Opole: ginekolog skazany za nielegalne aborcje. 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu

04.06.2013 15:32
Gabinet ginekologiczny

Gabinet ginekologiczny (Shutterstock)

Na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu skazał dziś opolski sąd okręgowy ginekologa, któremu postawiono zarzut przeprowadzania zabiegu aborcji. Do zabiegów miało dochodzić w latach 2004-2006. Sąd nie uwierzył obrońcy lekarza, który twierdził, że lekarz nie usuwał świadomie żywych ciąż, tylko np. takie, które kończyły się samoistnym poronieniem.
Uzasadniając wyrok, sędzia Agata Menes powiedziała, że zgromadzony w sprawie materiał pozwolił na ustalenie winy i sprawstwa lekarza, który miał za zgodą kobiet przerywać ciąże wbrew przepisom Ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.

Sąd orzekł też wobec ginekologa czteroletni zakaz wykonywania zawodu, wliczając na poczet kary okres, w którym Roman K. był zawieszony w wykonywaniu zawodu ginekologa - czyli od 2007 r. do 2011 r. Karę tę uznano w całości za już wykonaną. Orzeczono też przepadek korzyści majątkowej w wysokości 15 tys. 300 zł.

Sędzia Agata Menes wyjaśniła, że w dużej mierze przy orzekaniu opierano się na zeznaniach kobiet, które zgłosiły się do lekarza z zamiarem usunięcia ciąży. Zaznaczyła, że trudno przypuszczać, iż zeznawały one z jakiegoś powodu nieprawdę tylko po to, by niesłusznie obciążyć ginekologa. Zauważyła, że gdyby w przypadku tych kobiet doszło do samoistnych poronień - do czego przekonywał Roman K. - to byłoby to dla nich "psychicznym wybawieniem". Tymczasem zeznania były dla nich traumą.

"To, co jest złem, trzeba nazwać złem"

Przypomniała, że ustawa o planowaniu rodziny obowiązuje i należy jej przestrzegać. Zaznaczyła jednak, że w tej sprawie nie można na oskarżonego patrzeć jak na pospolitego przestępcę i nadmiernie piętnować. "Ale to, co jest złem, trzeba nazwać złem" - powiedziała sędzia.

Pierwszy proces ws. Romana K. ruszył przez Sądem Okręgowym w Opolu w 2008 r. Prokuratura postawiła lekarzowi 18 zarzutów dotyczących głównie aborcji. Sprawa toczyła się za zamkniętymi drzwiami. Wraz z ginekologiem na ławie oskarżonych zasiadły wtedy dwie inne osoby, które usłyszały m.in. zarzuty nakłaniania do usuwania ciąży.

Wcześniej lekarza uniewinniono

W listopadzie 2011 r. opolski sąd uniewinnił lekarza i dwie pozostałe osoby od wszystkich zarzutów, nie znajdując dowodów na ich winę. Po odwołaniu Sąd Apelacyjny we Wrocławiu sprawę skierował do ponownego rozpoznania, uniewinniając ginekologa od kilku zarzutów. W październiku ub. roku sprawa znów znalazła się na wokandzie.

Sąd skazał dziś też drugiego z oskarżonych w tej sprawia Marka K. na miesiąc więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Mężczyzna miał pożyczyć pieniądze jednej z kobiet, które zdecydowały się usunąć ciążę, oraz zawieźć ją do gabinetu. Marek K. nie przyznał się do winy. Twierdził, że nie wiedział, po co pożycza kobiecie pieniądze i wiezie ją do lekarza.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (34)
Zaloguj się
  • jamj

    Oceniono 3 razy 3

    To, że aborcja była nielegalna, to wina PRAWODAWCY, a nie ginekologa. W PRL aborcja była NA ŻĄDANIE, a dzieci się rodziło bez porównania więcej niż w tym obecnym pieprzonym katolandzie. Nie tu przyczyna styropianowe klesze lachociągi...

  • kibic_rudego

    Oceniono 2 razy 2

    nie odpalał kasy biskupowi to go watykańczycy udupili

  • razb1947

    Oceniono 3 razy -1

    Jak by kobiety też karano więzieniem za aborcje to by do aborcji nie dochodziło, a dzieci by było można oddawać tym kobietom co nie mogą mieć dzieci, i problem dzietności w Polsce by był rozwiązany, oraz invitro też by było nie potrzebne, a te pieniądze zamiast na invitro dać kobietom które adoptują nie chciane dziecko.

  • razb1947

    Oceniono 6 razy -4

    To on zabijał dzieci i powinien odpowiadać za zabójstwa i powinien dostać dożywocie za każde zabite dziecko.

  • 1group

    Oceniono 8 razy 6

    Talib w sądzie? Ktoś te panie zmuszał do poddania się aborcji? Czas najwyższy zalegalizować przerywanie ciąży.Nasi dzielni parlamentarzyści biorą przykład z tzw.zachodu,np.w sprawie związków partnerskich,ale jakoś nie kwapią się do przyjęcia sensownej ustawy aborcyjnej,gdzie głos decydujący miałaby kobieta.

  • poljack

    Oceniono 4 razy -2

    I to jest KARA !!!
    .
    Większą dostaje rowerzysta i to bez zawiasów .

  • felicjan.dulski

    Oceniono 9 razy 9

    Babstwem polski kościół stoi. Polska baba jest nielojalna wobec wszystkich za wyjątkiem swego proboszcza. Moja uwaga nie dotyczy ludzi płci żeńskiej.

  • bed-e45

    Oceniono 10 razy 10

    >>Sędzia Agata Menes wyjaśniła, że w dużej mierze przy orzekaniu opierano się na zeznaniach kobiet, które zgłosiły się do lekarza z zamiarem usunięcia ciąży. Zaznaczyła, że trudno przypuszczać, iż zeznawały one z jakiegoś powodu nieprawdę tylko po to, by niesłusznie obciążyć ginekologa. Zauważyła, że gdyby w przypadku tych kobiet doszło do samoistnych poronień - do czego przekonywał Roman K. - to byłoby to dla nich "psychicznym wybawieniem". Tymczasem zeznania były dla nich traumą<<

    Czyli tłumacząc:
    Przyszły, zapłaciły, a potem kiedy się sprawa rypła bo konkurencja z układami doniosła, kobiety, za uwolnienie od odpowiedzialności grały głupie gęsi i sypały gościa, który wybawił je z kłopotu.

  • pyrazgzikiem

    Oceniono 7 razy 7

    Sędzia Agata Menes wyjaśniła, że w dużej mierze przy orzekaniu opierano się na zeznaniach kobiet, które zgłosiły się do lekarza z zamiarem usunięcia ciąży.

    To go sypnęły, bo nie chciał usunąć , czy się zgodził i przeprowadzał zabiegi a one potem wyrzutów sumienia dostały i doniosły?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje