Abp Muller: Materializm Europy jest drogą ku przepaści

02.06.2013 13:33
Świątynia Opatrzności Bożej

Świątynia Opatrzności Bożej (Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta)

- W dobie neopogaństwa i antyklerykalizmu, których przedstawiciele atakują Kościół i pasterzy Kościoła, Polska nie może ulec tym tendencjom i prądom - mówił prefekt watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary abp Gerhard Ludwig Muller w homilii wygłoszonej podczas mszy św. przed Świątynią Opatrzności Bożej. Duchowny zaznaczał także, że materializm w Europie jest drogą ku przepaści.
Abp Muller, który przybył do Warszawy na dzisiejsze obchody VI Święta Dziękczynienia, podkreślał, że demokracja nie oznacza władzy większości nad mniejszością, ale respektowanie prawa człowieka do należnej mu godności.

- Dostrzegamy dziś prądy ateistyczne, które promują kulturę śmierci, widoczną chociażby w aborcji czy eutanazji. Nie są one niczym nowym. Tego też uczy historia Polski. Mocarstwa imperialistyczne Rosja, Prusy i Austria nie zdołały pokonać wiary i Kościoła na tej ziemi. Nie udało się to również w XX wieku Hitlerowi i Stalinowi, którzy chcieli budować świat bez Boga, a w konsekwencji zgotowali Europie i światu "piekło na ziemi" - powiedział watykański hierarcha, który przewodniczył mszy św.

Materializm i egoistyczne samozadowolenie drogą ku przepaści

Dodał, że Polska, aby zachować swoją historyczną tożsamość powinna przeciwstawić się ideologii materialistycznej. - Ekonomia jest ważna, ale nie może być fundamentem wszystkiego. Materializm i egoistyczne samozadowolenie są błędną drogą do Europy i w Europie, drogą wiodącą ku przepaści. Europa może właściwie rozwijać się tylko wtedy, gdy wykorzysta swój duchowy potencjał. W swojej tysiącletniej historii Polska dochowała wierności chrześcijaństwu - wskazał prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

Nie ma małżeństwa na próbę i nie ma rodziny na próbę

Apelował o obronę rodziny jako związku jednego mężczyzny z jedną kobietą. - Wyznawcy Chrystusa powinni dziś ukazywać światu wielkość i świętość małżeństwa i rodziny. Zadanie to spoczywa na wszystkich wierzących: na tych, którzy ustanawiają prawa i tak wiele od nich zależy, jak też na tych, którzy świadectwem swego życia czy odwagą wymiany myśli mogą ugruntowywać właściwe rozumienie wartości rodziny. Potrzeba dziś tak wiele starań, by przywrócić należne miejsce rodziny w społeczeństwie. Potrzeba mądrych decyzji ustanawiających prawa, by każda rodzina mogła bezpiecznie się rozwijać - mówił.

Jak przekonywał, "nie ma miłości na próbę; nie ma małżeństwa na próbę i nie ma rodziny na próbę, bo nie ma życia na próbę".

Abp Muller wspominał też świętych ważnych dla Kościoła w Polsce i świadków wiary, wśród których wymienił św. Andrzeja Bobolę, bł. Jana Pawła II, prymasa Stefana Wyszyńskiego. Trzeba też - zaznaczył - wspomnieć w tym miejscu "świętej pamięci ks. kard. Józefa Glempa, długoletniego prymasa Polski i kontynuatora myśli budowy Świątyni Opatrzności Bożej". - Modlimy się o wieczne szczęście dla niego - powiedział.

Jeszcze Europa nie zginęła, póki my wierzymy

Jak podkreślał abp Muller, budowa Świątyni Bożej Opatrzności jest jednym z przejawów wdzięczności narodu polskiego za jego dzieje. - W niej naród Polski chce wypełnić ślub swych przodków, którzy uchwalili pierwszą w Europie konstytucję nowoczesnego państwa. W budowanej świątyni znajdują odbicie dzieje Polski i ludzi wpisanych w jej historię - mówił.

- Piękne są słowa waszego hymnu narodowego: "Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy!...". Dziś z wdzięcznością wobec Polski i Polaków powtarzam i dopowiadam, tu w Warszawie: jeszcze Polska nie zginęła, jeszcze Europa nie zginęła, póki my wierzymy, ufamy i kochamy - dodał abp Muller.

Homilia kilkakrotnie była przerywana oklaskami; przed Świątynią Opatrzności Bożej zgromadziło się kilka tysięcy osób. W mszy uczestniczyli m.in. biskupi, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, parlamentarzyści.

Procesja z relikwiami św. Andrzeja Boboli

Mszę poprzedziła procesja z relikwiami św. Andrzeja Boboli, która przeszła z pl. Piłsudskiego do Świątyni Opatrzności Bożej. Trumna z relikwiami świętego wieziona była na lawecie armatniej. W procesji, którą prowadził metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, szły m.in. poczty sztandarowe, żołnierze, harcerze, górale, górnicy, orkiestra policyjna.

Przed Belwederem uczestników procesji powitał prezydent Bronisław Komorowski. Było to nawiązanie do wydarzenia z 1938 r., kiedy to ówczesny prezydent Ignacy Mościcki wyszedł do uczestników pochodu z relikwiami św. Andrzeja Boboli.

Po mszy relikwie św. Andrzej Boboli przeniesiono do Panteonu Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej, gdzie pozostaną do wieczora, aby wierni mogli się przy nich modlić i oddać cześć świętemu.

Przed Świątynią zorganizowano część koncertową Święta Dziękczynienia z udziałem m.in. Majki Jeżowskiej, Krzysztofa

Krawczyka, Czerwonych Gitar, Zakopowera oraz orkiestr: Górniczej Orkiestry Dętej "Wieczorek" i Góralskiej Orkiestry

Dętej ze Skamielnej Czarnej. Występy zaplanowano do wieczora.

Święto Dziękczynienia

Tegoroczne Święto Dziękczynienia jest poświęcone św. Andrzejowi Boboli - w tym roku mija bowiem 75 lat od jego kanonizacji i sprowadzenia relikwii świętego do Polski.

W Święto Dziękczynienia w parafiach na terenie całej Polski zorganizowano zbiórkę pieniędzy na budowę Świątyni Opatrzności Bożej.

Święto Dziękczynienia, które jest obchodzone w pierwszą niedzielę czerwca, zostało ustanowione w 2008 r. z inicjatywy

metropolity warszawskiego kard. Nycza. Idea Święta Dziękczynienia związana jest z kontynuacją historycznej

inicjatywy Sejmu Czteroletniego, jaką była budowa Świątyni Opatrzności Bożej. O budowie Świątyni jako narodowego wotum

wdzięczności, przede wszystkim za uchwalenie Konstytucji 3 Maja, zdecydował Sejm uchwałą z 5 maja 1791 roku. Inicjatywę

budowy Świątyni podjął na nowo w 2002 roku ówczesny prymas Polski kard. Józef Glemp.

Zobacz także
Komentarze (391)
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 482 razy 406

    Co ten klecha opowiada za bzdury przecież wojska Hitlera nawet na pasach miały napis Bóg z nami i błogosławieństwo Watykanu

  • funkenschlag

    Oceniono 359 razy 321

    "materializm w Europie jest drogą ku przepaści" powiedział pod kosztującym grube miliony gmaszydłem.

  • grymas50

    Oceniono 304 razy 262

    O materializmie powiedział Ten, który powinien powiedzieć, jako ostatni, a najlep[iej przemilczeć.

  • lehoo

    Oceniono 269 razy 227

    "Mocarstwa imperialistyczne: Rosja, Prusy i Austria nie zdołały pokonać wiary i Kościoła na tej ziemi. "

    Bo i nigdy tego nie próbowały, Gerd. A czy aby kulturą śmierci nie jest wożenie się ze spróchniałym truposzem po centrum miasta ?

  • prawdziwy_liberal

    Oceniono 256 razy 220

    Tak, tak, materializm to zguba, zamiast zbierać kasę na siebie i dzieci swoje dajcie ją na zakony, kościoły, TVTRWAM i radio z ryjem. Zostaniecie za to zbawieni a wasze trupy będą obwożone po stolycy jako relikwie

  • mexi123

    Oceniono 164 razy 118

    "materializm w Europie jest drogą ku przepaści"
    Jedyne sensowne zdanie, chociaż argumentacja taka jak reszta tekstu - czyli bełkot.

  • dgajewski

    Oceniono 48 razy 48

    Prusy i Austria? Chwila chwila czy to nie te których władcy tytułowali się jak Franciszek Józef I z Bożej Łaski cesarz Austrii, apostolski król Węgier? Czy to nie Watykan obraził się na wyzwolone spod jarzma Austrii Włochy i dopiero Mussolinim okazał się godnym synem Bożym do dialogu? Czy to o tych imperiach które gdy dokonały rozbiorów Polski, mówił Watykan, iż są pomazańcami Boga i dlatego potępił powstania polskie jako bunt przeciw Bożej woli? Taaaa......................

  • jon_rambo

    Oceniono 52 razy 48

    "Nie udało się to również w XX wieku Hitlerowi"
    Kłamie w żywe oczy jak każdy facet w todze, od araba, sędziego po klechę katolickiego.
    Papież błogosławił Hitlera. A kościół siedział cicho jak mysz pod miotłą gdy hitlerowcy odbierali życie i godność ludziom. Dla religii liczy się tylko zysk z głupoty motłochu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje