Chcą zamknąć Cafe Kulturalną. "Jesteśmy zaskoczeni"

04.06.2013 07:00

Marcin Masecki dyryguje Warszawską Orkiestrą Rozrywkową podczas Warszawskich Spotkań Teatralnych w Café Kulturalna. Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta

Zniknąć może jedna z najciekawszych warszawskich klubokawiarni. Teatr Dramatyczny wypowiedział właścicielom Cafe Kulturalnej umowę najmu
Setki koncertów rocznie, kluby festiwalowe Planet Doc czy Warszawskich Spotkań Teatralnych, działania społeczne. Cafe Kulturalna żyje od rana do późnej nocy. Mieści się na parterze Pałacu Kultury i Nauki. Pomieszczenia wynajmuje od Teatru Dramatycznego. Latem ma też taras.

Kilka dni temu Agnieszka Łabuszewska, właścicielka klubokawiarni, dostała pismo informujące, że z dniem 31 sierpnia teatr kończy z nią współpracę.

- Jesteśmy zaskoczeni. W piśmie nie podano przyczyny. Złożyliśmy prośbę do dyrekcji teatru, by wycofała się z tej decyzji - mówi Łabuszewska.

Cafe Kulturalną założyła w 2003 roku, po powrocie z Londynu. Wspomina, że Warszawa była wtedy klubową pustynią. Chciała, by w tym miejscu przecinały się drogi osób zainteresowanych działaniami artystycznymi i społecznymi. Stąd współpraca m.in. z Instytutem Adama Mickiewicza, inicjatywą Wolna Białoruś; spotkania literackie czy koncerty, m.in.: Hanne Hukkelberg, Molly Nilsson, całej polskiej niezależnej sceny muzycznej od Macia Morettiego, przez Marcina Maseckiego, do zespołu Paula i Karol.

Cafe Kulturalna współpracowała także z Dramatycznym, który przez ostatnią dekadę miał kilku dyrektorów: Piotra Cieślaka, Pawła Miśkiewicza, a od jesieni Tadeusza Słobodzianka.

- Miałam poczucie, że nasza współpraca dopiero się rozpoczyna. Mieliśmy wiele planów, część z nich przygotowywanych wspólnie z Barem Studio, który otworzył się naprzeciwko. Chcieliśmy ożywić plac Defilad, odczarować tę betonową pustynię i zrobić z niej wielki rynek tętniący kulturą - mówi Łabuszewska.

Klubokawiarnia nie zalega z opłatami, zatrudnia pracowników legalnie, w okolicy klubu nie ma sąsiadów, którym mógłby przeszkadzać hałas.

Jakie są więc powody wypowiedzenia umowy?

Ajenci mile widziani

Tadeusz Słobodzianek odpowiada, że Teatr Dramatyczny ma obecnie trzy sceny: w Pałacu, Scenę Przodownik oraz na Woli. Mówi: - Chcielibyśmy, aby każda z nich miała równie ciekawą klubokawiarnię. Ze względów organizacyjnych zależy nam, by poprowadził ją jeden ajent. Interesuje nas osoba, która poza działalnością gastronomiczną zaproponuje program imprez i wydarzeń kulturalnych współgrających z działalnością teatru. W najbliższym czasie zostanie ogłoszony konkurs na prowadzenie kawiarni. Ajenci Cafe Kulturalnej przy Teatrze Dramatycznym są mile widziani w tym konkursie.

Agnieszka Łabuszewska mówi, że aby otworzyć nowe miejsce, potrzeba ogromnych nakładów finansowych: na remont, ekspres, naczynia, meble, wystrój wnętrza, nagłośnienie, oświetlenie. - Przykro mi, że dyrektor Słobodzianek nie uprzedził mnie o tym, że zamierza ogłosić konkurs, zanim wypowiedział nam umowę najmu. Wiem, że lokale w tych teatrach są niewielkie, a sceny mają zupełnie inną specyfikę, inną publiczność - nie chodzi przecież o to, by otworzyć miejsca, które tylko sprzedają kawę - dodaje.

Uważa, że w tej sytuacji powinna zająć się zamykaniem Kulturalnej: rozwiązywaniem umów o pracę, kontraktów handlowych oraz odwoływaniem planów repertuarowych. Jej zdaniem trzy miesiące to zbyt mało czasu, żeby zamknąć tak dużą instytucję i jednocześnie przygotować się do udziału w konkursie. - Mimo wszystko chciałabym wierzyć w to, że dyrektor Słobodzianek doceni Kulturalną i rozpisze konkurs tylko na dwa pozostałe miejsca - mówi Łabuszewska.

Zobacz także
  • 'Upiór w operze' - musical w Operze i Filharmonii Podlaskiej "Upiór w operze" powrócił. Dostał drugie życie [FOTO]
  • "Lear. Komedia" - krew leje się jak sok w farsie
Komentarze (14)
Chcą zamknąć Cafe Kulturalną. "Jesteśmy zaskoczeni"
Zaloguj się
  • jule

    Oceniono 1 raz 1

    Zastanawiam sie, co wynika z tego artykulu?

    Oczywiscie wynika z niego, ze:

    - redaktorzy Gazety Wyborczej nie znaja jezykow obcych i codziennie stosuja zasade "copy and paste";

    - aby zostac redaktorem dzialu zagranicznego Gazety Wyborczej, wystarczy opanowac jedno zdanie:
    "Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle'' ";

    Ale jakie dziennikarskie przeslanie spowodowalo, ze "redaktorzy" GW zamiescili ten artykul w rubryce Wiadomosci dnia?

  • laksmana

    Oceniono 1 raz 1

    W Polsce na kulturze się nie zarobi, można jedynie stracić, ewentualnie w zęby dostać przy bliskim spotkani z ową polską "kulturą".

  • neospasmin

    Oceniono 5 razy 5

    Czemu tytul tak bezosobowy? Przeciez Kulturalna chce zlikwidowac konkretna osoba!

  • topiramax

    Oceniono 4 razy 2

    Cóż "kultowa' to nie to samo co "święta";)

  • adambiernacki69

    Oceniono 7 razy -3

    Kogo to obchodzi kiedy poganie atakują!?

  • rm888

    Oceniono 10 razy 10

    To jest właśnie współczesna Polska. Tak jak powiedział prezes firmy, w której miałem pracować po "reformacji": "Ja się na tym nie znam, ale ja tu rządzę!". Odechciało mi się zatrudniać w tej firmie.

  • stachkaz47

    Oceniono 13 razy 13

    Dyr . Słąbo -dzianek chce być dyr. Dobrze-dzianek.
    Ciekawa teoria ; żeby były trzy klubokawiarnie a jest już jedna dobra
    to nie wystarczy założyć dwie nowe lecz tą rozpieprzyć i zakładać trzy klubokawiarnie.
    Prawdziwy ekonomiczny geniusz z tego SŁABO-dzianka.

  • stasieczek5

    Oceniono 14 razy 14

    Panie Dyrektorze !
    Niech Pan już poda "nowego ajenta", którego nazwisko zna Pan doskonale.
    Po co czekać do jesieni ?
    Jako "stary Krakus" zawsze, będąc w Warszawie, wpadałem do tego miejsca.
    Szkoda, że juz nie będę miał okazji uczynić tego więcej...

  • refleksyjny

    Oceniono 42 razy 42

    Dyrektor już wie kto wygra nowy przetarg.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje