"Nie odpuścimy nigdy, nigdy, nigdy". Konserwatyści zapowiadają długą batalię we Francji

27.05.2013 16:59
Od kilku dni w Paryżu odbywają się protesty przeciwników legalizacji małżeństw homoseksualistów

Od kilku dni w Paryżu odbywają się protesty przeciwników legalizacji małżeństw homoseksualistów (Fot. STEPHANE MAHE REUTERS)

Choć francuska ustawa o małżeństwach gejów i lesbijek oraz adopcji przez nich dzieci została uchwalona i podpisana przez prezydenta, to przeciwnicy nowych przepisów nie milkną, zapowiadając długą walkę w obronie - jak twierdzą - rodziny i tradycyjnych wartości.
- Będziemy kontynuować walkę wszędzie we Francji! (...) Nie odpuścimy nigdy, nigdy, nigdy - ogłosiła w Paryżu szefowa ruchu "Manifestacja dla wszystkich" (fr. "La Manif pour tous" - la Manif) Ludovine de la Rochere.

W niedzielnych paryskich protestach przeciw małżeństwom gejów uczestniczyło według policji 150 tys., zaś według organizatorów - około miliona osób. W poniedziałek rano nadal nie było wiadomo, ilu było naprawdę uczestników Manify.

Jej zwolennicy i przeciwnicy prowadzą "wojnę liczb", by przekonać opinię publiczną o rosnącej bądź malejącej sile ruchu. - Mobilizacja jest coraz bardziej radykalna w swej determinacji i ambicji, by stać się w przyszłości liczącą [siłą - red.] polityczną - pisze "Le Figaro".

Piknik rodzinny? Nie do końca?

- Ludovine de la Rochere zapowiedziała największy ruch społeczny we Francji od maja 1968 roku - pisze konserwatywny dziennik, który podkreśla też, że protestujący szli ulicami Paryża "uporządkowanymi batalionami", a protest był "pogodny i pokojowy".

Bliski rządzącym socjalistom "Le Monde" zwraca tymczasem uwagę na to, że w marszu uczestniczyli podżegacze z radykalnych ugrupowań prawicowych, którzy nieśli "czarne flagi, krzyże celtyckie, mieli czarne kaski i rękawice" i byli uzbrojeni w pręty i pałki. Tłum atakował nie tylko policję, ale też dziennikarzy i fotoreporterów, których okrzyknął "kolaborantami".

La Manif staje się w istocie ruchem radykalnym, z aspiracjami do obudzenia protestów społecznych na miarę maja 1968, choć na sposób niejako "odwrócony" - piszą media, przypominając, że słynne protesty z wiosny '68 roku były potężnym ruchem kontestacyjnym i lewicowym, a la Manif gromadzi głównie zwolenników prawicy i radykalnej prawicy, konserwatystów, środowiska religijne, a nawet monarchistów i integrystów.

Najsilniejsza partia opozycyjna, centroprawicowa UMP, nie wypracowała wspólnego stanowiska wobec la Manif. - Manifestacja przeciw małżeństwom homoseksualistów obnażyła liczne wewnętrzne podziały prawicy - pisze "Le Figaro". W istocie "umiarkowani" politycy UMP odcięli się od stanowiska szefa partii Jean-Francois Cope, który wezwał do uczestnictwa w niedzielnym proteście.

"Le Monde" prognozuje, że niedzielna demonstracja siły przeciwników małżeństw gejów będzie miała swoje konsekwencje polityczne, bo la Manif oznacza siłę, która może "określić przyszłość" takich formacji jak UMP czy radykalnie prawicowy Front Narodowy (FN).

Lewicowy dziennik "La Liberation", który nazwał La Manif "paradą dumy (sił) reakcji", przewiduje, że ruch ten straci impet. Katolicka gazeta "La Croix" pisze natomiast, że Francuzi opowiadają się w swych marszach za "globalną koncepcją społeczeństwa". Prawicowe i lewicowe media nie są więc zgodne ani w opisie samych manifestacji, ani ich implikacji na przyszłość.

Konserwatywny tygodnik "Le Point" pisze, że "wieloraki, niezorganizowany, spontaniczny tłum" ma energię, która "zrywa z apatią trapiącą prawicę, odkąd jej przywódcy zajmują się wyłącznie swymi prywatnymi interesami i tym, co ich dzieli". Publicystów "Le Point" wyraźnie cieszy to konsolidowanie się nowej siły społecznej, która "wydaje się jednak wciąż zbyt krucha, by w krótkim terminie przerodzić się w ruch polityczny".

Manify to przeszłość?

Możliwość przerodzenia się La Manif w spójną siłę wydaje się tym trudniejsza, że już widać podziały wśród przywódców tego ruchu. Podczas gdy de la Rochere mówi o kontynuowaniu protestów w całej Francji, inna przywódczyni przeciwników małżeństw gejów, zwana "egerią Manify" Frigide Barjot, ogłosiła przed niedzielnym protestem, że nie weźmie w nim udziału.

- Skończył się czas Manif. One się degenerują - powiedziała w telewizyjnym wywiadzie Barjot, która teraz wzywa do rozpisania referendum w sprawie ustawy zezwalającej na małżeństwa gejów.

Nowy prawicowy dziennik "L'Opinion" zwraca uwagę na głębokie podziały wśród Francuzów, jakie uwidoczniła reforma prawa małżeńskiego. Prezydent Francois Hollande nie zyskał wiele, forsując tę reformę - pisze "L'Opinion" - zważywszy na to, że "pogodzenie Francuzów" było jednym z ważniejszych haseł jego kampanii wyborczej. "Nie wygrała również opozycja (...) A spektakl, jakim były jej wahania (...) i jej podziały", daje o niej złe pojęcie.

Zobacz także
Komentarze (254)
Zaloguj się
  • smok61

    Oceniono 102 razy 72

    Cenzor ukradł przed chwilą moje dwa wpisy.
    Byłem tym razem przygotowany więc je powtarzam :

    1.Rano Był artykuł o demonstracjach w Paryżu
    Cenzura skasowała 95% wpisów.
    Zostawili tylko te, w których autorzy opisywali swoje bezgraniczne oddanie dla idei homoseksualizmu.

    Jak jest teraz?...
    ..kasują? :)))

    2. Ja mam wrażenie , że duża część uczestników dyskusji nie bardzo wie co się we Francji wydarzyło.
    Otóż , zrównano związki partnerskie homoseksualistów z małżeństwami heteroseksualnymi.
    To znaczy, że komisja rozpatrująca wnioski o adopcje dzieci nie może odmówić adopcji parze homoseksualnej
    podając za powód, ich preferencje seksualne.

    Będziemy teraz uczestniczyć w doświadczeniu na dzieciach .
    To dośwadczenie odpowie nam na pytanie czy para homoseksualna wychowa dziecko , które w przyszłości
    będzie potrafiło stworzyć rodzinę heteroseksualną.
    I moim zdaniem;
    - po pierwsze jestem przeciwny wszelkim doświadczeniom na dzieciach
    - po drogie jestem przekonany , że to doświadczenie bedzie nieudane.

    Pozdrawiam cenzorów...:)))))

  • p8

    Oceniono 65 razy 49

    Ale jaja :)

    Gazeto Wybiórcza - lepiej nie włączajcie komentarzy jak macie je co kwadrans kasować! Dziecinada!

  • kot_ikkk

    Oceniono 51 razy 21

    Panowie geje i Panie lesbijki większość ludzi naprawdę nic do was nie ma, nie interesuje ich co robicie, wolałoby robić coś innego niż protestować przeciwko waszym żądaniom. Dajcie sobie spokój z adopcjami oraz pseudo małżeństwami które są krokiem do adopcji a nastanie spokój.

  • dzapallo

    Oceniono 31 razy 21

    sporo ich:
    ak wyglądał Paryż 26 maja 2013 r.
    Francuzi wyszli na ulice, aby zaprotestować przeciwko homo małżeństwom, z których pierwsze ma zostać zawarte już w w środę. Policja do pacyfikacji protestu zmobilizowała 4 tys funkcjonariuszy.

    Film:
    www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=dHNtDFjj2PY
    A "wyborcza" czytelnikom wkladala do łbów, ze tylko w Polsce taki ciemnogród
    A tu patrz pan - we Francyji

  • processor

    Oceniono 24 razy 20

    O_R_D_Y_N_A_R_N_A - C_E_N_Z_U_R_A

    Ile razy można kasować wszystkie komentarze ????

    Albo wyłączcie komentowanie, albo wywalcie cenzora na zbity pysk.
    Tym głupim postępowanie nauczycie tylko ludzi kopiowania i zachowywania swoich wpisów, które potem będą wklejać hurtowo z komentarzem o cenzurze.

  • plorg

    Oceniono 28 razy 20

    No patrz, w Paryżu taki "ciemnogród" a w Polsce pełne oświecenie i postępactwo.

  • kot_ikkk

    Oceniono 32 razy 18

    Panowie geje i Panie lesbijki większość ludzi naprawdę nic do was nie ma, nie interesuje ich co robicie, wolałoby robić coś innego niż protestować przeciwko waszym żądaniom. Dajcie sobie spokój z adopcjami oraz pseudo małżeństwami które są krokiem do adopcji a nastanie spokój.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje