Mord w Woolwich: Michael Adebowale formalnie oskarżony o zabójstwo brytyjskiego żołnierza

30.05.2013 07:59
Michael Adebowale, jeden z morderców Lee Rigby'ego. Kadr z filmiku nagranego telefonem komórkowym tuż po morderstwie

Michael Adebowale, jeden z morderców Lee Rigby'ego. Kadr z filmiku nagranego telefonem komórkowym tuż po morderstwie (Fot. YouTube)

Michael Adebowale, jeden z dwóch mężczyzn podejrzanych o zamordowanie w ubiegłym tygodniu w Londynie brytyjskiego żołnierza, został formalnie oskarżony. Drugi - 28-letni Michael Adebolajo - jest w policyjnym areszcie. Brutalne zabójstwo wywołało falę antyislamskich wystąpień w Wielkiej Brytanii.
22-letni Adebowale został formalnie oskarżony o zamordowanie w Woolwich żołnierza, 25-letniego Lee Rigby'ego. Usłyszał też zarzut posiadania broni palnej. W czwartek rano ma stawić się przed sądem. Drugi podejrzany, 28-letni Michael Adebolajo, nadal jest w szpitalu, pilnowany przez policję

Obaj podejrzani zostali na miejscu zbrodni postrzeleni przez policję i trafili do szpitala. Adebowale został wypisany we wtorek i przebywa w areszcie policyjnym.

Szokujący mord w Woolwich

Pierwsze doniesienia z Woolwich mówiły o "dwóch napastnikach w wieku ok. 20 lat o nieeuropejskich rysach", którzy zaatakowali żołnierza, wznosząc okrzyki "Allahu akbar!". Lee Rigby został najpierw potrącony przez samochód, a następnie zabity z użyciem rzeźnickiego tasaka i noża.

Obaj sprawcy pozostali na miejscu zbrodni do przyjazdu policji. Według świadków przeciągnęli ciało ofiary na środek ulicy i tam je zostawili. Wymachując bronią palną i nożami, domagali się od znajdujących się w pobliżu ludzi, by robili im zdjęcia. Dali się też nagrać - na filmie widać mężczyznę trzymającego nóż w zakrwawionej ręce, który mówi: "Przykro mi, że kobiety musiały być tego świadkiem, ale u nas kobiety muszą oglądać to samo".

Antyislamska fala w Wielkiej Brytanii

Brutalny mord w Woolwich wstrząsnął Wielką Brytanią. Podejrzani, domniemani islamscy ekstremiści, uzasadniali napaść, twierdząc, że "muzułmanie są zabijani przez brytyjskich żołnierzy codziennie". Wydarzenie wywołało falę antyislamskich wystąpień, podczas których ludzie krzyczeli: "Muzułmańscy mordercy, wynocha z naszych ulic!". Doszło do ataków na meczety, a premier Wielkiej Brytanii David Cameron zapowiedział, że "zamknie usta duchownym szerzącym nienawiść". [W Wielkiej Brytanii na miejscową społeczność muzułmańską duży wpływ mają radykalni duchowni - red.].

Zobacz także
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje