Komisarz Oettinger wygarnia Unii: "UE jest do generalnego remontu!"

29.05.2013 18:57
Günther Oettinger, komisarz UE ds. energii

Günther Oettinger, komisarz UE ds. energii (Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta)

Komisarz europejski ds. energii Günther Oettinger nie oszczędza Bułgarii, Rumunii, Włoch i Niemiec. Europa nadaje się do generalnego remontu, rządy niektórych państw są nieefektywne. Komisarz nazwał Unię Europejską przypadkiem do generalnego remontu.
Jego zdaniem niektóre z państw członkowskich mają rządy, ale jakby ich nie miały, natomiast Bruksela w niedostateczny sposób oceniła położenie UE. Krytyki polityk CDU nie oszczędził także Niemcom. Oettinger mówił to w swoim wystąpieniu na forum niemiecko-belgijsko-luksemburskiej izby handlowej (debelux-AHK), a cytuje go w swoim środowym (29.05) wydaniu dziennik "Bild".

- Jestem zaniepokojony, że zbyt wielu Europejczyków ciągle jeszcze wierzy, że wszystko będzie dobrze - powiedział Oettinger. - Bruksela nie rozeznała prawdziwie złego położenia, a zamiast walczyć z kryzysem finansowym i gospodarczym, próbuje wychowywać resztę świata - dodał.

Niepokojąca jest zdaniem komisarza UE sytuacja także w poszczególnych państwach członkowskich UE. - Martwią mnie kraje, którymi w gruncie rzeczy nie da się rządzić: Bułgaria, Rumunia, Włochy - cytuje Oettingera "Bild". Dodatkowy problem stwarzają coraz silniejsze w niektórych państwach krytyczne ruchy polityczne. Premier Cameron rządzi w Wielkiej Brytanii z "niewysłowionym" balastem, jakim jest angielska "Tea Party".

Niemcy u szczytu możliwości

Ostro skrytykował także sytuację w Niemczech. - Niemcy znajdują się u szczytu swoich możliwości ekonomicznych. Silniejsze Niemcy już nie będą - stwierdził. Wynika to między innymi z błędnego ustawienia priorytetów. Polityków w Berlinie zajmuje zasiłek opiekuńczy, parytety dla kobiet, zarobki minimalne i "nie" dla frackingu. Jest to błędne ustawienie priorytetów, co kosztować może Niemcy utratę części tego, co wypracowały w ostatnich latach.

Równie ostro skrytykował unijny komisarz wstrzemięźliwość Niemiec co do eksploatacji zasobów gazu łupkowego metodą szczelinowania, tzw. frackingu. Niemcy importują gaz ziemny z Rosji, nie martwiąc się, jak jego wydobycie oddziałuje tam na środowisko. U siebie w domu natomiast chcą zapobiec frackingowi. - Coś takiego nazywam świętoszkowatością - stwierdził Oettinger.

Niemcy muszą przynajmniej spróbować wydobycia gazu. W przeciwnym wypadku "wypada się z globalnej konkurencji". Odpowiedź unijnego komisarza ds. energii na związane z frackingiem zarzuty i ostrzeżenia ekologów: "Pewną dozę ryzyka trzeba akceptować".

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle'' 





Zobacz także
Komentarze (36)
Zaloguj się
  • jamj

    Oceniono 4 razy 4

    Zapomniał o samobójczych restrykcjach w emisji CO2, co niweczy konkurencyjność Europy, a nie ma większego wpływu na stan atmosfery, bo główni truciciele tacy jak USA, Chiny, Rosja Indie itp. mają to głęboko w srace. Europa, a dokładniej jej "mesjasze", ubzdurała sobie, że jest pępkiem świata i z uporem maniaka pcha się w przepaść.

  • zigzaur

    Oceniono 2 razy -2

    Czyli, zgodnie z przewidywaniami, będzie:
    Ameryko, ratuj!

    UE powinna przystąpić do NAFTA i przyjąć USD jako wspólną walutę.

  • sebolargo

    Oceniono 3 razy -1

    Niemieccy agenci KGB obecnie FSB z SPD Bündnis90/Die grünen i Die Linke nigdy nie zgodzą się na wydobywanie gazy łupkowego w BRD

  • bylypisior

    Oceniono 3 razy 3

    Nie podoba mu się krytyka władzy. Nowe wraca?

  • za2ra

    Oceniono 18 razy 6

    Pół miliarda mieszkańców, jeden z największych rynków świata, potentat w wielu dziedzinach, m.in. motoryzacyjnej, spożywczej, przemysłowej. To wszystko o Unii Europejskiej! Jest na czym budować potęgę! Trzeba tylko odrobiny konsekwencji i ciężkiej pracy, a nie populistycznych złotych recept typu "rozwalmy Unię, będziemy bogatsi niż USA".

  • grande.toscano

    Oceniono 11 razy 1

    Nie do remontu, a do likwidacji. Powrócić do EWG, a cały balast ideologiczny na śmietnik.

  • fagusp

    Oceniono 48 razy 36

    Pierwszy znany mi przypadek, że komisarz UE pierd...i polityczną poprawność i mówi to, co każdy myślący człowiek widzi. Niemiec nie Niemiec - szacun dla gościa.

  • 1234qwerty

    Oceniono 18 razy 4

    Lepiej zaorać ten chory twór, bdzie zdrowiej i taniej. Tylko co z takimi żebrakami jak my????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje