TVN24.pl: Śledczy podważają obecną wersję porwania i zabójstwa Olewnika

29.05.2013 09:21
Krzysztof Olewnik

Krzysztof Olewnik (Fot. Archiwum rodzinne)

- Po raz pierwszy prokuratura oficjalnie podważa wersję porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika ustaloną przez sąd w 2007 roku - podaje portal tvn24.pl, który ujawnia fragment aktu oskarżenia przeciwko policjantom, którzy nie uratowali Krzysztofa.
Proces miał ruszyć o godz. 9. Oskarżeni zostali Remigiusz M., szef policyjnej grupy, która miała za zadanie odnaleźć Olewnika, oraz członek tej grupy - płocki policjant Maciej L. Zarzuca się im niedopełnienie obowiązków, utrudnianie śledztwa i narażenie życia Olewnika na niebezpieczeństwo.

"Podważają wyrok i ustalenia płockiego sądu"

Remigiusz M. i Maciej L. nie przyznają się do winy. Zarzuty, które postawiła im gdańska prokuratura apelacyjna, zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 3 i przedawniają się w sierpniu 2014 r.

Obaj oskarżeni stawili się w sądzie wraz z obrońcami. W rozprawie bierze też udział jako oskarżyciel posiłkowy Włodzimierz Olewnik - ojciec Krzysztofa.

Przed rozpoczęciem rozprawy obrońca oskarżonych mecenas Jolanta Turczynowicz-Kieryłło oceniła w rozmowie z dziennikarzami, że akt oskarżenia przeciwko policjantom jest nierzetelny.

Prokurator Jarosław Paluch oświadczył z kolei, że materiał dowodowy zebrany w sprawie dawał jednoznaczne podstawy do oskarżenia funkcjonariuszy. Według pełnomocnika Włodzimierza Olewnika, mecenasa Bogdana Borkowskiego, wobec licznych zaniedbań we wcześniejszym śledztwie, dotyczącym porwania Krzysztofa Olewnika, obecna "ława oskarżonych jest zbyt krótka".

Tvn24.pl publikuje fragmenty aktu oskarżenia przeciwko funkcjonariuszom. "Gdańscy prokuratorzy w uzasadnieniu podważają wyrok i ustalenia płockiego sądu z 2007 roku, który skazał porywaczy i zabójców Krzysztofa. (...) Aktualnie prowadzący śledztwo mają wiedzę i świadomość, że ustalony przez Sąd Okręgowy w Płocku przebieg zdarzeń nie jest przebiegiem rzeczywistym", podaje portal.

I dalej."Wersja zdarzeń dotyczących uprowadzenia Krzysztofa Olewnika i następnie jego zabójstwa, wynikająca z wyroku Sądu Okręgowego w Płocku, a oparta głównie na wyjaśnieniach Artura Rechula, Ireneusza Piotrowskiego i Sławomira Kościuka, jest w wielu aspektach wątpliwa", czytamy.

12 lat od porwania

Do porwania Krzysztofa Olewnika doszło w październiku 2001 r. Sprawcy kilkadziesiąt razy kontaktowali się z jego rodziną, żądając okupu. W lipcu 2003 r. porywaczom przekazano 300 tys. euro, jednak Krzysztof Olewnik nie został uwolniony. Jak się później okazało, miesiąc po odebraniu przez przestępców pieniędzy został zamordowany. Jego ciało zakopano w lesie w pobliżu miejscowości Różan (Mazowieckie). Odnaleziono je w 2006 r., a w 2010 r. - po ekshumacji na cmentarzu w Płocku - i badaniach genetycznych ostatecznie potwierdzono tożsamość ofiary.

Proces ws. uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa Olewnika toczył się od października 2007 do marca 2008 r. Na ławie oskarżonych zasiadło w sumie 11 osób. Sąd Okręgowy w Płocku skazał wtedy dwóch zabójców Olewnika - Sławomira Kościuka i Roberta Pazika - na kary dożywotniego więzienia. Ośmioro skazano na kary od roku więzienia w zawieszeniu do 15 lat pozbawienia wolności; jednego z oskarżonych sąd uniewinnił. Trzech sprawców porwania i zabójstwa Olewnika popełniło samobójstwa w zakładach karnych. Śledztwo może potrwać do końca roku albo dłużej.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (66)
Zaloguj się
  • red-akcja

    0

    TFN 08/15
    Przyjaźń niemiecko-ruska jest najważniejsza. Wiemy, wiemy. Jak tam towarzyszu Siwiec, zrobiliście wszystko dla Polski? No tak, ruskie dyplomy i medale to potwierdzają.

  • m.arco

    0

    A mój wpis tradycyjnie zniknął.

  • ubudubu4

    Oceniono 2 razy 2

    Jak się Gowin wziął za reformowanie tego bagna sędziowskiego to go Tusku wywalił.
    Tak więc taka jest wola zmiany sądownictwa przez PeŁo.
    No ale w kranach jest ciepła woda...........................

  • muscicapa

    Oceniono 5 razy 3

    Jest oczywistym, że Olewnik porwał się sam i popełnił samobójstwo, a policjanci chcieli tylko ustalić jego personalia.
    Również jest oczywistym, że osądzeni mordercy naprawdę popełnili samobójstwa w więzieniu. Dalsze samobójstwa w sprawie pewnie będą miały miejsce i nie należy się dziwić.

  • ewa5.0

    Oceniono 4 razy 0

    Dawno uważałem,że ta cała "sprawa Olewnika"to jeden wielki teatrzyk ,tatusia i siostrzyczki zamordowanego,oni kombinują jak mogą ,żeby prawda nigdy nie wyszła na jaw ,bo dla nich bardzo niewygodne!

  • kibic_rudego

    Oceniono 4 razy 4

    Remigiusz M., szef policyjnej grupy, która miała za zadanie odnaleźć Olewnika,
    był za mały na ten przekręt przy tak wielkim szumie w mediach.

    Szukać wśród jego szefów, kto był naczelnym psem wtedy i kto mieszał w spec służbach ?

  • tadek-1

    Oceniono 6 razy 4

    Osobiscie mam w nosie sprawe Olewnika. Jednak wszystkich sledczych, prokuratorow, majacych cos do czynienia z ta sprawa wyslac za zgoda Rosjan na Syberie. Majatki ich zlicytowac.

  • zelenyles

    Oceniono 2 razy 0

    PIS zawsze i wszędzie mówi że to wina Tuska to pewno tu też ???? po co sobie szare komóry nadwyrężać .

  • wojtusz

    Oceniono 2 razy 2

    Stary Olewnik kombinował i przekombinował. Szkoda, że z tragicznym skutkiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje