Dyrektor szpitala zatrzymany. Wycieczka na Kretę za dostawy?

03.06.2013 13:00
Laguna Balos, Kreta.

Laguna Balos, Kreta. (Kreta, Laguna Balos/Fot. Shutterstock)

Prokuratura twierdzi, że dyrektor Szpitala Czerniakowskiego w Warszawie przyjął łapówkę wartą ponad 6 tys. zł. Firma, która wygrała przetarg na dostawę szpitalnego wyposażenia, wysłała go w zamian na wycieczkę na Kretę.
Śledztwo w tej sprawie od zeszłego roku prowadzi pod nadzorem prokuratury Centralne Biuro Antykorupcyjne. Agenci badają zamówienia publiczne, które w ciągu ostatnich kilku lat rozstrzygane były przez pracowników szpitala. Na razie znaleźli dowody na to, że przynajmniej jeden przetarg w Szpitalu Czerniakowskim przy ul. Stępińskiej mógł być ustawiony.

Chodzi o zamówienie z zeszłego roku na wyposażenie dla oddziału anestezjologii i intensywnej terapii. Wartość zamówienia wyniosła 777 tys. zł. Zwycięzca przetargu miał m.in. dostarczyć wielofunkcyjne łóżka do intensywnej terapii, centralę monitorowania stanu pacjentów i kardiomonitory, a także defibrylatory i respiratory stacjonarne.

Przetarg wygrała firma, której prezesem jest Sławomir W. Według śledczych prezes firmy zasponsorował dyrektorowi Szpitala Czerniakowskiego dwuosobową wycieczkę na Kretę, która kosztowała ponad 6 tys.

"Zarzuty bezzasadne"

- Dyrektor szpitala Sławomir Z. usłyszał zarzut przyjęcia korzyści majątkowej, natomiast prezes spółki Mirosław W. zarzut wręczenia tejże korzyści - mówi prok. Dariusz Ślepokura, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Prokuratura nie stosowała wobec podejrzanych żadnych środków zapobiegawczych, ani aresztu, ani kaucji, ani dozoru policyjnego. Nie zdecydowała się też zawiesić dyrektora szpitala w obowiązkach.

Czy zrobi to ratusz, któremu podlega placówka z ul. Stępińskiej?

- Nie dostaliśmy z prokuratury żadnego komunikatu w tej sprawie. Poprosimy pana dyrektora o wyjaśnienia i kiedy tylko będziemy dysponować kompletem informacji, Biuro Polityki Zdrowotnej przeanalizuje je i podejmie stosowne decyzje - mówi Bartosz Milczarczyk, rzecznik urzędu miasta.

Beata Mastalerz, rzeczniczka Szpitala Czerniakowskiego, w komunikacie przesłanym do PAP, podkreśliła, że "dyrektor przedstawione zarzuty uznaje za bezzasadne".

Zobacz także
Komentarze (28)
Zaloguj się
  • kingstonny

    0

    Oczywiscie, wszyscy sa anonimowi. Ale to maly pikus, bo NAWET jezeli pan dyrektor bedzie skazany, i NAWET jak wyrok bedzie tzw prawomocny, to chlopiec pozostanie anonimowy.
    ZADEN demokratyczny kraj na swiecie, od Norwegii do Nowej Zelandii, nie troszczy sie tak o ukrycie tozsamosci swoich przestepcow – w tym nawet straszliwych bandytow - jak Polska. No ale, moze to i racja. Wszak mogli by sie obrazic za pokazanie buzi jednego czy drugiego i zrobic komus kuku – to raz. A dwa, to przeciez mozna sie komus waznemu strasznie narazic publikujac zdjecie i nazwisko jego syna, brata czy pociotka. Nalezy pamietac, ze nigdy nie wiadomo jakie ”uklady” i powiazania moze miec przestepca. Czyli, sluchaj Kowalski: jezeli sie zapytasz dlaczego polski system troskliwego ukrywania tozsamosci nawet skazanych juz prawomocnie bandytow jest tak sumiennie przestrzegany, to ci odpowiem – wlasnie dlatego. A jak sie zapytasz dlaczego takiego tajnego systemu nie ma zaden demokratyczny kraj na swiecie, to ci odpowiem – oni po prostu nie wiedza, ze to jest idealny system dla kogos kto sie dochrapal jakiegos stolka i nie chce aby mu byle pismak czy reporter szperal po rodzinie i znajomych. Jasne? Najwazniejszym jednak, Kowalski, jest to: masz swiecie wierzyc, ze to wszystko jest dla TWOJEGO dobra. Dlaczego? A no dlatego, ze moze ty sie kiedys tez stolka dochrapiesz. Jasne?

  • kararaka

    Oceniono 3 razy 3

    Skoro można bezkarnie Grzechowi, Zbychowi, Mirowi, Rychowi czynić przekręty i nie ponosić za to żadnych dolegliwości. To jest przykład dla innych. Przecież ryba psuje się od głowy.

  • hujisto121

    0

    No tak, poniosło mnie, ja poprostu nie lubię hamstwa :)

  • hujisto121

    0

    W P..du ze wszystkim!

  • hujisto121

    0

    www.dziennikzachodni.pl/artykul/876688,ustron-zwiazkowcy-chca-zeby-szpital-reumatologiczny-byl,id,t.html?cookie=1

  • hujisto121

    0

    No tak, taki dyr to zarobi chyba z 1800 na miesiąc, wiec te 6000 to dla niego niedoścignione ....

  • sprawiedliwy02

    Oceniono 2 razy 2

    Żadna nowina, takie łapownictwo istnieje od lat i to nie tylko wśród dyrektorów ale i wśród konowałów.

  • xfish

    Oceniono 1 raz 1

    Jaka tam zaraz lapowka.
    Przed przetargiem to by byla lapowka. Po przetargu to przeciez zwykle podziekowanie...

  • kibic_rudego

    Oceniono 1 raz 1

    skoro przydupasy Tuska w spadku po Kaczorze, z CBA prowadza "śledztwo" to wiadomo ze niszczą konkurencji dla PO

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje