"PSL ogranicza tradycja. Nie są zdolni do zmian". Kowal wątpi w porozumienie z ludowcami

05.06.2013 15:25
Janusz Piechociński i Paweł Kowal podczas debaty PSL i PJN

Janusz Piechociński i Paweł Kowal podczas debaty PSL i PJN (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Wielki projekt Centrum dla Polaków chyli się ku upadkowi. Na początku roku jako pierwsi pisaliśmy o rewolucyjnym pomyśle szefa PSL Janusza Piechocińskiego, który, w ramach budowania szerokiego politycznego centrum, chciał tworzyć wspólną listę do europarlamentu z PJN. Była też mowa o ewentualnym jednoczeniu obu partii pod wspólnym szyldem. Dziś wygląda na to, że te plany skończą się na deklaracjach.
Lider PJN Paweł Kowal, w rozmowie z TOK FM, stwierdza wprost - to nie jest zaawansowany projekt polityczny. - Myśmy [PJN - red.] okazali dużo dobrej woli, jeszcze ją okażemy, ale tu potrzeba woli obu stron - mówi. Pytany, kiedy ostatnio spotkał się z liderem ludowców, zdradza, że w Wielki Czwartek, czyli dwa miesiące temu. Szef PJN przyznaje, że kontakty nie są zbyt intensywne.

Kowal mówi także, że dziś nie byłby w stanie stanąć przed wyborcami PJN i powiedzieć, że porozumienie z ludowcami to projekt, z którego dużo będzie. Dodaje, że PSL ogranicza jego własna tradycja. - To, co jest siłą PSL, czyli ich duża tradycja, jest także ich ogromnym ograniczeniem. Nie są w stanie konsekwentnie podjąć jakiegoś projektu zmiany - mówi. Jak dotąd - według Kowala - hucznie zapowiadana współpraca skończyła się na zorganizowaniu jednej debaty.

Piechociński: "Polskie Centrum" powstanie

Jak na ten komentarz zareagował Janusz Piechociński na antenie radia TOK FM? - Z PJN łączą nas sympatia osobista, podobne myślenie, łagodność zachowań w polityce i wskazywanie, że nie tylko w systemie wartości jest nam do siebie bliżej niż innym. Wiem, że powstają nowe inicjatywy, a to Gowin, a to Wipler. Mimo to jestem przekonany, że Polskie Centrum [wspólna inicjatywa PSL i PJN - red.] powstanie i będzie najtrwalszą wartością w roku 2014 - powiedział.

Zobacz także
Komentarze (18)
Zaloguj się
  • klarneta8

    Oceniono 1 raz 1

    KOWA, przylaczy sie do kazdego, kto mu zapewni dobre miejsce na lisciedo PE, czyli KASE.Nie zapominajcie ze to 12,3 tys euro niesiecznej pensji, 22,8 tys euro na biuro poselskie,a kazdy rok w UE,to 1680 zl do emerytury.O to walcza w Europie +, tam i Piskorski liberal jest socjalista.HA,HA.

  • starszy-65

    Oceniono 1 raz 1

    Przecież PSL nie nadaje się do żadnego politycznego wspólnego wystąpienia z kimkolwiek o tym mówi historia ich politycznych koligacji.

  • jerzysm42

    Oceniono 1 raz 1

    Ile koryt musiałby mieć Kowal, żeby ludowcy chcieli z nim zawierać porozumienia?
    Poglądy PSL zawsze może zmienić, tylko musi być kasa.

  • queserasera

    Oceniono 1 raz 1

    "PSL ogranicza tradycja. Nie są zdolni do zmian"

    Tradycją jest złodziejstwo, kołtuństwo i kumoterstwo czyli to, co stanowi ich istotę. Wszelkie zmiany to koniec PSL, jaką znamy

  • srool

    Oceniono 1 raz 1

    " Polskie Centrum " ....czy wy wstydu nie macie ? czy nie wiecie co to jest ?

  • badziewiak66

    Oceniono 4 razy 4

    PSL partia z tradycją ? hahahahahahahajhahha. Ta tradycja skończyła się w 1945, wtedy PSL stał się partią radziecką , a potem rosyjską.

  • papaleone

    Oceniono 6 razy 6

    Jak już Kowal z Piechocińskim coś stworzą.
    To będziemy w podkowach na piechotę chodzić.

  • papaleone

    Oceniono 5 razy 5

    No bo zabrakło Serafina.
    On by wam powiedział, jak układać klocki.
    Żeby były z tego korzyści.
    A wy go o glebę.

  • georg7

    Oceniono 10 razy 8

    PSL ogranicza tradycja i umiłowanie do stołków. Tajny hymn PSL - "Nie rzucim stołków skąd nasz ród"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje