Kard. Dziwisz: Kościół ma strzec ładu moralnego opartego na Dekalogu

30.05.2013 14:22
Kard. Stanisław Dziwisz

Kard. Stanisław Dziwisz (fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta)

Kard. Stanisław Dziwisz mówił w święto Bożego Ciała, że Kościół powinien strzec ładu moralnego opierającego się na Dekalogu. Podczas homilii metropolita krakowski wskazywał m.in., że "podstawą zdrowej rodziny, a więc i zdrowego narodu, jest związek miłości mężczyzny i kobiety, związek trwały i otwarty na przekazywanie życia".
- W społeczeństwie demokratycznym rządzi większość. Pluralizm poglądów i postaw ludzi tworzących nasze społeczeństwo jest faktem. Przyjmujemy ten fakt do wiadomości. Tym niemniej trzeba jasno stwierdzić, że wierność prawdzie obowiązuje wszystkich, również prawodawców. Prawdy nie ustala się przez głosowanie, dlatego nawet parlament nie jest powołany do tworzenia odrębnego porządku moralnego niż ten, który jest wpisany głęboko w serce człowieka, w jego sumienie - powiedział metropolita krakowski podczas uroczystości na krakowskim Rynku Głównym.

Jak mówił, Kościół przypomina człowiekowi o jego godności i powołaniu, o wartości życia, o nadrzędności prawa Bożego nad prawem stanowionym przez prawodawcze instytucje. - Kościół nigdy nie zrezygnuje z tej misji, bo inaczej sprzeniewierzyłby się swojemu założycielowi - Jezusowi Chrystusowi. Może to czasem wywoływać, i wywołuje, napięcia, a nawet otwartą krytykę i sprzeciw wobec Kościoła - podkreślił hierarcha.

"Poszanowanie dla życia jest miarą naszej cywilizacji"

Według niego dzięki postawie Kościoła w naszych czasach wzrósł w polskim społeczeństwie szacunek dla życia, także dla życia nienarodzonych.

- Wzrosła świadomość świętości tego życia, jego nienaruszalności. Trzeba nadal budzić świadomość i wrażliwość w tym zakresie, bo nie jest to tylko sprawa wiary i religii, ale sprawa człowieczeństwa, sprawa fundamentów naszej kultury i organizacji życia społecznego. Poszanowanie dla życia jest miarą naszej cywilizacji - zaznaczył kard. Dziwisz.

Metropolita krakowski, odnosząc się do metody zapłodnienia in vitro, ocenił, że "nie można dochodzić do celu, nawet szlachetnego, na drodze niemoralnej". - Nikt nie lekceważy cierpienia par małżeńskich niemogących doczekać się dziecka. Nie można zapominać, że kosztem poczęcia jednego życia metodą in vitro uśmierca się albo zamraża ludzkie zarodki, a każdy z nich jest ludzką istotą - mówił.

Podkreślił, że sprzeciw Kościoła wobec tej metody nie oznacza braku szacunku dla dzieci narodzonych na tej drodze. - Kościół przyjmuje te dzieci z największą miłością, bo przysługuje im taka sama godność jak wszystkim innym - zaznaczył kard. Dziwisz.

Pseudomałżeństwa kontra zdrowa rodzina

W wygłoszonej homilii metropolita krakowski zapewniał o poparciu dla wszystkich konkretnych inicjatyw, również ustawodawczych, wychodzących naprzeciw potrzebom polskich rodzin, zwłaszcza wielodzietnych.

Jak zaznaczył, "z troską o zdrową rodzinę kłócą się próby wprowadzania do polskiego prawa legalizacji tak zwanych związków partnerskich czy homoseksualnych". Według niego "taki model pseudomałżeństwa" jest niezgodny z prawem naturalnym i zdrowym rozsądkiem.

- Podstawą zdrowej rodziny, a więc i zdrowego narodu, jest związek miłości mężczyzny i kobiety, związek trwały i otwarty na przekazywanie życia. Przecież to jest fundament naszej cywilizacji i rękojmia naszej przyszłości, naszego jutra - podkreślił hierarcha.

"Szalone próby wychowywania dzieci według z gruntu obcych nam programów"

W kazaniu apelował do rodziców, żeby nie pozwolili, by polska szkoła "deprawowała młode pokolenie Polek i Polaków". Dziwisz mówił o podejmowaniu "szalonych prób wychowania naszych dzieci i naszej młodzieży według z gruntu obcych nam programów, wywodzących się z pomieszania pojęć dotyczących człowieka, jego fundamentalnej tożsamości jako mężczyzny i kobiety".

- Rodzice i tylko rodzice mają prawo decydować o kształcie wychowania swoich dzieci. Wszyscy inni, wszystkie instytucje, powinni wspierać tę misję rodziców - zaznaczył.

Procesja Bożego Ciała w Krakowie rozpoczęła się mszą sprawowaną na dziedzińcu przed katedrą wawelską, po czym przeszła Drogą Królewską na Rynek, zatrzymując się przy czterech ołtarzach zbudowanych obok kościołów: św. Idziego, św. Apostołów Piotra i Pawła, św. Wojciecha i przy bazylice Mariackiej. Tam odprawiona została msza.

Zobacz także
Komentarze (450)
Zaloguj się
  • realistka987

    Oceniono 1 raz 1

    Chciałam do dać że chodzenie na religię jest nieobowiązkowe ,wiec czemu jest tyle komentarzy,Jeśli wycofają ją ze szkół to który przedmiot będziemy krytykować może j.polski za naukę pisani i czytania bo po co nam ta nauka i tak będziemy niedługo jak w osiemnastym wieku tylko do pługa i do sprzątania.

  • realistka987

    Oceniono 1 raz 1

    Wy chyba dzieci nie macie albo nie znacie słowa deprawacja, radzę pooglądać jak się bawi dzisiejsza młodzież dzieci ,a później rodzące trzynastolatki z przegranym życiem osobistym,problemy coraz większe z wychowaniem.Może wypowie się jakiś nauczyciel z podstawówki?

  • dziennikarz_sledczy

    Oceniono 1 raz 1

    Zdjęcia Dziwisza pozwalają zrozumieć określenie KOŚCIÓŁ UBOGICH!

  • vandalia

    Oceniono 1 raz -1

    Moralność kardynała Dziwisza najlepiej ilustruje fakt, że będąc wykonawcą testamentu Jana Pawla II - nie wykonał go! Nie zniszczył prywatnych notatek Papieża, tylko je sobie przywłaszczył! Sam o tym mówił, to nie żaden wymysł, że szkoda by było zniszczyć... choć tak sobie życzył umierający.
    Nie wykonać ostatniej woli umierającego to hańba, nadużycie zaufania, nieposzanowanie prywatności a jeszcze i przywłaszczenie ...
    Przywłaszczył też sobie - bardzo zapobiegliwie - krew Papieża na relikwie, jeszcze za jego życia.
    I taka osoba nas wszystkich poucza w kwestiach moralności?!

  • vandalia

    Oceniono 1 raz -1

    Ciekawam, czy trzeba się spowiadać z robienia zakupów w niedzielę, i czy księża z tego grzechu rozgrzeszają? Jeśli tak, to po co zakaz handlu?
    Ponadto: w niedzielę pracują również:
    * w gastronomii (restauracje, kawiarnie, bary),
    * w hotelarstwie,
    * w komunikacji miejskiej, PKP, PKS i LOT,
    * na stacjach benzynowych i bramkach autostradowych,
    * strażacy, policjanci, straż miejska, parkingowi
    * lekarze, pielęgniarki, salowe, kierowcy karetek,
    * pogotowia gazowe, energetyczne, wodno-kanalizacyjne, pomoc drogowa, fachowcy od wind,
    * energetycy, hutnicy i pracownicy innych zakładów w ruchu ciągłym, marynarze i portowcy,
    * przewodnicy turystyczni, trębacze na wieży kościoła Mariackiego, dorożkarze i taksówkarze,
    * dziennikarze, radiowcy i telewizory, aktorzy w teatrach, obsługa kin,
    * ochroniarze i dozorcy w niezliczonych miejscach
    * rolnicy (krowy i trzoda muszą być zaopiekowane)
    * księża (przecież to też praca - mają ZUS i emerytury)

    To dlaczego tylko o handlowców idzie bitwa?
    Chyba KK żal tych pieniędzy, które wypływają z portfeli w sklepach, a przecież mogłyby trafić na tacę ..

  • vandalia

    0

    Ja się nie zgadzam, żeby KK w Polsce swoje porażki w kształtowaniu moralności swoich wiernych wyznawców kompensował naciskami na kształt prawa stanowionego przez parlament. Wierzący katolicy powinni sami z siebie:
    * przestrzegać przykazań boskich (hm..) i kościelnych,
    * nie dokonywać aborcji i nie poddawać się zabiegom in vitro,
    * nie robić zakupów w niedzielę
    * podejmować taką pracę, która pozwoli im na świętowanie w niedziele i kościelne święta
    * z pomocą rodziców chrzestnych wychowywać dziatki w duchu katolickim.
    A że Polacy jakoś nie kupują takiej koncepcji życia, nawet ci, co kościoła chodzą, to łatwiej hierarchom naciskać na polityków, i żądać USTAW, nakazujących i zakazujących.
    TYLKO DLACZEGO WYZNAWCY INNYCH RELIGII I NIEWIERZĄCY MAJĄ PODDAWAĆ SIĘ TAKIM PRZYMUSOM PRAWNYM, SKORO KATOLICY SIĘ WYMIGUJĄ?
    Każde takie żądanie hierarchów to dowód na ich porażkę! Jacy z nich nauczyciele i pasterze owieczek?

  • 11lech

    0

    Panie kapciowy Dziwisz - ale pan bzdury opowiada

  • abstrakcyjny2013

    0

    zawsze jak widzę takiego tłuściutkiego bi- skupa
    to mam ochotę zapytać : w jakich stringach chodzi

  • ask70

    0

    Papież owiedział: Niekonsekwencja pasterzy podważa wiarygodność Kościoła, więc panie dziwisz jak mają się pańskie nauki do przekrętów w Komisji Majątkowej???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje