Najpierw Rospuda, teraz węgiel. Misja śledcza PE w Polsce

30.05.2013 20:02
W Raszówce eurodeputowani spotkali się z mieszkańcami miejscowości leżących na złożach węgla brunatnego

W Raszówce eurodeputowani spotkali się z mieszkańcami miejscowości leżących na złożach węgla brunatnego (Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta)

- Będziemy apelować do polskiego rządu, by wysłuchał waszego głosu - obiecywali w czwartek mieszkańcom podlegnickich gmin członkowie misji śledczej Parlamentu Europejskiego. Europosłowie przyjechali na Dolny Śląsk, by zająć się sprawą planowanej tutaj kopalni odkrywkowej
To druga tego typu wizyta delegacji komisji petycji Parlamentu Europejskiego w Polsce. Po raz pierwszy europosłowie przyjechali do nas z misją śledczą, gdy ważyły się losy drogi, która miała przecinać Dolinę Rospudy. Wówczas Bruksela swoimi naciskami na polski rząd zablokowała tę inwestycję.

Trudne życie na największym złożu węgla brunatnego w Europie

Na podobny skutek wizyty europosłów liczą mieszkańcy podlegnickich gmin. To oni od pięciu lat protestują przeciw planom budowy odkrywkowej kopalni węgla brunatnego na złożu "Legnica", które jest największym europejskim złożem tego surowca. Jego zagospodarowanie zabezpieczyłoby potrzeby energetyczne naszego kraju na dziesiątki lat, ale oznaczałoby też wysiedlenia tysięcy mieszkańców i zniszczenie krajobrazu dużej części regionu.

Protestujący chcą, by rząd zrezygnował z planów kopalni odkrywkowej i zaczął poszukiwać alternatywnych metod eksploatacji złoża. Denerwują się także z powodu uchwalenia Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju, na podstawowej której możliwe jest wprowadzenie tzw. ochrony złoża. Oznaczałoby to zakaz wybudowania na terenach występowania węgla jakichkolwiek budynków, które nie są związane z energetyką węglową. Mieszkańcy nie mogliby więc stawiać nowych domów, siedzib firm, przedszkoli itd.

- Czekałaby nas stagnacja - mówi Danuta Wawryk, która od urodzenia mieszka w gminie Lubin i w protestach przeciw odkrywce uczestniczy od samego początku. - Odkrywka to dla nas nadal coś niewyobrażalnego. Mielibyśmy zostawić nasze domy rodzinne, miejsca, gdzie się wychowywaliśmy i bliskich na cmentarzach?

- Mam 80-letnich rodziców, którzy już jedno przesiedlenie przeżyli. Mieszkają tu od 1945 r. Teraz zamartwiają się, że znów przyjdzie im zostawiać wszystko, co przez te lata zdobyli - opowiada Krystyna Żabicka.

Po ratunek do Brukseli

Protestujący postanowili zainteresować sprawą odkrywki Parlament Europejski. Pierwszą petycję do Brukseli w 2009 r. wysłał razem ze swoim synem Zenon Racki, który po 25 latach w Kanadzie powrócił w rodzinne strony i wybudował dom w Gorzelinie w gminie Lubin. Gdy kończył jego budowę, usłyszał o planowanej odkrywce.

- Dla mnie to, że miałbym zwinąć wszystko i zaczynać jeszcze raz na nowo w innym miejscu, jest surrealizmem - mówi Racki. - Wierzę, że Bruksela nam pomoże.

Kolejną petycję wysłała już wójt gminy wiejskiej Lubin Irena Rogowska. Podpisało się pod nią sześć tysięcy mieszkańców okolicznych gmin. W swoich petycjach mieszkańcy podkreślają, że plany budowy odkrywki są sprzeczne z unijnymi przepisami dotyczącymi redukcji dwutlenku węgla, a także ze zobowiązaniami w kwestii ochrony środowiska, bo na terenach, gdzie miałaby powstać kopalnia, ustanowiono obszary "Natura 2000". Zaznaczają także, że polskie władze powinny uznać za wiążące wyniki referendów, w których mieszkańcy gmin sprzeciwili się budowie odkrywki.

"Po co zabijać nadzieje i marzenia mieszkańców"

Delegacja komisji petycji Parlamentu Europejskiego planowała swoją wizytę we Wrocławiu i pod Legnicą już w ubiegłym roku, ale do wyjazdu nie doszło. W tym roku wszystkie terminy takich misji były już zajęte, dlatego wyjątkowo zorganizowano przyjazd do Polski w czasie normalnych prac Parlamentu Europejskiego i mimo tego, że w naszym kraju w czwartek wypadało święto państwowe.

W czwartek delegacja komisji petycji Parlamentu Europejskiego zaczęła swoją dwudniową wizytę we Wrocławiu i pod Legnicą. Europosłowie z Rumunii i Anglii oraz sekretarz komisji na razie spotkali się z mieszkańcami protestujących gmin i oglądali tereny, na których miałaby powstać kopalnia. Podkreślali, że Polska podejmując się takiej inwestycji, jak odkrywka, musi najpierw przeprowadzić dogłębne analizy tego, jak wpłynie ona na środowisko i co stanie się z obszarami "Natury 2000". Musi też przeprowadzić rzeczywiste konsultacje społeczne.

- To są zasady i reguły unijnego prawa, które muszą być poszanowane przez państwa członkowskie - zaznaczał Victor Bostinaru, przewodniczący delegacji, europoseł z Rumunii. - Nie rozumiemy, po co zabijać nadzieje i marzenia mieszkańców i podejmować działania, które będą w konflikcie z unijnym ustawodawstwem, skoro wiadomo, że Unia Europejska będzie na nie reagować. Będziemy apelować do polskich władz, by wysłuchały waszych głosów.

"W Anglii mówimy, że wariaci opanowali szpital psychiatryczny"

Brytyjski europoseł Keith Taylor był zdumiony lekceważeniem opinii mieszkańców przez rząd: - Widzimy wyraźny rozdźwięk między zapisami konstytucji o zrównoważonym rozwoju i zachowaniu zasobów naturalnych a planami budowy kopalni. W Anglii mówimy o takich sytuacjach, że wariaci opanowali szpital psychiatryczny.

W piątek delegaci spotkają się z władzami województwa. Po swojej wizycie napiszą raport, który trafi do komisji petycji. Jego treść będzie znana jesienią. Na podstawie raportu Komisja Europejska zdecyduje o swoich dalszych działaniach w sprawie odkrywki i ewentualnych rozmowach z polskim rządem na jej temat.

Zobacz najnowsze wideo

Komentarze (56)
Zaloguj się
  • radon13

    Oceniono 1 raz 1

    Powinni im zapłacic z GÓRY tyle żeby sie przeniesli do domów nad morzem.

  • cep_0

    Oceniono 3 razy 3

    Tu są dwie sprawy :
    1. Zasoby węgla, sposób zagospodarowania i osiągnięte efekty ekonomiczne
    2. Mieszkańcy, sposób ich przesiedlenia i odszkodowania

    Ad 1. Efekty z zagospodarowania złóż sa bezwzględnie pozytywne.
    Ad2. Bucowatość władz tak centralnych jak i wojewódzkich jest bezsporna. "Specustawa", wywalenie,
    rozwalenie wszystkiego i po sprawie. Można powołać kilka "ZARZĄDÓW"" spółek, oraz co najważniejsze
    "RAD NADZORCZYCH" z upchaniem swoich przydupasów. A ludzie to śmiecie, ich się pozamiata,
    wgarnie na szufelkę i wywali. Po co rozmawiać z ludźmi?, oni sa tylko balastem.
    A najśmieszniejsze jest to iż najlepiej takie postępowanie wychodzi "POSTSOLIDARUCHOM".

    Jednym słowem "ZAPOMNIAŁ WÓŁ JAK CIELĘCIEM BYŁ".

  • v_kolumna_v

    Oceniono 2 razy 2

    "[...] Brytyjski europoseł Keith Taylor był zdumiony lekceważeniem opinii mieszkańców przez rząd".
    To dobre jest. 2,5 mln. podpisów protestów ws. TV TRWAM, blisko 200 marszów i nic, żadnej reakcji głuchego i ślepego rządu. A tu w sprawie z protestami w o wiele mniejszej skargi i proszę jaka reakcja UE Widać jasno że nasze zasoby geologiczne drażnią tych ludzi niezmiernie i pilnują ich sobie jak oka w głowie. Drzewo do lasu chcą wozić..
    O Rospudzie już nie wspomnę bo ocean kłamstw jakie w tej sprawie napisano jest przerażający.

  • josif47

    Oceniono 6 razy 0

    Polska to kraj bezprawia. Wiem cos o tym bo dotknelo mnie to osobiscie. Bananija....

  • ht

    Oceniono 4 razy 2

    A już szykował się wielki przekret, bo w Polsce nie można inaczej. Niektórzy byliby ustawieni na lata. A co, może nie mam racji?

  • voytt1

    Oceniono 12 razy 2

    Wszyscy tu węszą podstęp i maja gdzieś ludzi tam mieszkających. Pomyślcie jakby Wam donald kazał wypier.dalać z waszej ziemi i zrobił wielką dziurę z całej okolicy. Gdzie mają się podziać ludzie? Poza tym jest to obszar chroniony Natura2000. Ludzie czy rzeczywiście liczy się tylko szmal?!

  • almagus

    Oceniono 6 razy 0

    Zakazać, zabronić i kapliczki chronić!

    Ekomniemanologia - klerykalna sozologia.

    Koniec ze spalaniem. Klimat regulujemy oddychaniem.
    Dwa wdechy, jeden wydech. Ci z miasta, z zabitych dech.
    Inicjatywa nadęta. Taka w Toruniu poczęta.
    Geotermia, wiatraczek. Wsłuchany w bełkot prostaczek.
    Mniej dwutlenku węgla. Pilnuje „moher” zza węgła.
    Kapłańskie gadanie. W hosannach rozśpiewanie.

    Maska przeciwgazowa. W niej elektrownia wiatrowa.
    Dziewczynka, chłopaczek. Musi mieć wiatraczek.
    Prąd naprzemienny. Wdech, wydech znamienny.
    U maminsynka. Nawet we śnie turbinka.
    Sen jawa nieuka. Niech wiedzy nie szuka.
    Turbinkę za karę. Działanie na wiarę.
    Wspierać masz geotermię. Chce pochłaniacz na ziemię.

    Bóg z nami jak tsunami.
    Głupich nagradza. Uczonym przeszkadza.
    Może zabijać. Z prawdą się mijać.
    Tylko święte obrazki. Dają wiedzy łaski.
    In vitro mrożonka. Za komuny stonka.
    Jajeczko plemnik goni. Zapłodnienie w toni!

    almagus 12.03.2009
    almagus.blox.pl/html

  • eryk.pl

    Oceniono 6 razy 0

    "W Anglii mówimy o takich sytuacjach, że wariaci opanowali szpital psychiatryczny."

    że co, że niby Donek z ferajną?

  • kichchi

    Oceniono 5 razy 1

    przyjechala garstka romów i jacys angole którzy nawet nie płacą do UE pełnej stawki

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje