BBC: Brytyjczycy przetrzymują bezprawnie w areszcie 85 Afgańczyków

29.05.2013 11:23
Żołnierze ISAF w Afganistanie

Żołnierze ISAF w Afganistanie (Fot. Ahmad Jamshid AP)

Brytyjskie siły w Afganistanie prawdopodobnie bezprawnie przetrzymują w tymczasowym areszcie na terenie bazy Camp Bastion 85 Afgańczyków podejrzanych o powiązania z rebeliantami. Brytyjski resort obrony twierdzi, że zatrzymani są odpowiedzialni m.in. za zamach na żołnierzy ISAF.
Jak podaje BBC, adwokaci, którzy bronią ośmiu z grupy przetrzymywanych mężczyzn, twierdzą, że ich klienci zostali pozbawieni wolności bez formalnego oskarżenia i od 8-14 miesięcy przebywają w areszcie. Zostali zatrzymani podczas operacji w wiejskich rejonach prowincji Helmand i Kandahar na południu Afganistanu.

Camp Bastion jak Guantanamo

Prawnicy porównują sprawę Camp Bastion do sytuacji z amerykańską bazą Guantanamo na Kubie, gdzie podejrzani o terroryzm mogą być przetrzymywani bez procesu przez nieokreślony czas. W połowie kwietnia adwokaci zaapelowali do sądu, by uwolnił Afgańczyków. Przesłuchania sądowe w celu ustalenia, czy ich zatrzymanie jest zgodne z prawem, mają się odbyć pod koniec lipca.

Według ministerstwa obrony Wielkiej Brytanii zatrzymania dokonane w Afganistanie są legalne i odbyły się w ramach mandatu ONZ. Położony w prowincji Helmand Camp Bastion jest największą bazą sił brytyjskich w Afganistanie; stacjonuje tam prawie 30 tys. żołnierzy.

Brytyjskie wojska w Afganistanie, działające w składzie Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF), mogą przetrzymywać podejrzanych o terroryzm przez 96 godzin. Jednak w wyjątkowych okolicznościach, np. w przypadku zbierania ważnych informacji wywiadowczych w celu ochrony życia, może to trwać dłużej.

Jak informuje BBC, brytyjskie ministerstwo obrony wcześniej twierdziło, że ISAF nie ma ani uprawnień ani obiektów służących do internowania osób zatrzymanych w Afganistanie. Brytyjczycy nie mogą ich przekazać władzom afgańskim, gdyż w listopadzie 2012 roku szef resortu obrony Philip Hammond wprowadził zakaz przekazywania takich podejrzanych z obawy o złe traktowanie.

Dwóch zatrzymanych siedzi od wiosny 2012

Rodziny dwóch z najdłużej przetrzymywanych mężczyzn - nastolatka oraz 20-latka - twierdzą, że zostali oni zatrzymani jeszcze wiosną 2012 roku. W zeszłym tygodniu młodzi ludzie spotkali się z prawnikami, ale wciąż nie poinformowano ich, dlaczego są przetrzymywani i nie postawiono im zarzutów.

- Wielu z przetrzymywanych to osoby podejrzane o zabójstwa brytyjskich żołnierzy lub zaangażowane w przygotowywanie lub podkładanie ładunków wybuchowych. Są przetrzymywani w oczekiwaniu na przekazanie afgańskim władzom w celu dalszego śledztwa - powiedział rzecznik brytyjskiego resortu obrony, cytowany przez BBC.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (62)
Zaloguj się
  • kain_brat_abla

    0

    Lee Rigby za to zapłacił.

  • iurisconsult

    0

    cz.II. Anglicy chlubnie wywalczyli sobie w Europie pierwszeństwo normy, że nikogo nie będzie się więzić bez wyroku (Magna Charta Libertatum 1215), a i my możemy się pochwalić wczesnym przyjęciem tej zasady (Neminem captivabimus nisi iure victum 1430). W systemie demokratycznym opartym na przestrzeganiu Praw Człowieka niedopuszczalne są nawet krótkotrwałe areszty nie poprzedzone przedstawieniem zarzutów, ani areszty wydobywcze nawet po zarzutu przedstawieniu, a co dopiero mówić o długotrwałych areszt, gdy nie wiadomo z jakiego powodu stosowanych. Haniebne jest takie stosowanie aresztów w demokratycznym państwie prawa. Powinno nas to niepokoić szczególnie w Polsce, gdzie Trybunał w 2007 r. czuł się zmuszony zwrócić uwagę Polsce na nieprawidłowości w stosowaniu aresztu tymczasowego (ETPCz ocenił, że przetrzymywanie w Polsce ponad rok bez przedstawienia zarzutów dotyczy ponad 12% tymczasowo aresztowanych), a w 2011 za to samo Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy podjęło rezolucję krytykującą nasze państwo. Hańbią nas dane (wg polskich szacunków), że corocznie jest w zakładach karnych około 6.000 osób pozostających ponad 2 lata w areszcie tymczasowym. IMHO za zbrodnie sądowe należałoby poczytywać trzymanie w areszcie tymczasowym ponad trzy lata (Marek Dochnal), ponad siedem lat (Adam Kauczor), ponad dziewięć lat (Marian Weger), czy ponad dwanaście lat (Czesław Kowalczyk). Tu ocena jest jednoznaczna, gdyż chodzi o sprawy natury gospodarczej. Inaczej w przypadkach czysto kryminalnych, jak np. terroryzm. Doznaję ambiwalencji ocen. Martwi mnie 85 Afgańczyków w brytyjskim Camp Bastion przetrzymywanych bez przedstawienia zarzutów. Jeszcze nie dawno potrafiłem jednoznacznie negatywnie traktować rozwiązania typu Guantanamo. Dzisiaj już nie jestem tak pewien, jak poprzednio. Idą nowe czasy. Nowe wyzwania. Trudne i straszne. Kończy się czas pięknoduchów i lekkoduchów. Kończy się czas political correctness i permisywizmu (wszelakiego, jeśli naruszałby prawa grupy i prawa jednostki - a z tym chyba miewamy do czynienia). Może temu sprostamy. Szczęśliwie jesteśmy w wielu procesach opóźnieni i... pierwszy raz od dawna to działa chyba na naszą korzyść.

  • iurisconsult

    0

    cz.I. Dobrze, że Polska jest w Afganistanie i nie dobrze, że stamtąd odchodzi. Polski interes narodowy wymagałby raczej, abyśmy tam zostali, aniżeli wychodzili. Interes wieloraki i na wielu płaszczyznach. W zasadzie nie ma złego aspektu naszej tam obecności. Osobiście uważam, że ci, którzy sądzą inaczej źle życzą Polsce i Polakom. Przyznaję, że nie jest to sytuacja komfortowa uczestniczyć w wojnie po jakiejkolwiek stronie. Już bardzo dawno wyróżniono bellum iustum (Cyceron, św. Augustyn, św. Tomasz z Akwinu). Polacy są w Afganistanie w ramach natowskiego ISAF aprobowanego rezolucją ONZ. Nazywanie misji afgańskiej okupacją przez polskich forumowiczów jest nadużyciem i oszczerstwem. Do takiego subiektywizmu ma prawo nasz przeciwnik w Afganistanie. Wyrażanie takiego stanowiska w Polsce jest aktem pomocnictwa i poplecznictwa dla naszych wrogów. Jak pokazują przykłady ostatnich dni (Sztokholm, Londyn, Paryż) nie są to niebezpieczeństwa imaginowane i geograficznie odległe, lecz realne i zagrażają nam tu i teraz. Mówienie o Polakach, jako o okupantach Afganistanu jest aktem wrogim wobec wysiłków naszych oficerów i żołnierzy oraz Państwa Polskiego jako takiego. Wrogowie Wolności, Równości i Braterstwa nadużywają wolności, którą udostępniają Demokracje Zachodu. Chcą zniszczyć nasz system wartości. Długo o niego walczyliśmy. Europa jako całość, a my Polacy szczególnie długo i zapłaciliśmy szczególnie dużą cenę. Bez precedensu za ostatnie ponad 200 lat. Nie tylko my cierpieliśmy, ale bodajże mało kto (albo nikt nie) zapłacił ceny za Wolność i Demokrację, jaką my zapłaciliśmy. Myślę, że ten europejski system wartości jest cenniejszy od państwa wyznaniowego. W imię tych wartości i naszej przyszłości należy konsekwentnie ścigać i surowo karać tych, którzy przyczyniają się do niszczenia porządku demokratycznego. Bo to jest zbrodnia. Skoro chcemy bronić naszych wartości, to nie możemy sami ich łamać, gdyż wtedy pozbawiamy się moralnej legitymizacji przemocy i legalności naszych czynów. CDN

  • jerzy.zywiecki

    0

    Anglicy podczas II wojny światowej też utworzyli obóz koncentracyjny, na jednej z wysepek, dla polskich oficerów, którzy się z gen. Sikorskim nie utożsamiali.

  • pismaki_klamia

    Oceniono 4 razy 2

    USA stworzyło ALKaidę u mudżahedinów 6 MIESIĘCY PRZED inwazją sowiecką:
    The CIA’s “Founding” of Al Qaeda Documented Brzezinski’s Interview with Le Nouvel Observateur
    Le Nouvel Observateur: Former CIA director Robert Gates states in his memoirs: The American secret services began six months before the Soviet intervention to support the Mujahideen [in Afghanistan]. At that time you were president Carters security advisor; thus you played a key role in this affair. Do you confirm this statement?
    Zbigniew Brzezinski: Yes. According to the official version, the CIA’s support for the Mujahideen began in 1980, i.e. after the Soviet army’s invasion of Afghanistan on 24 December 1979. But the reality, which was kept secret until today, is completely different:
    Actually it was on 3 July 1979 that president Carter signed the first directive for the secret support of the opposition against the pro-Soviet regime in Kabul. And on the same day I wrote a note, in which I explained to the president that this support would in my opinion lead to a military intervention by the Soviets....
    [url=http://www.veteranstoday.com/2013/04/20/the-cias-founding-of-al-qaeda-documented/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=the-cias-founding-of-al-qaeda-documented]The CIA’s “Founding” of Al Qaeda Documented[/url]

  • stefan4

    Oceniono 8 razy 6

    Dowiadujemy się coraz więcej o tej bestialskiej ,,misji''. Ciekawe, gdzie w Afganistanie POLSKIE wojsko torturuje obrońców swojego kraju. I jeszcze ciekawe, ilu Afgańczyków już zdołało wymordować.

  • josif47

    Oceniono 2 razy 0

    A od kiedy brytole byli w porzadku ?...Przez wiele lat patroszyli ekonomicznie pol swiata. Polske sprzedali w czasie drugiej wojny swiatowej. Dla mnie nie istnieje ani brytol ani ich jezyk. Niech ida do diabla !

  • felekstankiewicz

    Oceniono 2 razy 2

    O przepraszam.,Okupacjia byla jak byly tam wojska radzieckie,teraz sie nazywa bratnia pomoc.

  • piehemoth

    Oceniono 2 razy 0

    Wojna w AFG to nic fajnego, ale coś dużo ostatnio artykułów o złym Zachodzie gnębiącym niewinnych muzułmanów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje