Spłonął kościół w Oławie. Zawaliły się dach i wieża

30.05.2013 07:42
Strażacy dogaszają pożar

Strażacy dogaszają pożar (Fot. Mieczysław Michalak)

O godz. 5.24 straż pożarna otrzymała telefon, że pali się kościół św. Józefa w Oławie. Na miejsce wysłano 12 zastępów straży pożarnej, w tym dodatkowe z Wrocławia. Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, nie udało się uratować budynku
Pożar rozpoczął się w czwartek rano na poddaszu domu przy ul. Janowskiego. Na poddaszu lokatorzy urządzali w nocy imprezę, która trwała do godz. 3 rano.

Pożar zauważył Stanisław Wojnarowski, mieszkaniec budynku, który wychodził do pracy po godz. 5. - To przypadek, był zaspany i zakapturzony, bo było zimno. Nagle pod nogi spadł mu kawałek spalonego drewna, dlatego podniósł głowę i zobaczył, że się pali. Szybko podjął decyzję, żeby biec do ludzi i ich ostrzec - opowiada jego mama Janina.

Mieszkańcy, choć obudził ich pan Stanisław, chwilę później zostali ewakuowani przez policję, dlatego nie mieli czasu ubrać się ani spakować. - Jestem jeszcze w piżamie, dom zostawiłam otwarty, nie wiem, co się dzieje w środku: czy jest zalany, czy się coś spaliło - mówi pani Ewa, która mieszka tam z mamą i córką. - Całe szczęście, że Stanisław zauważył ogień. Gdyby nie on, nie wiadomo, czy przeżylibyśmy. Pewnie spalibyśmy smacznie, niczego nieświadomi. To dzięki niemu nikomu nic się nie stało.

Straż nie pozwala ewakuowanym mieszkańcom wchodzić do budynku. Będą mogli wrócić dopiero, gdy minie zagrożenie, że coś się zawali.

Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, bo konstrukcje dachu domu i kościoła były drewniane. W czasie pożaru zawaliły się - w domu mieszkalnym tylko częściowo, ale dach kościoła spadł do wnętrza budynku i przez to zaczęło się palić w całej świątyni.

Pani Maria przechodziła tamtędy o godz. 6.15. - O tej godzinie już wiadomo było, że nic z kościoła się nie uratuje. Zobaczyłam płomienie buchające przez drzwi. Nie dało się zobaczyć, co jest w środku, tyle było ognia.

Strażacy polewali wodą budynki z zewnątrz. Dopiero, gdy nieco opanowali szalejący żywioł, weszli z sikawkami do środka.

Kościół św. Józefa został wybudowany w XIX w., ale nie jest wpisany do rejestru zabytków. Jest świątynią pomocniczą parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Pocieszenia. Odbywały się w nim niedzielne msze, ale głównie służył ceremoniom pogrzebowym, bo niedaleko jest cmentarz.

W czwartek o godz. 8 ksiądz miał odprawić mszę. - To był piękny, stary kościół. Dla mnie to ogromna strata. Tym bardziej że jeszcze rok temu parafianie składali się na jego remont. Odnowiliśmy tę piękną wieżę, która spadła, naprawialiśmy dach. Przyszłam tu na mszę na ósmą i zastałam zgliszcza - mówi Pani Bożena.

Komentarze (75)
Zaloguj się
  • ryllaa

    Oceniono 4 razy 4

    Widocznie Bóg tak chciał....

  • szulgus

    Oceniono 5 razy -5

    Wszystko wskazuje na ewidentne podpalenie. Lewackie bojówki w akcji w Boże Ciało. A pomyśleć, że jak kiedys Polska była cywilizowanym krajem to szczyciła się tolerancją religijną. Prymitywizm i agresja bolszewików sięga zenitu.

  • drozd215

    Oceniono 1 raz 1

    Zdjęcia dołączane do artykułów są jak obrazki dla dzieci w elementarzu.
    Ala ma psa - więc dzieci mają pokazany rysunek na którym jest dziewczynka ( w domyśle ta właśnie Ala) i obok pies.
    "Artykuł: o pożarze i obok zdjęcie - Strażacy dogaszają pożar
    Kto to pisze?

  • lobuz5

    Oceniono 5 razy 1

    Niektórzy powinni dostać dozywotni zakaz komentowania czegokolwiek..... No to powiem wam buraki ( jak się domyslacie "wam" celowo piszę z małej litery), że Oława to całkiem spore miasto a ten kościółek tak naprawdę nie ma wielkiego znaczenia jeżeli chodzi o obrzędy liturgiczne. Pewnie wielu z was nawet nie wie, gdzie leży Oława, więc wyjaśniam, że ledwie 24 km od Wrocławia. Jak widać do cywilizacji całkiem blisko. Księża nie wysyłają u nas, jak to jakiś mądry inaczej napisał: inkasentów. Jeśli ktoś chce dać na tacę to daje a drugiemu nic do tego. Nie jestem przesadnie wierzący ale rozumiem pojęcie tolerancja, zapewne dla wielu debili, tak ochoczo uragających przy okazji katastrofy, pojęcie zupełnie obce. To by było na tyle. Ciekawe ilu było w stanie pojąć, o co mi w ogóle chodzi....

  • sirseb

    Oceniono 2 razy 2

    Ogień zajął najpierw dom mieszkalny przylegający do kościoła
    - - -
    cygaro, koniaczek, wodeczka, winko, tv, komputerek, czacik...

  • legrange

    Oceniono 1 raz 1

    Widać, że pan Czesław i pani Wanda mają przesrane u swojego anioła stróża.

  • 24antoni

    0

    Gazeta Wrocławska daje zdjęcia z samego pożaru. Naprawdę szokujące: www.gazetawroclawska.pl/artykul/907163,pozar-kosciola-sw-jozefa-w-olawie-zdjecia,id,t.html

  • leming52

    Oceniono 1 raz 1

    Kropla w morzy potrzeb

  • ptak57

    Oceniono 4 razy 4

    Nasi sukienkowi tak już denerwują "szefa" że w drastyczny sposób im "COŚ" sygnalizuje ! ONI jednak - jestem przekonany - są odporni i na TAKIE ostrzeżenia !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje