Turcja: policjanci wycofali się z centrum Stambułu. Ugięli się przed protestującymi

01.06.2013 14:13
Policja używa gazów łzawiących do rozpędzenia demonstrantów

Policja używa gazów łzawiących do rozpędzenia demonstrantów (Fot. MURAD SEZER REUTERS)

Tureccy policjanci wycofali się z placu Taksim w centrum Stambułu, ustępując przed tysiącami zgromadzonych tam demonstrantów, co wyraźnie zmniejszyło napięcie, wywołane trwającymi przez dwa dni antyrządowymi protestami..
Tysiące uradowanych demonstrantów przeciągnęły wieczorem ulicami największej tureckiej metropolii, nadal skandując wrogie hasła pod adresem premiera Recepa Tayyipa Erdogana. Policji praktycznie nie było widać - poinformowała agencja dpa, powołując się na świadków.

Dziś w ciągu dnia policja znów użyła gazów łzawiących i armatek wobec demonstrantów. Na moście łączącym dwie części miasta widać było tysiące ludzi zmierzających na plac Taksim, główne miejsce piątkowych zamieszek, podczas których policja zatrzymała 81 demonstrantów. Antyrządowych zamieszek na taką skalę nie notowano w Turcji od lat.

Premier wzywa do rozejścia się

Wcześniej w telewizyjnym wystąpieniu premier Recep Tayyip Erdogan wezwał demonstrantów od rozejścia się deklarując jednocześnie, że rząd nie zamierza zrezygnować z planów rekonstrukcji otoczenia placu Taksim, której rozpoczęcie stało się bodźcem dla obecnych protestów.

Przyznał jednocześnie, że użycie przez policję gazu łzawiącego przeciwko protestującym mogło być nadmierne i zapowiedział dochodzenie w tej sprawie. Zaznaczył jednak, że demonstranci nie reprezentują większości i oskarżył ich o podsycanie napięć. Mimo tych deklaracji władze ściągały do miasta dodatkowe jednostki policji z województw, a część Stambułu otoczona była policyjnym kordonem.

Bezpośrednim powodem protestu było wycięcie drzew przez deweloperów, którzy chcą zbudować centrum handlowe na terenie parku w pobliżu placu Taksim. Następnie jednak protest przerodził się w demonstrację przeciwko umiarkowanie islamistycznej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) premiera Recepa Tayyipa Erdogana, która rządzi już trzecią kadencję.

Dziś policja odpowiedziała gazem łzawiącym i strumieniami wody na budowę barykady przez protestujących na ulicy Istaqlal, arterii pieszej i handlowej, prowadzącej do placu Taksim. Wcześniej starła się z grupkami młodzieży; w kierunku policjantów poleciały kamienie.

Co najmniej 100 rannych

Według stołecznego stowarzyszenia lekarzy w piątek lekkie obrażenia odniosło w czasie starć co najmniej 100 osób, niektóre w wyniku zawalenia się ściany, na którą próbowały się wdrapać, by uciec przed policją. Organizacja praw człowieka Amnesty International wyraziła zaniepokojenie "nadmiernym użyciem siły" przez policję.

Przeciwko przebudowie placu od dawna są przeciwni architekci, lewicowe partie, naukowcy i urbaniści, twierdząc, że nie przeprowadzono konsultacji społecznych. Podkreślają też, że w rezultacie przebudowy z mapy miasta zniknąłby jeden z parków.

Na spornym terenie ma być wybudowane centrum kulturalne, centrum handlowe i zrekonstruowane koszary z okresu Imperium Otomańskiego.



Zobacz także
Komentarze (103)
Zaloguj się
  • kemot97

    Oceniono 180 razy 172

    do redaktorow: Stolica Turcji jest ANKARA, a nie Stambul. A jesli kiedykolwiek przyjdzie Wam pisac artykuly o innych ''STOLICACH'' to szybko nadmienie, ze stolica Australii nie jest Sydney, a Canberra. Stolica USA nie jest Nowy York, a Waszyngton DC, stolica Brazylii nie jest Rio de Janerio tylko Brasillia. To taka sciagawka na przyszlosc ;)

  • kartofiellach

    Oceniono 170 razy 134

    Turcja to jedno z nielicznych, w miarę cywilizowanych państw islamskich.
    Bardzo smuci, że rządzą tam islamiści - umiarkowani to oni są do czasu tylko...

  • troyanka

    Oceniono 114 razy 104

    budowa centrum handlowego na taksimie to kropla, ktora przelala czare goryczy swieckiej i wyksztalconej czesci spoleczenstwa tureckiego wobec postepujacej dyktatury islamistow. swiecka republika jest powaznie zagrozona, turcy nie chca powtorki z iranu i szariatu. niestety gw nie informuje o tym co sie dzieje w ostatnich latach w turcji nawet w 10%. tureckie media, bedace w wiekszosci pod presja obecnego rzadu tez pokazuja tyle ile im wygodnie, ale jest prasa niezalezna, kto chce to znajdzie, trzeba tylko znac jezyk ;)

  • nailo.pm

    Oceniono 96 razy 94

    Społeczność Turecka rozpoczęła bunt przeciwko działaniom Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) i rządu. Wszystko zaczęło się dnia 31 maja, gdy Erdogan (przywódca AKP) postanowił wybudować centrum handlowe w parku „Gezi” w Taksim Meydanı. Jest to jeden z niewielu parków, które istnieją w Stambule. Ludzie zaczęli protestować przeciwko niszczeniu jednego z niewielu miejsc do spacerów i spędzania wolnego czasu. Tayyip Erdogan (Przywódca AKP) wygłosił przemówienie przed rozpoczęciem prac. Ludzie odebrali to jako przemówienie dyktatora – na co wskazywały głoszone przez Erdogana słowa:

    - „Nie będziemy z wami rozmawiać, będziemy robić to co chcemy”

    - „Nie ważne co myśli społeczność Stambułu i tak zrobimy to o czym zdecydowaliśmy, nawet przy użyciu siły”.

    Obrońcy parku rozbili namioty, oferowali jedzenie służbom bezpieczeństwa oraz czytali książki. Był to protest pokojowy . Po wydaniu rozkazów przez przywódcę AKP, policja użyła siły przeciwko demonstrantom. W ruch poszły granaty łzawiące i armatki wodne. Protestujący byli także bici przez policję – niezależne źródła podają, że rannych zostało kilkaset osób. Nie obyło się bez ofiar śmiertelnych – trzy osoby nie żyją. Turecka telewizja, która jest pro-AKP dezinformuje społeczność Turecką na temat protestów, rannych czy ofiar.

    Na znak wsparcia Stambułu, ludzie z innych miast zaczęli dzisiaj protestować przeciwko dyktatorskiej polityce rządu Erdogana. Studenci z uniwersytetu Marmara(Stambuł), wypowiadają się na temat działań rządu:

    - „W normalnych okolicznościach zniszczenie parku i wybudowanie centrum handlowego nie byłoby zalążkiem do protestów, jednakże nie podoba mi się dyktatorska polityka rządu.”

    - „Nie możemy tolerować dyktatury rządu, jego decyzje ograniczają wolność człowieka!”

    Wypowiedź Aytaca, studenta z uniwersytetu Celal Bayar w Izmirze:

    - „Erdogan ogranicza nasze prawa wolności. Zakaz picia alkoholu i usunięcie święta zapoczątkowanego przez Atatürka jest skokiem na demokracje. Erdogan doszedł do władzy poprzez manipulacje islamską częścią kraju, jednakże nawet Islamscy zwolennicy dostrzegli dyktaturę i okrucieństwo Erdogana. Zaczyna dochodzić do protestów przeciwko władzy. Wielu funkcjonariuszy policji po wczorajszych zamieszkasz i wykorzystaniu policji przez AKP złożyło wypowiedzenie. Erdogan używa policji tak jak Hitler używał nazistów. Policja stała się jego osobistą ochroną przeciwko Tureckiej społeczności. Kanały telewizji państwowej, nie pokazują tego co się dzieje na ulicach. Próbujemy przekazywać informacje przez media ogólnodostępne (tj. Facebook, Youtube). Musimy się przeciwstawić władzy dyktatorskiej w Turcji! Erdogan swoimi wypowiedziami udowodnił, że nie dba o wolność człowieka i każdy protest przeciwko jego działaniom będzie zwalczany poprzez użycie siły. To zamach na naszą wolność, prawa człowieka, wolność słowa i demokrację! Nie poddamy się, będziemy walczyć przeciwko dyktaturze Erdogana. W tym miejscu jako student, obywatel Turcji proszę w imieniu swoim i wszystkich protestujących o pomoc . Niech świat dowie się kim jest Erdogan i jego partia AKP. Nasze protesty nie ustaną dopóki oni nie ustąpią.”

    Dzisiaj w kolejnych miastach organizowane są protesty – Sakarya, Izmir, Ankara. W samym Izmirze obecnie stacjonuje 5000 funkcjonariuszy policji by stłumić protesty. Demonstranci są zdeterminowani, nie dadzą się zastraszyć działaniom rządu.

  • balajanek

    Oceniono 76 razy 62

    Mimo zwycięstwa pod Wiedniem Turcja dzieli się na prowincje a nie na województwa.Niestety.

  • troyanka

    Oceniono 40 razy 38

    zamknieto czesc autostrady e-5, tysiace turkow ida w strone taksimu. protestuja tez inne dzielnice. nie kursuje metrobus.
    na 1 maja tez odcieli taksim od swiata. stala komunikacja miejska - metro, statki, metrobus, ludzie tak jak teraz szli na piechote. za rozlozenie tureckiej flagi byli palowani.
    erdogan przemawia na kazdym kanale prorzadowym. ostrzega, ze na 100 tysiecy dzis protestujacych, glownie zwolennikow chp, jest w stanie zebrac milion swoich poplecznikow. zapewne za darmowy makaron i wegiel, jak dotychczas ;)

  • macqbat

    Oceniono 45 razy 35

    "Mimo tych deklaracji władze ściągają do stolicy dodatkowe jednostki policji z województw, .."
    Województw? Może jak Chodkiewicz ich gnębił w Mołdawii to im województwa sprzedał? Poziom intelektualny przedszkola.

  • persefona22

    Oceniono 50 razy 28

    A w Polsce nikt nie protestuje:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje