Powodzie w Europie: stan klęski żywiołowej w Czechach, są już ofiary śmiertelne

02.06.2013 07:29
Powódź w Niemczech

Powódź w Niemczech (Fot. Jens Meyer AP)

Sytuacja w Niemczech wygląda naprawdę poważnie. W Saksonii i Bawarii ogłoszono stan klęski żywiołowej. Rząd zapowiedział pomoc Bundeswehry. Z kolei w Czechach w wyniku opadów deszczu jedna osoba zginęła, a trzy są zaginione. W Czechach został ogłoszony stan klęski żywiołowej.. Burmistrz Pragi apeluje, żeby turyści nie przyjeżdżali do miasta.
W Bawarii stan klęski obowiązuje w Pasawie, Rosenheim oraz powiatach Miesbach i Berchtesgadener Land, w Saksonii w miastach Chemnitz i Zwickau oraz w powiecie lipskim - podała agencja DPA.

Rząd kanclerz Angeli Merkel zapewnił władze terenów dotkniętych przez powódź, że mogą liczyć na pomoc ze strony rządu federalnego. - Gdyby okazało się to konieczne, wyślemy (w rejon klęski żywiołowej) Bundeswehrę - powiedział rzecznik rządu.

Szczególnie trudna sytuacja panuje w Pasawie, położonej w miejscu, gdzie rzeka Inn wpada do Dunaju. Duża część zabytkowej starówki znajduje się pod wodą, wiele domów dostępnych jest tylko dzięki zbudowanym przed nadejściem fali powodziowej prowizorycznym pomostom.

Zamiast 4,5 metra, Dunaj może osiągnąć 11 metrów

Dunaj, którego poziom w mieście wynosi zwykle 4,5 metra, ma osiągnąć w niedzielę wieczorem 10,5 metra. Jak powiedział burmistrz Pasawy Juergen Dupper, poziom rzeki może dojść nawet do 11 metrów, przekraczając najwyższy dotychczasowy poziom z 2002 roku - 10,81 m.

Podtopione są przebiegające w pobliżu Pasawy drogi krajowe 388 i 12. Krytyczna jest także sytuacja w Rosenheim. W Zwickau rozpoczęła się ewakuacja jednej z dzielnic miasta, gdyż rzeka Mulda może w każdej chwili przelać się przez osłabione wały przeciwpowodziowe.

Występujące z brzegów rzeki zalały liczne miejscowości, drogi i pola na terenie Bawarii, Saksonii i Badenii-Wirtembergii. Wiele miejscowości odciętych jest od świata.

W Goenningen w Badenii-Wirtembergii rzeka Wiesaz zalała zakład produkcyjny, szkołę i halę sportową. W pobliskim Reutlingen uznano za zaginione dwie osoby, które najprawdopodobniej wpadły do rzeki. Na terenie tego landu w akcjach ratowniczych uczestniczyło 6 tys. strażaków i pracowników Technicznej Służby Pomocy.

Na kilku odcinkach Renu, Menu i Neckaru zawieszono z powodu wysokiego stanu tych rzek kursowanie statków. Poprawa sytuacji powodziowej nastąpiła w Turyngii i Dolnej Saksonii; poziom rzek w tych landach obniżył się. Na niedzielę wieczór zapowiedziano dalsze opady deszczu w południowej i wschodniej części Niemiec.

Krytyczna sytuacja w Czechach

W ciągu 12 godzin w zachodnich, południowych i północnych Czechach spadło 30 litrów wody na metr kwadratowy. Stan zagrożenia ogłoszono w czterech czeskich krajach (województwach): pilzneńskim, usteckim, libereckim i karlowarskim.

Wiele rzek wystąpiło z brzegów. Strażacy nieustannie wypompowują wodę z zalanych piwnic. W umacnianiu wałów pomaga ludność cywilna. Strażacy rozdali już 15 tysięcy worków z piaskiem. Zalane są dziesiątki hektarów pól i łąk. Trudna sytuacja utrzymuje się na górnym biegu Wełtawy, rzece Klabavie w pobliżu budowli regulacyjnych Rokycany w województwie pilznieńskim, na rzece Kamenice w północno-zachodnich Czechach na Wyżynie Dieczyńskiej oraz rzece Berounce - najdłuższym dopływie Weltawy (247 km).

Ostrzeżenie wydano również dla dorzecza Nysy Łużyckiej i górnego odcinka Ohrzy niedaleko Karlowych Warów oraz dla wszystkich rzek Wyżyny Karlowarskiej.



Zalewne nabrzeże Wełtawy Fot. David W Cerny REUTERS

Praga przygotowuje się do powodzi

O godz. 13 pełniący obowiązki burmistrza Pragi Tomasz Hudeczek ogłosił w mieście stan zagrożenia. W ciągu sekundy Wełtawą przepływa przez stolicę 1510 metrów sześciennych wody, podczas gdy w trakcie katastrofalnej powodzi w 2002 roku było to 5 tys. metrów sześciennych. Hudeczek zaznaczył jednak, że Wełtawa będzie dalej wzbierać, a wpadająca do niej na początku Pragi Berounka także nie osiągnęła jeszcze swego maksymalnego poziomu.

Hudeczek ostrzegł, że najprawdopodobniej w poniedziałek nastąpi w Pradze ograniczenie ruchu kołowego i komunikacji publicznej, co może dotyczyć również metra. - Dlatego zwracam się do każdego, kto może zrezygnować z podróży do Pragi lub poruszania się po niej, by to w poniedziałek uczynił - powiedział.

Na mokrych jezdniach doszło do wielu wypadków drogowych. Pociąg relacji Praga-Berlin wpadł na drzewo, które runęło na tory tuż przed jego przejazdem. Nikt nie został ranny, ale konary drzewa rozbiły przednią szybę lokomotywy a ważne połączenie międzynarodowe zostało na wiele godzin zablokowane.



Do powodzi przygotowuje się Praga. Wstrzymano ruch statków na Wełtawie. Rozpoczęto budowę przenośnych barier w dzielnicy Zbraslav. Cały system betonowych barier i przenośnych zapór chroni południowe przedmieścia stolicy i wchodzi w skład, budowanego od 1997 roku, kompleksu regulującego praski odcinek Wełtawy.

Za zaginionego uznano 37-letniego Czecha, którego najprawdopodobniej porwał silny prąd rzeki Uslava w kraju pilzneńskim w południowo-zachodnim rejonie kraju.

Zagrożenie powodziowe na Dolnym Śląsku >>>

Zagrożenie w Austrii

Jest już co najmniej jedna ofiara śmiertelna powodzi w Austrii. 62-letni rolnik zginął pod liczącym 150 metrów długości osuwiskiem rozmokłej ziemi w mieście Sankt Johann im Pongau w kraju związkowym Salzburg.

W należącej do tego samego kraju związkowego miejscowości Taxenbach w powiecie Zell am See (inaczej region Pinzgau) trwają poszukiwania dwóch osób, które znajdowały się w zagarniętych przez osuwisko ciągniku oraz samochodzie osobowym.

Zagrożenie powodziowe ogłoszono w Dolnej Austrii w powiatach Amstetten, Krems i Melk. W Dolinie Wachau 300 strażaków i ochotników umacnia brzegi Dunaju workami z piaskiem. Ulewny deszcz pada w Alpach. W Vorarlbergu straż interweniowała aż kilkaset razy. Z powodu lawin błotnych zamknięto wyżej położone drogi.

Fala powodziowa z Niemiec przemieszcza się przez Austrię i Słowację na Węgry. Poziom Dunaju w Bratysławie z 4,5 metra wzrósł do 6,5. Ogłoszono pierwszy stopień zagrożenia powodziowego. Wezbrana rzeka zalewa już miejską promenadę.

Ruch statków przerwano również na węgierskim odcinku Dunaju. W całym kraju pod wodą znajduje się 6500 hektarów ziemi. W Budapeszcie nadbrzeża umacnia się workami z piaskiem. Największym problemem jest budowa ogromnego, podziemnego garażu w pobliżu parlamentu. Wielopiętrowy garaż oddziela od wezbranych wód Dunaju nieumocniona, betonowa ściana. Aby pokonać napór wzbierającej rzeki i wyrównać ciśnienia po obu stronach budowy, zdecydowano się zalać 8-metrowy garaż 60 tysiącami metrów sześciennych wody.

Synoptycy wszystkich czterech krajów ostrzegają przed dalszymi opadami deszczu. W ciągu najbliższych godzin w zachodnich Czechach może spaść nawet 100 litrów wody na metr kwadratowy, a w austriackich Alpach 150 litrów. Fala powodziowa na Dunaju może przekroczyć 9 metrów.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (81)
Zaloguj się
  • maruti800

    0

    Wiele rzek, niezależnie od wielkości po silnych ulewach wzbiera i zaczyna wylewać. Np. rzeka Wieprz wylewa po każdym dużym deszczu, ale ponieważ na ogół płynie dziko, więc woda ma gdzie się rozlać na mokradłach, nie zalewając ludziom domów.
    Problem w tym, że w wielu miejscach postawiono domy zbyt blisko rzeki na terenach naturalnie zalewowych i w tej sytuacji występują podtopienia. Inna sprawa, że dno Wieprza poniżej Jeziorzan, aż do Dęblina jest bardzo zamulone, co radykalnie zmniejszyło przepływ wody. Może to powodować dodatkowy wzrost stanu wody powyżej tego odcinka. Gdyby udało się pogłębić koryto rzeki, to problem wylewania Wieprza bardzo by się zmniejszył.
    Stan alarmowy na Wieprzu

    Jeziorzany nad Wieprzem

  • 5rolnikzwilkowiecka

    Oceniono 1 raz 1

    "Powodzie w Europie: stan klęski żywiołowej w Czechach, są już ofiary "

    U nos co prawda jeszcze powodzi ni ma, ale tyż momy ofiary na Wiejskiej !!!

  • wolfgang61

    Oceniono 1 raz -1

    Pamiętam jak na jednej mszy w zeszłym roku modlili się o deszcz i wymodlili.
    Czy to była msza w Sejmie na prośbę PiSu nie pamiętam.
    Widać jednak bozia istnieje.
    No teraz mogliby zamówić mszę o słońce to pewnie na drugi rok będzie ładne lato.
    Jak mawiała moja babka Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy .
    Ja uważam,że naukowcy maja rację to nie bozia i nie Tusk tylko ocieplenie i topnienie lodów powoduje takie anomalie pogodowe.

  • jonwol

    Oceniono 1 raz 1

    Kolejna wina Tuska! Powołać pilnie komisję sejmową, która zbada czy Tusk maczał w tym ręce czy nogi.

  • real-meh

    Oceniono 1 raz 1

    Moze by ta powodz tez droche dobrobytu wyplukala poza granice Niemiec. Nachapali sie juz na tej unii.

  • agat_d

    0

    W Pradze zamknięte są prawie wszystkie stacje metra, sytuacja wygląda groźnie. Szczegółowe informacje publikowane są na bieżąco tutaj: www.denik.cz/z_domova/velka-voda-zastavila-dopravu-vecer-ma-zasednout-vlada-20130602.html lub zpravy.idnes.cz/cesko-trapi-vytrvaly-dest-dck-/online.aspx?online=1005263.

  • plumgazeta

    0

    1825 mm- tyle wynosi rekord dobowy.
    305 mm rekordowy opad 1 godzinny

  • jacky100

    Oceniono 1 raz 1

    Nie nabijajcie się, powodź tragedia, w końcu i tak dotrze do nas...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje