Tydzień, który zmienił Turcję. Wściekły tłum, brutalna policja, ofiary

04.06.2013 13:22
Kolejna noc protestów w Turcji

Kolejna noc protestów w Turcji (Fot. UMIT BEKTAS REUTERS)

Już dwie osoby zginęły w wyniku starć z policją w Turcji. Wicepremier przeprosił rannych, ale zażądał, by natychmiast zakończyli demonstracje. Nic raczej z tego nie będzie, gdyż do protestujących dołączyły właśnie tureckie związki zawodowe. - To początek fermentu na miarę arabskich rewolucji - piszą światowe media. A premier? - Sytuacja się uspokaja, tych ludzi inspiruje opozycja.
22-letni mężczyzna zmarł wczoraj w szpitalu wskutek ran odniesionych podczas antyrządowej manifestacji na południu Turcji - poinformowała dziś prywatna telewizja NTV. To już druga ofiara śmiertelna zamieszek, które trwają w Turcji od piątku.

- Abdullah Comert został ciężko raniony, postrzeliła go niezidentyfikowana osoba - sprecyzowała NTV, powołując się na komunikat władz prowincji Antiochia (tur. Hatay) położonej przy granicy z Syrią. Według demonstrantów, mężczyzna został postrzelony w głowę przez policję.

Hasan Akgol, jeden z deputowanych głównego ugrupowania opozycyjnego, Partii Ludowo-Republikańskiej, powiedział telewizji NTV, że Comert był członkiem partyjnej młodzieżówki. Policja wszczęła dochodzenie w sprawie okoliczności śmierci 22-latka.

Wicepremier: Przepraszam, ale nie tych, którzy wywołali zamęt

Wicepremier Turcji Bulent Arinc przeprosił manifestantów rannych w starciach z policją podczas protestów antyrządowych. Wezwał też do zaprzestania demonstracji i zapowiedział, że spotka się z protestującymi.

- Przepraszam tych wszystkich, którzy padli ofiarą przemocy dlatego, że są wrażliwi na ochronę środowiska- powiedział Arinc, który jest również rzecznikiem rządu. Zastrzegł jednocześnie, że rząd nie uważa, by musiał przepraszać "tych, którzy wywołali zamęt na ulicach".

- Tym, co pogorszyło sytuację, było użycie gazu łzawiącego przez siły bezpieczeństwa przeciwko ludziom, którzy początkowo wystąpili z uzasadnionymi żądaniami - powiedział wicepremier. Podkreślił, że rząd szanuje styl życia wszystkich obywateli. - Różnorodność jest największym bogactwem Turcji nasz rząd szanuje różne style życia - podkreślił Arinc.

Wicepremier zapowiedział, że spotka się z organizatorami demonstracji przeciwko planom przebudowy stambulskiego placu Taksim i postawienia tam, na miejscu parku, nowego meczetu.

Nie jedyna ofiara protestów

Pierwszą ofiarą protestów przeciwko rządowi premiera Recepa Tayyipa Erdogana i jego islamsko-konserwatywnej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) był 20-letni Mehmet Ayvalitas, członek jednej z lewicowych organizacji. Mężczyzna został potrącony w niedzielę przez taksówkę na drodze blokowanej przez manifestantów po azjatyckiej stronie Stambułu. Według organizacji pozarządowej pn. Unia Tureckich Lekarzy (TBB), kierowca, który spowodował wypadek, nie został zatrzymany; TBB sugeruje, że wjechanie w tłum demonstrantów było celowe.

Światowe media: Początek społecznego fermentu na miarę rewolucji arabskich

Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan mimo wielu osiągnięć swych rządów ma kłopoty z pluralizmem, żyje w izolacji swojej władzy sprawowanej przy niemal całkowitym braku kontroli; nietolerancja może okazać się dla niego zgubna - ocenia dzisiejszy "Financial Times".

Jak dotąd reakcje premiera na protesty podgrzały tylko atmosferę; nazwał ich uczestników "szabrownikami", określił też Twitter i media społecznościowe jako "przekleństwo" społeczeństwa. Nazwał też wszystkich, którzy piją alkohol - i nie głosują na AKP - "alkoholikami". Brutalna odpowiedź policji i "sama skala jej reakcji" na protesty raczej pokojowego tłumu też doprowadziła do eskalacji napięć - komentuje "FT".

Media społecznościowe: Darth Vader i Tilda Swinton wspierają Turcję >>>

Napięć może być więcej - pomimo słów wicepremiera, który w swoim wystąpieniu podkreślił, że "różnorodność jest największym bogactwem Turcji, a rząd szanuje różne style życia obywateli", tureckie związki zawodowe rozpoczęły dzisiaj dwudniowy strajk.

"Financial Times" przypomina jednak również sukcesy dziesięciu lat rządów Erdogana. "Jego osiągnięcia w modernizowaniu gospodarki tureckiej, okiełznaniu armii, utorowaniu drogi dla demokracji muzułmańskiej, rozpoczęciu negocjacji z UE i obecnie, rozpoczęciu procesu pokojowego z Kurdami w Turcji, są wyjątkowe" - zauważa dziennik.

Jednak ambicje tureckiego premiera po trzecich z rzędu wygranych wyborach w 2011 roku "stały się niemal bezgraniczne, przy ograniczonej tolerancji dla odmiennych poglądów" - wskazuje dziennik. Zarzuca Erdoganowi, że nadal "zachował sposób myślenia przywódcy opozycji, instynktownie dążącego do polaryzacji, co wciąż przeszkadza mu stać się liderem całej Turcji".

"Turcja więzi więcej dziennikarzy niż Chiny i Iran"

"Po dekadzie na stanowisku premiera Erdogan żyje w izolacji (swej) władzy niemal pozbawionej kontroli" - ocenia dziennik. Zdaniem "FT", to właśnie, w połączeniu z faktem, że opozycja nie jest zdolna do wygrania wyborów, "wyprowadziło Turków na ulice" podczas obecnych protestów.

"Państwo decyduje nawet o kolorze szminki. Walczymy o wolność". List ze Stambułu >>>

Dziennik dodaje, że w Turcji więzionych jest więcej dziennikarzy niż łącznie w Chinach i Iranie, a Erdogan zmusił media głównego nurtu do autocenzury. Słowa premiera o tym, że "media społecznościowe są awanturnikami", świadczą już nie o jego zapalczywości czy skłonności do "opryskliwej retoryki", ale o tym, że ma on "problem z pluralizmem" - zauważa "FT".

"Jego dokonania mogą być zagrożone"

Erdogan "powinien przestać udawać, że jest ofiarą i powinien zachować się jak mąż stanu" - apeluje dziennik. Ostrzega, że dotychczasowe dokonania premiera będą zagrożone, jeśli zlekceważy on "sygnał z placu Taksim" i ze strony "niezliczonych grup w społeczeństwie tureckim, które nie tolerują już dłużej, by im rozkazywano".

Wydarzeniom w Turcji poświęcony jest również artykuł wstępny w "Washington Post"; dziennik uważa, że świadczą one o tym, iż polityk może być zarazem wyłoniony poprzez wybory i autorytarny. "WP" porównuje starania Erdogana, by po zmianie konstytucji zostać prezydentem z silnymi pełnomocnictwami, i osiągnąć pozycję porównalną do tej, jaką w Rosji ma Władimir Putin - na przemian będąc szefem państwa i rządu.

Waszyngtońska gazeta apeluje do prezydenta Baracka Obamy o bardziej stanowczą reakcję. "Dla sojuszników Turcji kryzys jest okazją, by powiedzieć Erdoganowi, że demokracja to coś więcej niż tylko wybory" - uważa "Washington Post"

Antyrządowe manifestacje bez precedensu

Bodźcem do wybuchu protestów stały się plany przebudowy stambulskiego placu Taksim. Lokalizacja ta jest tradycyjnie miejscem, z którego wyruszają demonstracje. W piątek policja podjęła interwencję przeciwko osobom okupującym w namiotach park przy placu, chcącym tym nie dopuścić do wycinki drzew w tym miejscu.

Turcja. Tysiące ludzi na ulicach, starcia z policją [ZDJĘCIA] >>>

Demonstracja w parku przerodziła się w obejmującą także inne tureckie miasta akcję protestacyjną przeciwko oskarżanemu o zapędy autorytarne Erdoganowi i jego islamsko-konserwatywnej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju.

Antyrządowe manifestacje nie mają precedensu w Turcji od objęcia władzy w tym kraju przez AKP w 2002 r. W wyniku protestów i starć z policją - jak donoszą organizacje obrony praw człowieka - w Stambule ponad tysiąc osób zostało rannych, a w Ankarze co najmniej 700. Według tureckiego MSW, rannych zostało 58 cywilów i 115 policjantów.

10 rzeczy, które trzeba wiedzieć o starciach w Turcji >>>

Zobacz także
Komentarze (43)
Zaloguj się
  • maxnowak

    Oceniono 63 razy 61

    Świetnie! Niech protestują dalej. Islamistom tureckim strach zagląda w oczy.

  • brutalny_cyrkiel

    Oceniono 47 razy 45

    Już po reżimowych gnojach... Cudownie oglądać takie rzeczy. Myślę, że to coś na miarę współczesnej Rewolucji Francuskiej. A my mamy to szczęście, że żyjemy w tych czasach i jesteśmy jeśli już nie częścią tych wydarzeń, to przynajmniej naocznymi świadkami.

    Dobrze się dzieje, gdy ludzie przestają walczyć między sobą i zwracają się przeciwko swojemu prawdziwemu wrogowi.

  • beretzantenka

    Oceniono 32 razy 32

    Trzeba uwazac na rozne konserwatywne Partie Sprawiedliwosci ( wczesniej Erdogan nalezal do
    zdelegalizowanej islamistycznej Partii Cnoty ) . Ma poparcie na wsi i prowincjach oraz czesci
    wschodniej kraju i kawalek po kawalku przeksztalca panstwo swieckie w wyznaniowe .

  • guru133

    Oceniono 41 razy 25

    Patrzcie jak wygląda dotychczas normalny kraj w którym władze przejęli religijni fanatycy. Dobry moment na zastanowienie dla tych, którzy chcieli by powierzyć władzę kaczystom.

  • huston_mamy_problem

    Oceniono 35 razy 15

    ten sam los czeka naszych ortodoxów rzymskokatolickich - kiedyś miarka się przebierze :)
    .

    .
    .
    ksiezapedofile.info

  • xyzpawel

    Oceniono 20 razy 14

    Wcześniej gw pisała, że chcą w tym parku postawić hipermarket, a teraz jednak meczet ?!? Coś się nie mogą zdecydować, albo się boją religiantów ! Brawo Turcja, walczcie z religią !

  • calli

    Oceniono 14 razy 10

    Brawo Młoda Turcja!

    Teraz czas i u nas na Młodą Polskę, która przepędzi watykańsko-styropianową, post-ubecko-solidaruchową, złodziejską mafię zawłaszczającą kraj od 1989 r.

  • nailo.pm

    Oceniono 7 razy 7

    „22-letni mężczyzna zmarł wczoraj w szpitalu wskutek ran odniesionych podczas antyrządowej manifestacji na południu Turcji - poinformowała dziś prywatna telewizja NTV. To już druga ofiara śmiertelna zamieszek, które trwają w Turcji od piątku.”
    - NTV jest telewizją pro-AKP. Nie jest to druga ofiara tylko któraś z kolei, w samym Stambule od piątku wiem o trzech ofiarach, w Ankarze po manifestach o jednej, Izmir – ludzie byli wrzucani do morza przez policję – tam też zmarli ludzie. Więc dlaczego piszecie głupoty?

    „Abdullah Comert został ciężko raniony, postrzeliła go niezidentyfikowana osoba - sprecyzowała NTV”
    ZASTRZELIŁA GO POLICJA

    „- Przepraszam tych wszystkich, którzy padli ofiarą przemocy dlatego, że są wrażliwi na ochronę środowiska- powiedział Arinc, który jest również rzecznikiem rządu. Zastrzegł jednocześnie, że rząd nie uważa, by musiał przepraszać "tych, którzy wywołali zamęt na ulicach".”
    Tak Panie Arinc na pewno to nie dotyczy dyktatorskich zapędów i tekstów Premiera oraz zakazów które wprowadzacie, by zrobić z Turcji kraj Islamski. Chodzi tylko o zieleń i dlatego 40 milionów ludzi we wszystkich miastach wychodzi na ulicę i demonstruje!

    „- Tym, co pogorszyło sytuację, było użycie gazu łzawiącego przez siły bezpieczeństwa przeciwko ludziom, którzy początkowo wystąpili z uzasadnionymi żądaniami - powiedział wicepremier.”
    - Gaz łzawiący to piach, bicie pałami i gaz pieprzowy psikany z odległości 2 metrów w ludzi, którzy pokojowo demonstrowali? Ale przecież zaklinamy rzeczywistość.
    „Nie jedyna ofiara protestów”

    Ofiar od piątku jest już co najmniej 10
    „Jak dotąd reakcje premiera na protesty podgrzały tylko atmosferę; nazwał ich uczestników "szabrownikami"”
    - dokładnie to nazwał ich bandą protestujących cyganów

    „"Financial Times" przypomina jednak również sukcesy dziesięciu lat rządów Erdogana. "Jego osiągnięcia w modernizowaniu gospodarki tureckiej, okiełznaniu armii, utorowaniu drogi dla demokracji muzułmańskiej, rozpoczęciu negocjacji z UE i obecnie, rozpoczęciu procesu pokojowego z Kurdami w Turcji, są wyjątkowe"”
    - Modernizacji nie można mu odjąć, ale okiełznanie armii? Mówią o tych aresztach politycznych biznesmenów, generałów, oficerów, prawników i dziennikarzy? Gratuluję – rozwalił jedyną rzecz która dzieliła go od pełnej islamizacji państwa. Co do kurdów – są to jego poplecznicy. Kto nie wierzy, tutaj zdjęcia:
    fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/7478_556202437763778_1715412036_n.jpg
    „Antyrządowe manifestacje nie mają precedensu w Turcji od objęcia władzy w tym kraju przez AKP w 2002 r. W wyniku protestów i starć z policją - jak donoszą organizacje obrony praw człowieka - w Stambule ponad tysiąc osób zostało rannych, a w Ankarze co najmniej 700. Według tureckiego MSW, rannych zostało 58 cywilów i 115 policjantów.”
    - a według moich informacji rannych jest od piątku co najmniej 5000 ludzi i są to informacje z centrum lekarzy, którzy udzielają pomocy protestującym, a tutaj proszę wycinki z przemówienia wicepremiera:

    Bulent Arinc (President of the Assembly, Acting PM), rozmowa z mediami:
    - Ludzie niszczą środowisko(sklepy, kawiarnie, banki, parki)
    - CHP prowokuje protesty.
    - 244 policjantów i tylko 60 cywili rannych przez wszystkie dni protestów (w samej Ankarze w niedzielę 422 rannych - dane z towarzystwa lekarskiego)
    - Młody mężczyzna który zmarł wczoraj nie został postrzelony :D
    - Dziękuje policji za spełnianie ich obowiązku (czyli bicie demonstrantów)

  • protoplex

    Oceniono 32 razy 6

    A Turcja jakby pod prąd, wszystkie państwa islamskie się islamizują, vide Arabska Wiosna, a Turcja ma dość islamu, super, zasługuje by ją przyjąć do chrześcijańskiej Europy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje