"Żydzi jako ofiary Holokaustu sami są sobie winni". PAN: Prof. Jasiewicz odwołany

29.05.2013 19:58
Brama byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz

Brama byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz (fot. Adam Golec / Agencja Gazeta)

Profesor Krzysztof Jasiewicz, historyk z Polskiej Akademii Nauk, został odwołany - to reakcja na jego wypowiedź, że "Żydzi jako ofiary Holokaustu sami są sobie winni" - informuje "The Times of Israel". Po wywiadzie profesora dla magazynu "Focus Historia Ekstra" stołeczna prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie nawoływania do nienawiści m.in. na tle różnic narodowościowych i publicznego znieważania grupy ludności.
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów wszczęła dochodzenie w tej sprawie 13 maja - powiedział prok. Dariusz Ślepokura, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Wywiad z historykiem i politologiem Jasiewiczem opublikował na początku kwietnia magazyn "Focus Historia Ekstra".

W rozmowie pt. "Żydzi byli sami sobie winni?" Jasiewicz powiedział m.in., że Żydzi jako ofiary Holokaustu sami są sobie winni. "Na Holokaust pracowały przez wieki całe pokolenia Żydów, a nie Kościół katolicki" - mówił badacz. Podkreślił też, że "Żydów zaślepia ich nienawiść i chęć odwetu" oraz że "szkoda czasu na dialog z Żydami, bo do niczego nie prowadzi".

Zawiadomienie o możliwym przestępstwie złożyły stowarzyszenia "Towarzystwo Dziennikarskie" oraz "Otwarta Rzeczpospolita". Ich przedstawiciele zostali przesłuchani w postępowaniu sprawdzającym, które zakończyło się decyzją o wszczęciu dochodzenia.

Nawoływanie do nienawiści?

Zgodnie z zawiadomieniem wypowiedź Jasiewicza jest badana pod kątem nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych oraz publicznego znieważania grupy ludności z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej. Art. 256 i 257 Kodeksu karnego przewidują za to - odpowiednio - do 2 oraz do 3 lat więzienia.

Ślepokura dodał, że prokuratura planuje wezwać na przesłuchanie autora wypowiedzi - na podstawie art. 183 Kodeksu postępowania karnego. Stanowi on: "Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo".

W kwietniu Rada Naukowa Instytutu Studiów Politycznych PAN uznała, że wypowiedzi Jasiewicza obrażają pamięć ofiar Zagłady, umniejszają winę oprawców i przenoszą ją na zamordowanych. Jasiewicz kieruje Zakładem Analiz Problemów Wschodnich w tym Instytucie.

"Rada Naukowa Instytutu Studiów Politycznych PAN wyraża ubolewanie z powodu niedawnych wypowiedzi członka Rady i pracownika Instytutu prof. Krzysztofa Jasiewicza na temat Żydów, Holokaustu i stosunków polsko-żydowskich, zawartych w wywiadzie dla pisma 'Focus Historia'. Są one wyrazem jego osobistych poglądów, których Rada nie podziela. Słowa prof. Jasiewicza obrażają pamięć ofiar Zagłady, umniejszają winę oprawców i przenoszą ją na zamordowanych" - napisano w uchwale.

"Focus" się broni i przeprasza

Redaktor naczelny "Focus Historia" Michał Wójcik przyznał, że poglądy Jasiewicza są "skrajne i bulwersujące". "Postanowiliśmy jednak opublikować ten wywiad, ponieważ naszym zdaniem - jakkolwiek paradoksalnie by to nie zabrzmiało - pokazał coś bardzo ważnego" - napisał Wójcik. Przepraszając "wszystkich urażonych publikacją wywiadu", zaznaczył też, że nie należy utożsamiać stanowiska Jasiewicza z poglądami redakcji. "Pokazaliśmy, że antysemityzm także wśród ludzi nauki nie należy do przeszłości. I że nie można o tym nie pisać" - dodał Wójcik.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (827)
Zaloguj się
  • doni72

    Oceniono 710 razy 264

    Nie ma na tym swiecie nacji ktorej karty histori sa krysztalowo czyste.Czym innym jest punktowanie przeklaman historycznych i manipulacji,a czym innym obwinianie jakiejs grupy za zlo wszelakie.Jestem daleki od sympati dla polityki Izraela i syjonizmu w ogole,ale tak samo jestem daleki od tego zeby obwiniac Zydow jako ludzi o zlo wszelakie.Czy sie to komus podoba czy nie to Zydzi zawsze beda stanowic wazna czesc naszej kultury.

  • takisobiestatystyk

    Oceniono 488 razy 224

    Polacy też są sami sobie winni, że stracili imperium od morza do morza.
    Indianie są sami sobie winni, że stracili terytoria obu Ameryk, Aborygeni, że stracili Australię, zaś Maorysi - że stracili Nową Zelandię.

    Historia jest okrutna, a jedyną winą przegranych jest to, że w danym momencie byli słabsi od zwycięzców.

  • brutalny_cyrkiel

    Oceniono 610 razy 188

    Czy rozsądne jest mówienie prawdy w kraju, w którym za to zamykają?

  • kozaczek3

    Oceniono 404 razy 170

    Można i tak:
    Polacy sami są sobie winni za Katyń.
    Ale taką wypowiedź da rosyjski naukowiec!!

  • v_kolumna_v

    Oceniono 413 razy 143

    No i mamy obowiązującą wykładnię według totalniaków, że w kwestiach żydowskich nie wolno mieć swojego zdania. Witamy w Bolszewii. Nie widać żadnej do niej różnicy.

  • allo77

    Oceniono 557 razy 109

    "Antysemitą jest nie ten, kto nie lubi Żydów, tylko ten, kogo nie lubią Żydzi"

  • prof.dr.hab.eustachygzymek

    Oceniono 79 razy 61

    Judenraty i żydowska policja w gettach.
    Na podstawie prac i wspomnień: Hannah Arendt, Baruch Milch, Emanuel Ringelblum, Baruch Goldstein, Klara Mirska, Chaim A. KaplanTa kolaboracja części Żydów z Niemcami była tym bardziej szokująca i wstydliwa ze względu na społeczny charakter jej uczestników. W przeciwieństwie bowiem do Polaków, wśród których z Niemcami godzili się na ogół kolaborować głównie ludzie z marginesu społecznego, męty, wśród Żydów na kolaborację poszła duża część elit z tzw. Judenratów (rad żydowskich). Przypomnijmy tu, z jak ostrym potępieniem tej kolaboracji wystąpiła najsłynniejsza żydowska myślicielka XX wieku Hannah Arendt w książce "Eichmann w Jerozolimie" (Kraków 1987). Napisała tam m.in. (s. 151): "Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej historii". Uległość Judenratów wobec nazistów oznaczała skrajną kompromitację żydowskich elit w państwach okupowanych przez III Rzeszę. Arend stwierdziła wprost: "O ile jednak członkowie rządów typu quislingowskiego pochodzili zazwyczaj z partii opozycyjnych, członkami rad żydowskich byli z reguły cieszący się uznaniem miejscowi przywódcy żydowscy, którym naziści nadawali ogromną władzę do chwili, gdy ich także deportowano" (tamże, s. 151). Arendt pisała, że bez pomocy Judenratów w zarejestrowaniu Żydów, zebraniu ich w gettach, a potem pomocy w skierowaniu do obozów zagłady zginęłoby dużo mniej Żydów. Niemcy mieliby bowiem dużo więcej kłopotów ze spisaniem i wyszukaniem Żydów. [Kolaborancka policja żydowska] W różnych krajach okupowanej Europy powtarzał się ten sam perfidny schemat: funkcjonariusze żydowscy sporządzali wykazy imienne wraz z informacjami o majątku Żydów, zapewniali Niemcom pomoc w chwytaniu Żydów i ładowaniu ich do pociągów, które wiozły ich do obozów zagłady. Także w Polsce doszło do potwornego skompromitowania dużej części żydowskich elit poprzez ich uczestnictwo w Judenratach i posłuszne wykonywanie niemieckich rozkazów godzących w ich współrodaków. O tym wszystkim Gross milczy jak grób

  • mazurek111

    Oceniono 95 razy 49

    Dokładnie to samo pisala Hannah Arendt, rdzenna Żydówka. Medialny wrzask wokół prof. Jasiewicza rozpętany przez „wybiórczą” i jej „autorytety” pokazuje dobitnie, że prawda w oczy kole.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje