Kard. Dziwisz o pedofilii w Kościele: "Nie będziemy tutaj robić dochodzeń. Będzie odpowiedź od Episkopatu"

05.06.2013 12:56
Metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz

Metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz (Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta)

Czy polski Kościół stosuje się do zaleceń Watykanu dotyczących pedofilii wśród duchownych? - na to pytanie reporterzy TOK FM starają się uzyskać odpowiedź od diecezji i Episkopatu Polski. Kilka diecezji odpowiedziało, choć nie podało nam żadnych informacji. Usłyszeliśmy m.in.: To nie wasza sprawa. Na konferencji spytaliśmy więc o sprawę kard. Stanisława Dziwisza.
Joanna Mąkosa: Czy krakowska kuria, zgodnie z zaleceniami Watykanu, ma dane dotyczące przypadków pedofilii na terenie diecezji?

Ks. kardynał Stanisław Dziwisz: Od zawsze, jeśli byłyby takie wypadki, diecezja bardzo poważnie podchodzi do tych spraw.

Czyli takie dane kuria posiada?

Jeśli by były takie wypadki, to Kościół ma wszystkie sposoby, aby te rzeczy uporządkować. Przede wszystkim jeśli byłby taki wypadek, to ksiądz już nigdy nie może wrócić do katechezy, do pracy wśród młodzieży. Zależy też, jak ciężki jest taki przypadek, ostatnim narzędziem jest pozbawienie go możliwości sprawowania funkcji kapłańskich.

W takim razie czy diecezja krakowska w ciągu ostatnich 15 lat odnotowała przypadki pedofilii wśród duchownych?

No przecież nie będziemy tutaj robić dochodzeń. Do tych spraw możemy wrócić kiedy indziej, ale to jest rozmowa na dłuższe spotkanie.

Umówi się ksiądz kardynał ze mną na takie spotkanie?

To są poważne rzeczy, które traktujemy bardzo poważnie.

Radio TOK FM wysłało do diecezji listę pytań dotyczących dokumentowania przypadków pedofilii w polskim Kościele, do tej pory nie dostaliśmy odpowiedzi.

Radio otrzyma odpowiedź od Konferencji Episkopatu Polski.

Kiedy?

Nie wiem, to zależy od poszczególnych diecezji.

*******************

Kilka tygodni temu wysłaliśmy do Konferencji Episkopatu Polski pytania dotyczące zjawiska pedofilii w polskim Kościele. Dlaczego akurat w Kościele? Bo tam przez lata istniał instytucjonalny problem z ukrywaniem informacji o nadużyciach i sprawcach. Chcieliśmy oszacować problem oraz dowiedzieć się, czy polski Kościół stosuje się do zaleceń Watykanu, który wprowadził politykę ''zero tolerancji dla pedofilii".

Watykan zalecał wszystkim diecezjom przesyłanie informacji o wszelkich zgłoszeniach na temat nadużyć seksualnych księży. Zalecił także, by polski Kościół opracował wytyczne postępowania w takich przypadkach. O to właśnie pytaliśmy.

Otrzymaliśmy tez pierwsze odpowiedzi. Rzecznik Episkopatu Polski, ks. Józef Kloch, zapewnił, że dane nie są gromadzone w Episkopacie, biskupi przesyłają je bowiem bezpośrednio do Watykanu. Ks. Kloch tłumaczył, że dane nie są gromadzone "ze względu na dobro ofiar". Jeszcze raz zwróciliśmy się więc do diecezji - tym razem drogą mailową. Otrzymaliśmy kilka odpowiedzi - m.in.: TO NIE WASZA SPRAWA. Żaden mail nie pomógł nam oszacować problemu.

Oto wszystkie nasze teksty w temacie>>

Zobacz także
Komentarze (156)
Zaloguj się
  • jerzysm42

    Oceniono 336 razy 320

    W Watykanie Dziwisz pilnował, aby wiadomości o pedofilii i innych łajdactwach kleru nie dostały się do uszu papieża. M.in. był wielkim obrońcą i nadal jest wielkim przyjacielem Paetza.
    Ja mam mu wierzyć, że walczy z pedofilią klechów. Przecież to jeden z najbardziej zakłamanych hierarchów KK.

  • i_am_keyser_soze

    Oceniono 255 razy 243

    "To są poważne rzeczy, które traktujemy bardzo poważnie." - czyli "Odwalcie się, bo nie mam nic do powiedzenia na ten temat i w ogóle nie powinniście się nim interesować."

  • andrzej.frant

    Oceniono 173 razy 165

    Jak zwykle.
    Sprawę zamiotą pod dywan, a squ...ela pedofila przeniosą do innej parafii.

  • antikrishti

    Oceniono 140 razy 136

    A propos pedofilii czyli rzeczy, którą księża "traktują bardzo poważnie" zastanawiam się - jakie są koszty kremów, bitej śmietany i wszystkich inny niezbędnych w tej "nauce" akcesoriów?

    Koszt "nauczania" religii - 1,132 mld zł rocznie (dane KAI, więc naprawdę  pewnie kosztuje nas to sporo więcej)
    Dzieci w wieku szkolnym - 4,7 mln (w tym nawet ~500 tys. mogą stanowić dzieci osób niewierzących, i ~600 tys. lub więcej dzieci osób wyznań innych niż katolicyzm)

    Koszt "nauczania" jednego dziecka wynosi ~240 zł - więc co roku wydaje się z budżetu nawet 250 mln. zł lub więcej na zmuszanie osób niezainteresowanych tą religią lub wręcz jej wrogich by w szkole szamani katoliccy prali mózgi ich dzieciom i opowiadali brednie stojące w sprzeczności z nauką i rozsądkiem.

    2 lekcje religii w tygodniu, to tyle, ile zajęć języka obcego i lub wychowania fizycznego. Czy naprawdę religia to tak cenna i skomplikowana "wiedza", żeby marnować na nią tyle cennego czasu spędzonego w szkole?

    pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm_w_Polsce
    pl.wikipedia.org/wiki/Religie_w_Polsce
    pl.wikipedia.org/wiki/Finansowanie_zwi%C4%85zk%C3%B3w_wyznaniowych#Polska

  • jon_rambo

    Oceniono 129 razy 119

    Zależy też, jak ciężki jest taki przypadek, ostatnim narzędziem jest pozbawienie go możliwości sprawowania funkcji kapłańskich.

    Ostatnim narzędziem w naszych rękach będzie topór zakłamane sku...syny w sukienkach.
    Przez 2000lat krzywdzicie, kradniecie i kłamiecie!

  • jedyny_leon

    Oceniono 121 razy 111

    Pedofilia to nie przestępstwo...to namiętność:):) Zryte mają te czarnuchy zwieracze....głowy znaczy się:):):)

  • jamj

    Oceniono 104 razy 96

    Stasi temat pedofilii nie dotyczy, przecież jest wdową po JPII.

  • vulcan767321

    Oceniono 95 razy 89

    dziwisz ty jajcarzu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje