom - został pozbawiony specjalnego arcymistrzowskiego stypendium, otrzymał zakaz opuszczania kraju, trafił na indeks osób, o których prasa radziecka nie powinna pisać.

    Kiedy w 1980 (?) gloryfikowałem BF w środowisku czołowych arcymistrzów brydżowych świata w USA, prawie sami Żydzi, to mało mnie nie pobili. Później rabin musiał mnie przepraszać bo byłem partnerem brydżowym pewnego miliardera, a to więcej niż cadyk w ich środowisku...

    GK spodziewał się że rosyjska federacja szachowa , historycznie silniejsza niż reszta świata, stanie po jego stronie w konflikcie z FIDE. Gdy tak się nie stało, został niezależnym finansowo dysydentem - milionów wygranych w turniejach i meczach mu nie odbierano.
    Powszechnie znienawidzony w całym ZSRR, łącznie z Gruzją z której wywodził się ten Żyd, GK wymagał kosztownej opieki ze strony FSB aby uchronić go przed spontanicznym samosądem - bardziej niż Kaczyński w Polsce. Dlatego KGB/FSB od wielu lat proponował/a mu pobyt za granicą , OBIECUJĄC SFINANSOWAĆ TAKI POBYT, pod warunkiem rezygnacji z opieki państwa radzieckiego/rosyjskiego .

    Lubię dobre szachy i radzę GK aby poważniejsze zasoby to jednak trzymał w Rosji , bo inaczej skończy tak jak Borys Bieriezowski którego zagraniczne aktywa były przyczyną zabójstwa dokonanego przez MI5 lub Mossad.

  • supertlumacz

    0

    Dobre zdjęcie. Naliczyłem 7 policjantów, z uśmiechem na twarzy, nie boją się ze podrapie, wszyscy z gołymi rękami, nie boją się zakażenia, jak będą delikatni, to może im darmo autograf da, albo zeznanie starannie podpisze, to się później sprzeda....

    A takie Pussy Riot, albo inna Tymoszenko - smród, pisk, zagrożenie AIDS jak podrapie albo opluje...I zawsze groźba zarzutu molestowania... Gwałtu to nie, bo nikt nie uwierzy. - działają jak skuteczny środek anty-erekcyjny...

  • ciotka_ltd

    Oceniono 16 razy 0

    Biedny, przesladowany byly Mistrz, a ten wstretny Putin, swolocz, paszporty i jemu - i calej rodzince - bez mrugnieciem okiem wydaje...
    Bo chyba, durnie z Agory, nie staracie sie nam wmowic, ze ci wszyscy Kasparowowie pare razy do roku do USA uciekaja przez zielona granice... z Kamczatki na Alaske, he?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX