Drony zabijają w Afryce. Niemcy naruszają prawo międzynarodowe?

31.05.2013 21:20
Baza w Ramstein

Baza w Ramstein (fot. Wikipedia)

Nie tylko w Pakistanie, także w Afryce zdalnie sterowane drony zabijają podejrzanych o działania terrorystyczne. Jest to przypuszczalnie naruszenie norm prawa międzynarodowego. Możliwe, że problem ten dotyczy także Niemiec.
Kiedy w Somalii drony zabijają podejrzanych o terroryzm, istotny udział w tych operacjach mają amerykańskie bazy wojskowe w Niemczech. Centralną rolę odgrywa przy tym amerykańska baza lotnicza Air Operations Center (AOC) w Ramstein na południu Niemiec. Właśnie stamtąd sterowane były też w 2011 roku ataki amerykańskich sił powietrznych w Afryce. Informacje te podały dziennik "Süddeutsche Zeitung" i telewizyjny magazyn "Panorama".

Do dzisiaj przeprowadzonych zostało w Somalii co najmniej dziewięć ataków dronami bojowymi, wskutek których zginęło co najmniej 29 osób. Różne źródła podają przy tym odmienne liczby. Każda z tych operacji miała być osobiście zatwierdzona przez prezydenta Obamę.

Naruszenie prawa międzynarodowego?

Operacje takie jak w Somalii objęte są ścisłą tajemnicą. Trudno więc jednoznacznie stwierdzić, jaką rolę odgrywała w nich baza w Ramstein, wyjaśniają "Süddeutsche Zeitung" i "Panorama". Urządzenia satelitarne bazy umożliwiały jednak pilotowi kontakt z dronami bojowymi w Afryce.

Niemieckie media powołują się na dokument amerykańskich sił powietrznych. Wynika z nich, że bez urządzeń w Ramstein ataki nie mogłyby być przeprowadzone. Zaznaczają jednocześnie, że USA zapewniło, iż całkowitą odpowiedzialność za operacje wojskowe przeprowadzane w Afryce ponosi regionalne dowództwo amerykańskich sił zbrojnych "Africom" działające od 2008 roku w Stuttgarcie.

Rząd Niemiec dementuje

Zdaniem Thilo Marauhna, specjalisty z zakresu prawa międzynarodowego, zaangażowanie baz wojskowych USA w Niemczech w świetle prawa może być problematyczne. Jak powiedział w magazynie "Panorama": "Zabicie osoby podejrzanej o terroryzm za pomocą drona bojowego poza terenem objętym walkami zbrojnymi - jeżeli rząd Niemiec o tym wiedział i nie protestował - może być aktem naruszenia prawa międzynarodowego".

Rząd Niemiec, odpowiadając na pytania mediów, podkreśla, że nie ma żadnych punktów zaczepienia, które by wskazywały na to, że ataki za pomocą dronów były planowane lub przeprowadzane z terenu Niemiec. Zgodnie z niemiecką konstytucją "z terytorium Niemiec nie mogą być przeprowadzane żadne operacje wojskowe mogące naruszyć normy prawa międzynarodowego".

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Zobacz także
Komentarze (204)
Zaloguj się
  • single_malt

    Oceniono 241 razy 205

    baza USA na terenie Niemeic nie podlega jurysdykcji niemieckej, tzn jest de facto eksterytorialna tak jak teren ambasady USA. Nawet samochody armii USA nie sa ubezpieczone i nie moga byc zatrzymywane przez policje w razie kolizji.
    W czasach kiedy USA magazynowaly bron atmowa w okolicach Norymbergi (do ok 1991) tez nokt nie mial tam dojscia.
    Zarzucanie Niemcom ze sa wspolodpowiedzialni to tak jakby Kube obarczac odpowiedzialnoscia za to co sie dzieje w bazie Guantanamo lezacej na tej samej wyspie.

  • bundy8

    Oceniono 178 razy 122

    oczywiscie wg obroncow ucisnionych powinno sie dac bandytom przyjechac do Europy, nakrasc zasilkow ile sie da a nastepnie zabic kilku darczyncow

  • lodzermensz1

    Oceniono 237 razy 117

    To poproszę jeszcze by szanowni dziennikarze - obrońcy uciśnionych napisali nam kto konkretnie zginął w tych atakach, ze szczególnym uwzględnieniem tego ile osób ma na sumieniu ta nieszczęsna ofiara, jakie było jej zaangażowanie w handel bronią, ludźmi, ile zamachów przeprowadziła.
    A później proszę dodać ile osób w tradycyjny sposób (trucizną, wypadkiem samochodowym, poprzez snajpera) załatwiły tajne służby rosyjskie, chińskie, francuskie, brytyjskie i inne.
    Tak żeby nie tworzyć wrażenia, że tylko amerykańskie załatwiają ludzi, których uznają za zagrożenie.

  • single_malt

    Oceniono 210 razy 112

    szczerze mowiac jest mi obojetne jakimi metodami poluje sie na terrorystow.
    Oni tez sie przejmuja polujac na nas.
    gadanie o konwencji genewskiej nie ma sensu w stosunku do terrorystow

  • kozie.radka

    Oceniono 147 razy 75

    rozumiem że drony amerykańskie w afganistanie latają zupełnie legalnie i zrzucają tam cukierki i gumę do żucia :\

  • ooiuyy78

    Oceniono 82 razy 54

    Kiedy do walki wysyła się własnych żołnierzy to trzeba mieć dobry powód bo w normalnym kraju opinia publiczna będzie protestować. Kiedy do walki wysyła się drony to nikt nie protestuje bo nie giną "synowie narodu". To że politycy których wybrałeś zabijają dronami ludzi z innych krajów jest do przełknięcia. Dopiero kiedy zaczynają ginąć właśni obywatele podnosi się szum. Sad but true.

  • henrykkreuz

    Oceniono 80 razy 42

    To nie drony zabijają, tylko konkretni ludzie wydający decyzję. Stwierdzenie drony zabijają jest tak samo bezsensowne jak powiedzenie karabiny zabijają, albo czołgi zabijają itp. Zawsze zabijają konkretni ludzie, tylko że jedni wykorzystują do tego tasak do mięsa ma inni czołg, karabin czy drona, z tym żę zbrodnia za pomocą drona nie jest bardzie zbrodnicza jak za pomocą tasaka. Jedynie sprawca zbrodni czuje się lepiej, bo nie widzi skutków swojej zbrodni bezpośrednio.

  • tutkarz

    Oceniono 195 razy 39

    Wszystko zmierza do tego, że państwo będzie mogło zabić praktycznie każdego kto jest niewygodny i powiedzieć, że był terrorystą. W sumie w usa już tak jest.

  • rabbinhood

    Oceniono 67 razy 29

    Teoretycznie ktoś może pomyśleć, że to Niemcy atakują, bo samoloty startują z ich terytorium.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX