Raport ws. dóbr zabranych Kościołowi. "Tylko 1 proc. odpisu od podatku zagwarantuje to, co mu się należy"

28.05.2013 20:02
Jeden z terenów, o które istnieją kontrowersje na linii państwo-Kościół: ziemia w Białołęce przyznana poznańskim elżbietankom. Kościół wycenił ją na 30 mln zł, lokalny samorząd - na 240 mln zł

Jeden z terenów, o które istnieją kontrowersje na linii państwo-Kościół: ziemia w Białołęce przyznana poznańskim elżbietankom. Kościół wycenił ją na 30 mln zł, lokalny samorząd - na 240 mln zł (Fot. Jerzy Gumowski / AG)

31 procent dóbr zabranych Kościołowi na terenach obecnej Rzeczpospolitej pozostaje w rękach państwa - wynika z raportu przygotowanego przez ks. prof. Dariusza Walencika na zlecenie Komisji Konkordatowych Rządu i Episkopatu. Autor dokumentu wylicza, ile Kościół posiadał w II RP, jaka była dokładnie skala komunistycznego zaboru oraz ile mu zwrócono po 1989 r. Duchowny uważa, że jego wyliczenia powinny stanowić podstawę do ustalenia ostatecznej wysokości odpisu podatkowego na Kościół. I że tylko 1% zrekompensuje to, co zabrano Kościołowi.
Raport "Regulacje prawne - nacjonalizacja - rewindykacja. Nieruchomości Kościoła katolickiego w Polsce w latach 1918 - 2012" liczy ponad 480 stron. Opiera się na źródłach pochodzących z kilkunastu archiwów kościelnych i państwowych i danych zgromadzonych przez pracowników Departamentu Wyznań Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Został także wzbogacony o wyniki badań autora podczas wcześniejszej, ośmioletniej pracy naukowej nad tym tematem.

Pomysł opracowania raportu powstał 3 kwietnia 2012 r. na pierwszym spotkaniu Zespołów Roboczych Komisji Konkordatowych ds. Finansów. Wtedy to rozpoczęły się rozmowy Kościoła z rządem ws. zastąpienia Funduszu Kościelnego nowoczesnym i stosowanym w innych krajach europejskich rozwiązaniem w formie dobrowolnego odpisu podatkowego.

Uznano wtedy, aby likwidację Funduszu Kościelnego poprzedzić szczegółowym raportem co do jego działalności oraz dóbr kościelnych pozostających wciąż w rękach państwa. Jego opracowanie powierzono ks. prof. Dariuszowi Walencikowi z Uniwersytetu Opolskiego.

Jak wynika z głównych założeń raportu (cytowanego przez Katolicką Agencję Informacyjną):

* W sumie obszar upaństwowionych nieruchomości ziemskich Kościoła katolickiego - jak wylicza w swym raporcie ks. prof. Walencik - wyniósł 144 tys. 738,3 ha. Jako własność Kościoła pozostało 13 tys. 225,6 ha, a ponadto podmioty kościelne były użytkownikami bądź dzierżawcami 12 tys. 473,4 ha ziemi. W sumie we władaniu różnych jednostek organizacyjnych Kościoła katolickiego na terenie ziem dawnych pozostało 25 tys. 699 ha oraz 4 tys. 318 ha na ziemiach zachodnich i północnych. Ponadto podmiotom kościelnym skonfiskowano 3 tys. 437 budynków w całości i 381 w części.

* Zgodnie z ustawą o dobrach martwej ręki Fundusz Kościelny miał służyć utrzymaniu i odbudowie kościołów, finansowaniu kościelnej działalności charytatywno-opiekuńczej, udzielaniu duchownym pomocy materialnej i lekarskiej, organizowaniu dla nich domów wypoczynkowych oraz ubezpieczeniu zdrowotnemu duchownych w uzasadnionych wypadkach. Przewidywał także ubezpieczenie emerytalne tych księży, którzy kwalifikowani byli przez władzę jako "społecznie zasłużeni".

W praktyce większość zadań nałożonych na Fundusz w ustawie o dobrach martwej ręki nie była wypełniana, natomiast przez cały okres komunistyczny Fundusz Kościelny służył finansowaniu działalności antykościelnej oraz premiowaniu duchownych lojalnych wobec reżimu - wynika z raportu. Ks. prof. Walencik wykazuje, że w latach 1950 - 89 ze środków Funduszu Kościelnego finansowano - bez żadnej podstawy prawnej - m. in. działalność Centralnej Szkoły Partyjnej przy KC PZPR, Ośrodka Doskonalenia Kadr Ministerstwa Sprawiedliwości, dotowano Związek Nauczycielstwa Polskiego, propagandowe wiece antykościelne oraz materiały szkalujące hierarchię Kościoła katolickiego, wypłacano nagrody kierownikom wydziałów ds. wyznań, opłacano donosy na księży, finansowano prasę antykatolicką i delegacje zagraniczne pracowników Urzędu ds. Wyznań.

Wysokość środków, jakie wydatkował Fundusz Kościelny stopniowo rosła. O ile w pierwszym roku istnienia dysponował on sumą 1 mln 100 tys. zł, to w dziesięć lat później - 29 mln 400 tys zł., w 1981 r. - 51 mln 495 tys. zł., a w 1988 r. - 357 mln 791 tys. zł. (kwoty są podane w zł sprzed denominacji). Z tego zdecydowana większość pieniędzy przeznaczana była na działalność pozaustawową, czyli antykościelną.

* Radykalny zwrot w funkcjonowaniu Funduszu Kościelnego nastąpił w 1990 r. Od tego czasu sto procent środków Fundusz przeznaczał na cele ustawowe. Początkowo największą pozycję w wydatkach Funduszu zajmowało wspomaganie kościelnej działalności charytatywnej, opiekuńczej i oświatowo-wychowawczej oraz remonty i konserwacje kościelnych obiektów zabytkowych. W kolejnych latach trend ten uległ szybkiej zmianie na rzecz finansowania składek duchownych na ubezpieczenie. Raport ukazuje, że po 1989 r. coraz większy udział w wydatkach Funduszu Kościelnego zajmują składki emerytalne i zdrowotne osób duchownych. O ile w 1990 r. stanowiły one 7,9 % wydatków, to w 2000 r. - 87,2 %, a od 2010 r. do dziś - dokładnie 100% wydatków Funduszu.

* W 1989 r. polskie państwo uznało swoją winę wobec Kościoła i zadeklarowało wolę naprawienia krzywd. Prawny wyraz tej decyzji znalazł się w uchwalonej przez Sejm 17 maja 1989 r. ustawie o stosunku państwa do Kościoła katolickiego. Na mocy ustawy o stosunkach państwo-Kościół nastąpiło też uwłaszczenie tych nieruchomości, którymi w dniu wejścia w życie ustawy (23 maja 1989 r.) Kościół władał. Potwierdzono zatem prawo własności do 14 tys. 74 ha, którymi władały w tym czasie osoby prawne Kościoła.

* W sumie, Komisja Majątkowa w trakcie swej dwudziestoletniej działalności przywróciła bądź przekazała jako mienie zamienne osobom prawnym Kościoła katolickiego nieruchomości o powierzchni 65 tys. 705, 2 ha. Ponadto na mocy prawomocnie zakończonych postępowań sądowych Kościołowi zwrócono nieruchomości o powierzchni 29 ha. Oprócz tego w wyniku działalności Komisji Majątkowej do osób prawnych Kościoła katolickiego powróciło 490 budynków i lokali oraz skarb państwa przekazał im 140 mln 326,8 tys. zł tytułem odszkodowań. Dodając do tego ziemie użytkowane w okresie PRL a później uwłaszczone, można wyliczyć, że łączna suma rewindykowanych nieruchomości ziemskich Kościoła wyniosła 115 tys. 714,7 ha. W efekcie tego procesu na tzw. ziemiach dawnych (tych co przed i po wojnie należały do Polski) zwrócono Kościołowi katolickiemu 56,9% zabranych nieruchomości ziemskich, a na terenie całej Polski (w obecnych jej granicach) - 69,2 %. Porównując te dane ks. prof. Walencik wylicza, że w rękach polskiego państwa 62 tys. 357,6 ha nieruchomości ziemskich zabranych Kościołowi.

* Przyjmując dochodowość z tzw. hektara przeliczeniowego wyliczaną przez Główny Urząd Statystyczny w 2011 r. na 2713 zł (co jest najniższą spośród dostępnych kategorii dochodu z ziemi), autor oblicza, że obecny budżet Funduszu Kościelnego musiałby wynosić 162 mln 526 tys. zł i to tylko dla Kościoła katolickiego. Zdaniem ks. prof. Walencika tylko akceptacja 1% odpisu podatkowego, co proponował Kościół na początku negocjacji z rządem zagwarantowałaby to, co rzeczywiście mu się należy z tytułu zastąpienia Funduszu Kościelnego.

Zobacz także
Komentarze (410)
Zaloguj się
  • czarnaowca.3

    Oceniono 200 razy 184

    "zagwarantuje to, co mu się należy".....
    jakim prawem kościołowi cokolwiek się należy??? i za co???

  • gupek-wioskowy

    Oceniono 140 razy 130

    to zestawienie dla Franka z Watykanu, żeby pokazać, jaki biedny jest nasz KK Matka Nasza.
    To już tylko okruchy ich żywią, kości jak psom rzucane ogryzają, robaczywe jabłka, nawet szczawiu i mirabelek brakuje, bo je nienażarte dzieciaki wyzbierały....

    i tak do czasu aż znowu przyjdą bolszewiki i znowu im wszystko zabiorą......

  • stachkaz47

    Oceniono 135 razy 123

    @komarrek
    Im dość nigdy nie będzie.
    To taka naturalna cecha.
    7 lat tego uczą w SEMINARIUM za które my płacimy.
    To właśnie jest PERPETUUM MOBILE albo SAMOGRAJ.
    2000 lat już działa.

  • white_lake

    Oceniono 131 razy 119

    Gustaw I Waza to był mądry władca - przejął majątek kościelny i potem Szwecja przez długie wieku była potęgą, teraz też im się nieźle powodzi
    czarni już mają więcej niż potrzebują i więcej niż im się należy, historyczne stosunki własności niech pozostaną historią, bo jak tak dalej pójdzie, to się niedługo o chłopów pańszczyźnianych upomną

  • jamj

    Oceniono 134 razy 118

    "Tylko 1 proc. odpisu podatkowego zagwarantuje to, co mu się należy".
    ======================================================
    Kościołowi gó... się należy, a konfiskata wszystkich dóbr kościelnych nie jest w stanie zrekompensować strat, jakie ta instytucja poczyniła.

  • realistas

    Oceniono 117 razy 111

    Skoro są tak bogaci to dlaczego wyciągają łapy do budżetu po pieniądze niewiernych. Niech wierni, jak dawniej, przekazują kościołowi 10% swoich dochodów.

  • res_republika

    Oceniono 118 razy 100

    Wszyscy myśleli, że kościół walczył z komuną dla nas obywateli.... a robił to dla siebie. Wzywam wszystkich Polaków do przekazywania swoim rodzinom, by nie łożyli pieniędzy na pazerną organizację nastawioną na wyzysk naszego państwa. Po co nam te wszystkie sakramenty. Czy myślicie, że Bóg jest głupi? To jest obraza ubóstwa głoszonego przez Jezusa. Precz z politykami na usługach biskupów. Chcemy dobrobytu i silnej gospodarki a nie zabobonów i dojenia nas bez pytania.

  • yamata

    Oceniono 107 razy 97

    @ladne_sny
    Były też religie... starsze od katolicyzmu...
    I zdechły... ;)

    Nikt dziś nie pamięta starych bogów. I co? Świat się skończył?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje