Posłowie: Niedziela dla rodziny. Zakupy można robić w inny dzień

28.05.2013 14:21
Kasjerka

Kasjerka (Fot. Rafał Mielnik / AG)

Zakaz pracy w niedzielę w sklepach wielkopowierzchniowych będzie z korzyścią dla rodziny, a także dla małych prywatnych sklepów - przekonywali posłowie, którzy przygotowali odpowiednią zmianę w Kodeksie pracy.
Projekt zmian w Kodeksie pracy przygotowany przez posłów z tzw. katolickich zespołów parlamentarnych zakłada zakaz pracy w placówkach handlowych w niedzielę. Pod projektem podpisali się posłowie z PiS, PO, PSL i SP.

Robert Telus (PiS), przewodniczący parlamentarnego zespołu członków i sympatyków Ruchu Światło-Życie, Akcji Katolickiej oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, przekonywał podczas konferencji prasowej w Sejmie, że zakaz handlu w niedzielę to zadbanie o rodziny, które "będą mogły niedzielę spędzić we własnym gronie". W jego ocenie przemawiają za tym także argumenty ekonomiczne, takie jak dbałość o małe sklepy (w niedzielę będzie mógł w nich pracować właściciel). - W przypadku wprowadzenia wolnych niedziel te małe sklepy zyskają - ocenił Telus.

Jest już inicjatywa "Wolna Niedziela"

Tadeusz Woźniak (SP), który przewodniczy parlamentarnemu zespołowi na rzecz katolickiej nauki społecznej, zauważył z kolei, że od kilku lat działa społeczny ruch świętowania niedzieli, a także zawiązała się obywatelska inicjatywa "Wolna Niedziela", która zebrała ponad 40 tys. podpisów pod projektem w sprawie zakazu handlu w niedzielę. - To nie koliduje z naszą inicjatywą. Nie chodzi o to, byśmy się spierali, kto złożył projekt. Niech projektów wpłynie nawet 10, my je wszystkie będziemy popierać - deklarował Woźniak.

W poniedziałek, gdy pojawiła się pierwsza informacja o poselskim projekcie, pełnomocnik obywatelskiego Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Wolna Niedziela" Krzysztof Steckiewicz skrytykował posłów, że - składając projekt niemal identyczny z obywatelskim i zawierający bardzo podobne uzasadnienie - próbują "przykryć" inicjatywę obywatelską.

Woźniak zaznaczył, że w poselskim projekcie nie ma zakazu handlu przez małe sklepy prywatne, w których właściciel sam będzie chciał pracować w niedzielę. - Chcemy, by nie zmuszano Polaków do pracy w niedzielę - mówił Woźniak.

Przekonywał, że duże sklepy nie odnotowują strat z powodu zamknięcia w dzień świąteczny, bo rekompensują to obroty w dni poprzedzające święto. Według niego podobnie będzie w przypadku zamknięcia sklepu w niedzielę.

W innych krajach jest tak od dawna

Poseł PiS Andrzej Jaworski, przewodniczący parlamentarnego zespół ds. przeciwdziałania ateizacji Polski, przekonywał natomiast, że "rodzina jako wartość najważniejsza musi mieć zapewnioną możliwość godnego przeżywania niedzieli". Jak podkreślił, "ci, którzy chcą wydać określoną kwotę na zakupy, mogą to zrobić w inne dni tygodnia". - Jest pytanie, czy te pieniądze będą wydane w hipermarketach, czy w restauracjach, kawiarniach, kinach i teatrach - mówił Jaworski.

Zakaz handlu w niedzielę poparł również przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda. Jest to - jak podkreślił w komentarzu - "od wielu lat twardy i niezmienny postulat Solidarności". - Prowadziliśmy wiele kampanii i akcji, pokazując, jak destrukcyjne skutki dla życia rodzinnego wiążą się z niedzielnym handlowaniem. Cieszę się, że ta prawda w końcu dotarła do posłów, choć zdaję sobie sprawę, że od projektu do stanowionego prawa droga daleka - zaznaczył Duda.

Dodał, że jest oburzony "wypowiedziami przedstawicieli Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji". - Straszenie sformułowaniami o gospodarczym samobójstwie, ignorancji czy wręcz zapowiedź upadłości i zwolnień kilkudziesięciu tysięcy pracowników nie ma żadnego uzasadnienia w faktach. Takie stawianie sprawy nosi znamiona szantażu - napisał szef "Solidarności".

Podkreślił, że takich samych argumentów używano przy wprowadzaniu zakazu handlu w dni świąteczne. - Wtedy też straszono katastrofą. I co się stało? Nic. W wielu europejskich krajach takie zakazy obowiązują od lat i tamtejsze gospodarki mają się dobrze. Trudno ich decydentów nazwać gospodarczymi samobójcami. W Polsce też tak będzie, a zmniejszone obroty z powodu wolnej niedzieli zrekompensują zwiększone obroty w piątek i sobotę. Być może na początku będziemy musieli zmienić nieco swoje przyzwyczajenia, ale ostatecznie taka zmiana będzie dla branży neutralna - stwierdził Duda.



Tagi:

Zobacz także
Komentarze (371)
Zaloguj się
  • asteroida2

    Oceniono 402 razy 370

    Proponuję jeszcze ustawę zakazującą jedzenia mięsa w piątek, argumentując że mięso jest niezdrowe.
    I do tego ustawę zakazującą seksu pozamałżeńskiego, bo to niemoralne.

    Jeśli komuś nie mieści się w głowie, że inni ludzie mogą mieć inne podejście do życia niż on sam, to tylko szuka pretekstu, żeby swoje wymysły wprowadzić jako obowiązujące wszystkich prawo.

  • georg7

    Oceniono 364 razy 340

    A może pozamykać w niedziele kościoły, aby księża nie musieli tego dnia ciężko pracować?

  • puzonik48

    Oceniono 344 razy 302

    Szczególnie szczęśliwe będą te rodziny ,których małżonek straci pracę z powodu zamknięcia marketu w niedzielę .Oni i dzień powszedni nie zrobią zakupów ,bo nie będą mieli za co :(

  • xdt

    Oceniono 313 razy 291

    Jako pracownik sklepu w Centrum handlowym nie życzę sobie wprowadzania wolnych niedziel, ponieważ w takim przypadku stracimy jedną osobę z załogi. Wolałbym dostać wyższe wynagrodzenie za pracę w niedzielę powiedzmy o 30-50 proc. W tej chwili w sklepie pracuje 5 osób, wychodzi im po 32,8 h dlatego pracujemy na zakładkę , w sklepie cały czas muszą być 2 osoby. Czyli już teraz wystarczyły by 4 osoby na obsadzenie tego punktu ponieważ sklep jest czynny prze 82 h w tygodniu mnożąc to razy dwa wychodzi 164 h do obsadzenia. Teoretycznie już teraz wystarczyłyby 4 osoby plus jedna nadgodzina dla każdej z nich, wiec po wprowadzeniu wolnej niedzieli z pewnością pożegnamy się z jedną osoba z naszej piątki.
    Nie pierdziel wiec pajacu z S ,że na nic to nie wpłynie naucz się liczyć barani łbie. Takie działania w tym okresie to zbrodnia na jednej z rodzin z naszego punktu.

  • jami100

    Oceniono 265 razy 255

    @kmdr_rohan
    Restauracje też nie muszą, zdrowiej jeść w domu. Lekarze tez nie muszą, wystarczy modlitwa.

  • sluziniec

    Oceniono 266 razy 244

    Ktoś, kto zakazuje innym robienia czegoś, z czego nie wynika krzywda dla osoby trzeciej, jest faszystą. Nie mam nic do dodania.

  • ulcus.rodens

    Oceniono 242 razy 228

    Niedziela dla rodziny? Czyli jak nie mam rodziny, to mogę śmiało zasuwać na zakupy?

  • fakiba

    Oceniono 203 razy 181

    To znaczy że w małych sklepach zakupy rodzinom nie wadzą tylko w dużych . Znowu jakiś właściciel sieci małych ale drogich sklepów chce zrobić interes kosztem klientów

  • me_on_gazeta

    Oceniono 97 razy 95

    @kmdr_rohan
    :) Ciekawe dlaczego nikt się nie upomina o pracowników kin, teatrów, dziennikarzy...Cały ten bełkot o rzekomej konieczności spędzania przez handlowców czasu z rodziną jest zasłona dymną dla nadziei, że zamknieta galeria handlowa przekieruje ludzi do kosciołów z tej całej nudy...Nie o handlowców chodzi, tylko o rozpaczliwą próbę "nawracania".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje