Max Kolonko poszedł na wojnę z islamem i został nową gwiazdą internetu. "Mówię, jak jest"

06.06.2013 09:00
Klasa II F ogląda

Klasa II F ogląda "Mówię jak jest" podczas lekcji (Fot. You Tube)

Krzysiek, Piotrek i cała klasa IIf w pierwszym liceum w Sieradzu wiedzą, jak jest. Bo oglądają na lekcjach programy Mariusza Maxa Kolonki, który toczy na portalu YouTube swój własny dżihad z islamem. Jego walkę śledzi już ponad milion internautów. I gorąco mu kibicuje.
Wystarczyło mu pół roku. Znany z ogólnopolskich stacji dziennikarz bije popularnością programy dawnych pracodawców. Przeżywa drugą dziennikarską młodość, jest na ustach wszystkich, podobnie jak w latach 90., gdy jako stały gość na antenie "Panoramy" szukał UFO w Kolorado.

W epoce przed internetem był dla przeciętnego widza oknem na Amerykę. Po relacjach z zamachu na World Trade Center awansował do ścisłego topu polskich dziennikarzy.

Trzymałem ręce na atomowych przyciskach. Jako jedyny

Jego cykl "Odkrywanie Ameryki" (na antenie TVP i TV4) cieszył się dużą popularnością. Później trafił do TVN, występował w reklamach Liberty Direct, pisał codzienne felietony w "Super Expressie", współpracował z "Newsweekiem". Trafił też na okładki kobiecych pism i tabloidów - gdy jeszcze spotykał się z Weroniką Rosati.

Kolonko na swojej internetowej stronie pisze, że jest jedynym dziennikarzem telewizyjnym, który trzymał ręce na atomowych przyciskach. "Od 2009 publicysta największego amerykańskiego dziennika opiniotwórczego polityków i hollywoodzkich celebrytów" - pisze o sobie. - Ma tam po prostu bloga, na którego się wpisał osiem razy w cztery lata - wykpiwał go Zbigniew Hołdys, muzyk i felietonista "Newsweeka".Maciej Stuhr bawił publikę do łez, parodiując teatralny, sensacyjny styl Kolonki .

Teraz to Kolonko śmieje się ze wszystkich.

Samotny kowboj ma więcej fanów niż TVN

Max Kolonko nie jest już dziennikarzem żadnej stacji i żadnego pisma, ale od ubiegłorocznych wyborów prezydenckich w USA, komentuje wydarzenia na antenie Superstacji. Odnalazł swoje miejsce na portalu YouTube, gdzie jako niezależny dziennikarz, niczym samotny kowboj, toczy wojnę z islamem. I - co więcej - triumfuje, bo gromadzi coraz większą armię czy też - jak sam nazywa swoich widzów - coraz większy ruch społeczny.

Komentarze? "Im więcej oglądam filmików pana Maxa, tym bardziej zaczynam rozumieć, jak mało świadomi są ludzie tego mentalno-systemowego matrixa, w którym żyjemy" czy: "Takiej właśnie amerykańskiej szkoły dziennikarstwa nam brakuje". Są i takie: "Max, szacunek dla Ciebie za kawał dobrej dziennikarskiej roboty. Jak się nie obudzimy, to za 20 lat muslimy nas wytną w pień, zgwałcą nasze kobiety i ubiorą je w szmaty od stóp do głów...".

Kanał Max TV ma 150 tys. subskrybentów. To pięć razy więcej niż TVP, która ma ich ledwie 28 tys.

Jednoosobowy show Kolonki na YouTube przebija nawet cały kanał TVN, który śledzi 148,4 tys. osób.

"Pierwszy raz w historii komentarz polityczny na YouTube pobił oglądalnością popularność stacji telewizyjnych i radiowych. To, że jeden komentarz dziennikarza, który mówi, jak jest, potrafi pobić oglądalnością programy otwartych stacji telewizyjnych w Polsce, oznacza, że temat jest ważny, istotny, kontrowersyjny, ale niemal w większości przypadków pomijany przez polski establishment medialny" - chwali się dziennikarz w najnowszym odcinku o napaści w londyńskim Woolwich, który miał 1,2 mln wyświetleń.

Jak to zrobił?

Wyrocznia w dziedzinie islamu dla milionów internautów

Kariera Mariusza Maxa Kolonki w internecie zaczyna się 6 miesięcy temu. Na YouTube pojawia się pierwszy odcinek cyklu "Mówię, jak jest" zatytułowany "Obama drugiej kadencji", gdzie Kolonko rozprawia się z rzekomo "obsesyjną potrzebą" Obamy przejścia do historii.

Słabo oświetlony, kręcony z jednego ujęcia Kolonko na tle newsroomu. W żółtym krawacie, szarej koszuli i marynarce zaczyna od przypomnienia nieudanych drugich kadencji poprzedników amerykańskiego prezydenta. - Historia obchodzi się z tymi ludźmi okrutnie, no, może z wyjątkiem Ronalda Reagana. Ale spójrzmy! Bill Clinton - pierwsza kadencja bardzo udana, druga - pojawia się Monica Levinsky i jedyne, co pozostaje po spuściźnie Billa Clintona, to plama na sukience Moniki Levinsky. (...)

To próbka jego stylu. Gdy ktoś zarzuca mu mylenie dat i faktów, Kolonko tłumaczy, że mówi z głowy, bo myśli. W przeciwieństwie do dziennikarzy czytających z promptera. Internautom to się podoba. Pierwszy film obejrzało 38,7 tys. użytkowników. Nieźle. Ale to nic w porównaniu z obecnymi rekordami cyklu "Mówię, jak jest".

Gdy Kolonko stał się dla milionów internautów wyrocznią w dziedzinie islamu, zamachów i terroryzmu, statystyki jego kanału na YouTube poszybowały w górę.

"Terroryści mogą żyć, rozwijać się i zwyciężać"

Odcinek "Noże, burki i turbany na lotniskach". Kolonko nie kryje swoich poglądów - wrogiem numer jeden są wyznawcy islamu.

- W San Diego dziewczynki lat 9 i 15 były tak macane przez obsługę bramek, że ojciec podał całe lotnisko do sądu. Z jednej strony, dziewczynki są macane na bramkach, z drugiej strony, sikh z turbanem na głowie może przejść przez nie bez żadnego problemu. Jemu tego nie można ściągnąć z głowy, bo to obraża jego uczucia religijne (...). On może wejść z turbanem, nam każe ściągać się buty - mówi. - Terroryści mogą dalej żyć, rozwijać się i zwyciężać. (...) My żyjemy w strachu, nasze życie się zmieniło. Ich absolutnie nie".

Liczba widzów? 177 tys. Podobną widownię ma kolejny film o tematyce religijnej: "Wojna z chrześcijaństwem trwa" - 200 tys. widzów. "W Arabii Saudyjskiej czy Afganistanie, jeżeli chcesz przejść na chrześcijaństwo, grozi to karą śmierci" - słyszymy.

Film dostał 13 tys. kciuków w górę i 124 kciuki w dół.

"124 muzułmanów ogląda kanał Kolonki" - czytamy w komentarzach.

Boston to robota Al-Kaidy

Kilka godzin po zamachu w Bostonie Kolonko mówi, jak jest: - Dwa ładunki wybuchowe w odstępie kilkunastu sekund i samo to wskazuje na robotę Al-Kaidy.



Ma już pierwszą podejrzaną osobę, którą "FBI się interesuje". To Saudyjczyk obezwładniony przez jednego z przechodniów, przebywający pod Bostonem na wizie studenckiej. "Jestem daleki od tego, by wyciągać wnioski, ale 15 z 19 terrorystów to byli właśnie Saudyjczycy. Arabia Saudyjska to znana wylęgarnia Al-Kaidy na Europę i świat" - mówi Kolonko.

Następnie cytuje fragment artykułu internetowego wydania "Inspire" (magazynu wydawanego po angielsku przez Al-Kaidę), którego autor wzywał do podobnego ataku jak w Bostonie: "Jestem świadomy, że ciała muszą być rozerwane na strzępy, a czaszki zgniecione, a krew rozlana" - czyta. I komentuje: - Proszę państwa, oni nas nienawidzą. Nas, czyli cywilizacji zachodniej. Ci ludzie mają dużo czasu, oni są bardzo cierpliwi.

Kolonko mówi, że wszystkie religie trzeba otaczać szacunkiem, ale... "nie znam innej religii, której wyznawcy podskakiwaliby do góry i krzyczeli: »Bóg jest wielki « za każdym razem, gdy coś wybucha. (...) Al-Kaida zaatakuje w Ameryce, zaatakuje w Europie (...). Kiedy tak się stanie, że ludzie w piękny słoneczny dzień będą rozrywani na strzępy przy Marszałkowskiej, to być może nie będziemy musieli czytać takich komentarzy na temat tej tragedii tu, w Bostonie, jak Moniki Olejnik na Facebooku: »Dwa zamachy w Bostonie, nie w Smoleńsku «".

Atak na USA w Bostonie wg Maxa Kolonki , statystyki: 321 tys. wyświetleń. Kciuki w górę: 6200, w dół: 123.

"Są kultury, gdzie ociekające maczety i obcięte głowy to normalka"

Kolonko mówi, jak jest z napaścią w londyńskim Woolwich. Skupia się na relacji wydarzeń przez telewizję. Porównuje wersje amerykańskiego CNN - gdzie zabójca cytujący Koran mówi "oko za oko, ząb za ząb" - z relacją CNN International, gdzie zamiast mordercy słyszymy dziennikarkę stacji opowiadającą przebieg wydarzeń.

Kolonko sugeruje, że stacja zrobiła to z premedytacją, aby uniknąć na Wyspach wielkich antymuzułmańskich demonstracji czy zamieszek. Oburza go nie tylko zachowanie morderców, ale też reakcja świadków. To wina kultury islamu. - Ten tutaj stoi z nożem ociekającym krwią ofiary i udziela wywiadu do kamery! Obok, co najbardziej zdumiewające dla mnie, przechodzi Murzynka, wchodzi w sam środek wszystkiego, jak gdyby nigdy nic! Tak, proszę państwa, wygląda inna kultura. Są kraje, dla których ociekające maczety i ścięte głowy to jest normalka. Europa się zmienia i przyjmuje rzesze imigrantów z innych kultur, którzy inaczej funkcjonują, i efekt tego jest taki, jak oglądamy. Ten żołnierz zamordowany na ulicach Londynu jest przykładem, że wojna z terrorem trwa".

Atak w Londynie wg Maxa Kolonki , statystyki: 1 mln 215 tys. wyświetleń. 11 tys. kciuków w górę, 273 kciuki w dół.

- To chyba absolutny rekord internetu! - cieszy się Kolonko.

Węglarczyk o Kolonce: Monty Python dziennikarstwa

- Kolonko to dla mnie Monty Python polskiego dziennikarstwa - stwierdza Bartosz Węglarczyk, obecnie zastępca redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej", wieloletni korespondent "Gazety Wyborczej" w USA. - Jest fenomenem samym w sobie. Jak go słucham w internecie, to przypomina mi się skecz, którego bohaterowie okładają się rybami.

- Zazdroszczę mu PR i mocy przekazu, ale przede wszystkim zazdroszczę mu umiejętności kojarzenia faktów. Takiego czegoś nie posiada nikt w dziennikarstwie światowym. To niezwykła umiejętność prostego tłumaczenia - z jasnym początkiem i jeszcze jaśniejszym końcem - niezwykle skomplikowanych procesów - mówi Węglarczyk. Przewiduje, że wkrótce Kolonko zostanie ponownie gwiazdą stacji ogólnopolskich. - Każdy dziennikarz chciałby, żeby jego monolog obejrzało ponad 1 mln osób w internecie. Też bym chciał.

Gdy pytam Węglarczyka o antymuzułmańskie tezy wygłaszane przez kolegę po fachu, mówi: - Od wielu lat odmawiam poważnego komentowania jego wypowiedzi. Ostatni raz zrobiłem to 12 lat temu, gdy jeszcze na antenie TVP wyliczył, kiedy Pentagon wyda rozkaz inwazji na Afganistan na podstawie tego, ile porcji jedzenia mieści się w plecaku amerykańskiego żołnierza.

Sprzedaż dywanów dla weteranów

- Wspierajmy weteranów wojny, ponieważ oni na to zasłużyli - tak kończy się program Kolonki o ataku w Londynie. Nie bez przyczyny. Jest twórcą strony ThankU.com, która - jak sam pisze - "wspiera weteranów wojny". Jak? Kolonko sprzedaje dywany: perskie, tureckie, indyjskie, francuskie. Najtańszy można kupić za 39 dolarów, są i takie za 899 dolarów. 10 proc. kwoty ma trafić do weteranów. Na stronie znajdziemy zakładkę Mission Statement. "Nie ma ważniejszego obowiązku niż spłacenie długu wdzięczności" - cytuje angielskiego pisarza Jamesa Allena.

Do Witka Myśliwca: Witek... nie myśl za dużo, bo zostaniesz myśliwym

Max TV nie zaniedbuje swoich widzów. Śledzi komentarze, chwali za kulturalną dyskusję, na niektóre pytania odpowiada na antenie. Inne zbywa w swoisty sposób. Czyta głośno, co pisze Witek Myśliwiec:



I odpowiada mu: - Witek... nie myśl za dużo, bo zostaniesz myśliwym.

Dziękuje widzom za dotacje na Max TV i pomysł utworzenia konta, gdzie można wpłacać pieniądze. - W ciągu godziny wysadziliście państwo serwery w Atlancie! Ludzie z największej firmy hostingowej w kraju myśleli, że mają jakiś atak wirusa z Chin. - Publiczność "Mówię, jak jest" jest zupełnie wyjątkowa - kokietuje widzów. Im zaś podoba się, że Kolonko wchodzi z nimi w interakcje, czyta ich komentarze, odpowiada. Jest bliżej nich niż dziennikarz oglądany w telewizji.

Po pozdrowieniach Kolonki dyrektor liceum boi się o uczniów

W najnowszym odcinku "Kto zatrzyma islam?" Kolonko mówi o demograficznym wymieraniu Europy - Polski, Niemiec czy Szwecji. Porównuje to z rosnącą ludnością muzułmanów we Francji czy Holandii. "Do 2027 r. Francja stanie się republiką islamską (...), Niemcy krajem islamskim do 2050 r. (...). Wraca do wątku obcinanych głów. - Gdy muzułmanie sięgają 30, 40 proc., zaczyna się otwarty dżihad. (...) Widzimy to w Nigerii, gdzie obcinanie głów niewiernym jest na porządku dziennym. To samo widzimy w Somalii, Tanzanii" - mówi. Twierdzi jednak, że nie ma nic do muzułmanów. - "Ja chcę wierzyć, że emigranci przybywający do Europy będą szanować panującą tutaj kulturę, czuć się jako goście (...). Albo to się stanie, albo dojdzie do otwartej wojny na ulicach Europy. Wojny religijnej!",

To w tym odcinku dowiadujemy się od Maxa Kolonko, że Krzysiek, Piotrek i reszta klasy IIf z I LO w Sieradzu ogląda na lekcjach Max TV. Mało tego, przysłali Kolonce zdjęcie, które to dokumentuje.

- To wyróżniający się i aktywni uczniowie - mówi dyrektor liceum Grzegorz Pietrucha. - Ale bardziej zasługują na naganę niż pochwałę. Wysłali zdjęcie bez konsultacji z nauczycielem i dyrektorem.

Nie chce powiedzieć, na jakiej lekcji i dlaczego jeden z jego nauczycieli wyświetlił "Mówię, jak jest". - Muszę to skonsultować z nauczycielką, a jej już dziś nie ma w szkole - wyjaśnia. Tłumaczy też, że szkoła na pozdrowieniach Kolonki może dużo stracić, a on sam boi się o bezpieczeństwo uczniów i musi skontaktować się z kuratorium i Ministerstwem Oświaty.

Prosi o telefon w czwartek. Zadzwonimy.

Komentarze (724)
Zaloguj się
  • brel0

    0

    ech ta Wyborczka !!!!

  • piotr.slowinski

    Oceniono 3 razy -1

    "Kilka godzin po zamachu w Bostonie Kolonko mówi, jak jest: - Dwa ładunki wybuchowe w odstępie kilkunastu sekund i samo to wskazuje na robotę Al-Kaidy."
    Co to jest wobec chłopaków z PO znających w 2 minuty po katastrofie smoleńskiej jej przyczyny: "Piloci zeszli za nisko, do ustalenia pozostaje kto ich do tego skłonił."

  • benek231

    Oceniono 2 razy 2

    www.youtube.com/watch?v=5w_mh9XohTQ
    Gdybym wczesniej nie napotkal R.Limbaugh czyB.Oreilly to pomyslalbym, ze M.Kolonko stworzyl nowa jakosc. No ale wymienionych zdazylem napotkac wczesniej. A i zdolnosc do dobierania faktow pod przyjeta teze nie jest dla mnie niczym obcym.

    Zajme sie najwazniejszym, a wiec insynuacja, ze w swej prezydenckiej polityce Obama czerpal z marksizmu, i w swej polityce marksizm ow realizowal. Wierze, ze po preludium na temat dziecinstwa Obamy, oraz jego wieku mlodzienczego, wychowania i dorastania wsrod marksistowskich mysli oraz szkol niejeden sluchacz bez problemow przelknal insynuowany komunizm prezydenta Obamy. W to akurat wierze.
    Ja sam, jednakze, wolalbym aby pan Kolonko przytoczyl konkretne fakty z okresu prezydentury Obamy, ktore potwierdzilyby teze o komunistycznym prezydencie, ktora tak slisko wciska czytelnikowi. W tym miejscu interesuja mnie fakty z okresu jego prezydentury, tzn. np. Propozycja legislacji, dzieki ktorej pragnal byl Obama doprowadzic do insynuowanej mu ekonomicznej urawnilawki. Bo ja z niczym podobnym nie spotkalem sie. Albo niech to choc bedzie jakies konkretne przemowienie, w ktorym pochwala on komunizm czy tez marksizm. Reka nie na sercu to duzo za malo.

    Obawiam sie, ze pan Kolonko takimi faktami nie dysponuje. I dlatego niby “mowi jak jest” - ale nie do konca, oraz nie wszystko.

  • benek231

    Oceniono 1 raz 1

    Gdybym wczesniej nie napotkal R.Limbaugh czyB.Oreilly to pomyslalbym, ze M.Kolonko stworzyl nowa jakosc. No ale wymienionych zdazylem napotkac wczesniej. A i zdolnosc do dobierania faktow pod przyjeta teze nie jest dla mnie niczym obcym.

    Zajme sie najwazniejszym, a wiec insynuacja, ze w swej prezydenckiej polityce Obama czerpal z marksizmu, i w swej polityce marksizm ow realizowal. Wierze, ze po preludium na temat dziecinstwa Obamy, oraz jego wieku mlodzienczego, wychowania i dorastania wsrod marksistowskich mysli oraz szkol niejeden sluchacz bez problemow przelknal insynuowany komunizm prezydenta Obamy. W to akurat wierze.
    Ja sam, jednakze, wolalbym aby pan Kolonko przytoczyl konkretne fakty z okresu prezydentury Obamy, ktore potwierdzilyby teze o komunistycznym prezydencie, ktora tak slisko wciska czytelnikowi. W tym miejscu interesuja mnie fakty z okresu jego prezydentury, tzn. np. Propozycja legislacji, dzieki ktorej pragnal byl Obama doprowadzic do insynuowanej mu ekonomicznej urawnilawki. Bo ja z niczym podobnym nie spotkalem sie. Albo niech to choc bedzie jakies konkretne przemowienie, w ktorym pochwala on komunizm czy tez marksizm. Reka nie na sercu to duzo za malo.

    Obawiam sie, ze pan Kolonko takimi faktami nie dysponuje. I dlatego niby “mowi jak jest” - ale nie do konca, oraz nie wszystko.

  • doradcaprezesa

    Oceniono 2 razy 0

    On nie idzie na wojnę z islamem tylko mówi o wydarzeniach otwarcie, mam nadzieję szczerze i prawdziwie.
    Ludzie chcą prawdy a nie manipulacji !

    Natomiast to co się dzieje z jego kanałem to wojna z Wami - jaśnie media głównego ścieku (tzw. main stream)

    Mam nadzieję że się boicie że Was wygryzie z wyników oglądalności.
    Oby jak najszybciej ;-)
    miłego dnia !

  • matitalolo

    Oceniono 2 razy 2

    Szykujmy się na nową krucjatę, ale nie religijną tylko racjonalną.

  • matitalolo

    Oceniono 3 razy 1

    Dlaczego czytających z promptera nazywają dziennikarzami?. Nie ma innej nazwy?Max igrasz o swoją głowę, ale masz totalną rację.Islamistów trzeba wysłać tam gdzie ich miejsce. Niech martwią się te kraje , które mają tych obrzezanych i zakwefionych, bo to ich spuścizna i pamiątka po koloniach.Nie załatwili tego problemu ich przodkowie, to problem przyjechał i zamieszkał u nich.

  • zydgejmasoncyklista

    Oceniono 9 razy 5

    Dlaczego Gazeta nie napisała że po morderstwie żołnierza w Londynie, żaden z imamów nie potępił tego zamachu? To jest chyba istotna informacja, nieprawdaż? Dlaczego nie napiszecie, że za wwiezienie jednego egzemplarza Biblii do Arabii Saudyjskiej grozi kara śmierci? Nie przeszkadza to muzułmanom korzystać z europejskiej demokracji - w jednej z kopenhaskich dzielnic odwołano obchody Świąt Bożego Narodzenia - że to niby pieniędzy na choinkę zabrakło, choć tydzień wcześniej wydano niezłą kasę na obchody święta muzułmańskiego. Wasza fałszywa poprawność polityczna mnie rozwala. Stąd właśnie popularność takich dziennikarzy jak Max Kolonko. Ludzie widzą to, o czym nie chcecie pisać.

  • pismaki_klamia

    Oceniono 7 razy -3

    Najzabawniejsze jest, że większość komentujących zachowuje się jak ślepcy z dowcipu o słoniu - każdy dotyka jego innej części i wyobraża sobie inne zwierzę, choć jest to ten sam jeden słoń.

    Podobnie tutaj - wszyscy zajmują się wycinkami problemu ale nie widzą, może nie chcą (agentura GW, Izraela, MI6) zobaczyć całości.

    Jak już pisałem:
    1. Kolonko trafił w zapotrzebowanie na prawdzie dziennikarstwo a nie zakłamaną, bezczelną propagandę GW, TVN, TVP, Polsatu czy innych publikatorów
    2. Marnuje tę szansę na coś konstruktywnego i nie pokazuje źródeł problemu - wyrachowaną, bezwzględną, cyniczną, okrutną, nieludzką oligarchię gnieżdżącą się w pałacu Buckingham, w "City", na Wall St, na Kapitolu w Waszyngtonie, na Płw. Arabskim, w Izraelu, w Paryżu stosującą starą imperialną metodę DIVIDE ET IMPERA by judzić przez propagandówki jak GW, TVN, BBC, France24, CNN, Al Jazeera, Al Arabiya, JPOST i terroryzować zamachami w Londynie 7/7, Madrycie 2005, USA 2001, w Bostonie i w Londynie w tym roku, w Bułgarii w zeszłym organizowanymi przez służby specjalne wykorzystujące "pożytecznych idiotów", swoich "informatorów" (często osoby upośledzone, z marginesu) jako kozły ofiarne zindoktrynowane przez nawołujących do nienawiści i przemocy szejków opłacanych przez te same służby. Plany tej elity doprowadzenia "clash of civilization" istnieją od dawna i właśnie są realizowane
    3. Zamiast być rzetelnym dziennikarzem Kolonko marnuje tę okazję by zrobić coś pożytecznego a zamiast tego judzi ludzi przeciw islamowi, odwołując się najniższych instynktów ludzi sfrustrowanych swoim marnym życiem, brakiem perspektyw, kolejnymi niepowodzeniami. Robi robotę "nieświadomego (chyba?) agenta" w/w oligarchii znakomicie wpisując się w plan szczucia przeciw sobie wykorzystując przy tym dawno obalone mity, półprawdy i kłamstwa o muzułmanach. Zamiast wskazywać rzeczywistych sprawców nędzy w Polsce - w/w elity - Kolonko walczy o "rząd sfrustrowanych dusz". Zresztą nie jest w jego interesie zmiana status quo poprzez usunięcie przestępczych elit i poprawę bytu swoich słuchaczy -bo wtedy straciłby wyznawców.
    4. To właśnie te elity są odpowiedzialne zaprowadzenie muzułmanów do Europy w latach 60. i 70. i brak przestrzegania przez nich norm europejskiego prawa prowadzący do braku asymilacji, alienacji i wrogości - znakomitej pożywki dla hodowania salafickich/takfirickich ekstremistów będących narzędziem do zastraszania europejskie społeczeństwa by dalej podporządkowało się dyktaturze bankierów, by jeszcze bardziej zostać niewolnikami systemu finansowego.
    5. Prawdziwi wrogowie to Cameron, Hague, MI6, Mi5, Szatanjahu, Barak, Fabius, Sarkozy, Soros, Al-Thani, klan Sudairi, Kongres, rodzina Windsorów, rodzina Bushów, neokonserwatyści, Bractwo Muzułmańskie, szejkowie znajdujący schronienie w UK.

    Jak możecie w najmniejszym stopniu wierzyć w dobre intencje zbrodniczej oligarchi reprezentowanej przez Camerona (konferującej właśnie na zlocie Bilderbergów koło Londynu),kiedy ten bandzior chce wysyłać broń do zbrojnych band terrorystów w Syrii masakrujących cywilów w imię ideologii rozgłaszanej przez rozwydrzonych szejków, którym schronienia przez wiele lat w UK udzielał rząd JKM?

    Jak bardzo oczywista i bezczelna musi bcc ta manipulacja by w końcu ludzie ją dostrzegli?!!!

    Camoronowi, Hagueowi, Windosorow i reszcie tj bandy należy się stryczek, pluton egzekucyjny - po uczciwym procesie oczywiście.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje