Policjanci oskarżeni za bicie kolegów pod nocnym klubem

03.06.2013 10:51

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta

Trzej policjanci z komendy miejskiej w Lublinie oskarżeni za bójkę pod nocnym klubem na deptaku. Według prokuratury funkcjonariusze po pijanemu zaatakowali mundurowych z prewencji, którzy chcieli ich uspokoić, a jeden z awanturników pluł i gryzł kolegów po fachu
Akt oskarżenia przeciwko policjantom z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą komendy miejskiej: 41-letniemu Januszowi S., 37-letniemu Grzegorzowi C. i 33-letniemu Pawłowi P. prokuratura przesłała właśnie do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód.

Pociągnąć kolegę "z bara"

Podpadli za wydarzenia z piątkowej nocy 25 stycznia. Wtedy do policyjny dyżurny dostał zgłoszenie o trzech mężczyznach, po pijanemu awanturujących się przed wejściem do popularnego klubu Dom Kultury na deptaku.

Na miejsce pojechał radiowozów z funkcjonariuszami z prewencji. Z trudem udało im się zatrzymać i skuć awanturników. Przewieziono ich na pobliski komisariat. Tam wyszło na jaw, że to policjanci od przestępczości gospodarczej.

Prokuratura rozpoczęła śledztwo. Mundurowi z prewencji zeznali, że zostali zaatakowani, a koledzy po fachu naruszyli ich nietykalność.

W pierwszej połowie maja prokuratura w Kraśniku (śledczy z Lublina wyłączyli się ze sprawy, aby uniknąć zarzutów o stronniczość) postawiła zarzuty trzem policjantom, a teraz zakończyła śledztwo aktem oskarżenia. Funkcjonariusze z komendy miejskiej zgodnie nie przyznają się do winy.

Paweł P. będzie odpowiadał za to, że szarpał za mundur i ręce policjanta z prewencji, który próbował go uspokoić, już w radiowozie uderzył jednego z kolegów po fachu w twarz, kopnął go w klatkę piersiową, a innego chciał ugryźć w rękę. Dwóch innych mundurowych z prewencji opluł i starał się uderzyć ich barkiem. Przy czym rzucał groźbami, aby go puścili do domu.

"Nie szarpałem. To nieporozumienie"

- Nikogo nie szarpałem. Nie uderzyłem. To nieporozumienie i chce się pogodzić się z pokrzywdzonymi - wyjaśnił Paweł P. Dodał, że był wzburzony, bo niepotrzebnie założono mu kajdanki.

Grzegorz C. ma zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej dwóch funkcjonariuszy z prewencji. Szarpał się z nimi, żądając, aby go wypuścili. On z kolei twierdzi, że był przekonany jakoby atakowali go ochroniarze.

Również Janusz S. ma być sądzony za to, że próbował bić jednego mundurowego z prewencji i nie chciał dać się zatrzymać. - Zachowywałem się spokojnie i nie byłem agresywny - powiedział na przesłuchaniu.

Trzej policjanci do 7 maja byli zawieszeni w związku z wewnętrznym postępowaniem dyscyplinarnym. Od połowy maja są zawieszeni w obowiązkach na trzy miesiące z powodu stawianych im przez prokuraturę zarzutów. Grozi im do trzech lat więzienia.

Zobacz także
Komentarze (71)
Zaloguj się
  • amirez

    Oceniono 155 razy 133

    Ja pie..., klub "Dom Kultury" pod którym pieski urządzają burdy.
    Śmiesznie w tym kraju jest, co nie?

  • anty77

    Oceniono 82 razy 62

    kim jest policja w Polsce to pokazano w ,,Drogówce,, nie ma tygodnia żeby nie było afery w policji albo z policjantami , patologia.

  • hrabia_wronski

    Oceniono 73 razy 59

    Nic wam nie zrobia .
    Napiszcie tylko prosbe o emeryture do komendanta glownego .
    Murowane ,zgodzi sie .
    Dostaniecie 100 tys odprawy ,rente/emeryture z 5 tys /miesiac i po klopocie.
    Wszyscy tak robia ...
    A Mnister i Komendat Glowny to rowne chlopy.
    Swoich nie skrzywdza!

  • kapralzbrujev

    Oceniono 59 razy 37

    Psy pogryzły się nawzajem ...

  • bioder65

    Oceniono 54 razy 36

    I co się dziwić komendantowi od prostytutek ,że nazwał podwładnych patafianami.Połowa tych niby policjantów to zwykłe jełopy.

  • alexy-dwa

    Oceniono 45 razy 31

    Jak widać poziom frustracji policjantów jest bardzo wysoki . To normalne.Spróbujcie rozjuszyć dwa psy w klatce - nie mogąc pogryźć was będą gryźć się nawzajem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje