UE podzielona ws. embarga na dostawy broni do Syrii

27.05.2013 16:58
Przedstawiciel brytyjskiej dyplomacji, William Hague, żądał złagodzenia embarga na dostawy broni do Syrii

Przedstawiciel brytyjskiej dyplomacji, William Hague, żądał złagodzenia embarga na dostawy broni do Syrii (Fot. FRANCOIS LENOIR REUTERS)

Wielka Brytania oraz Francja żądają złagodzenia embarga na dostawy broni do Syrii, by wspierać tamtejszą opozycję. - Ważne, by pokazać, że jesteśmy przygotowani do zmiany naszego embarga, aby dać reżimowi Asada jasny sygnał, że musi negocjować poważnie - argumentował na spotkaniu szefów dyplomacji państw UE w Brukseli przedstawiciel Wielkiej Brytanii William Hague.
Radosław Sikorski powiedział przed spotkaniem dziennikarzom, że spodziewa się "żywej dyskusji" na temat przedłużenia sankcji wobec Syrii. Obecny pakiet sankcji wygasa 31 maja. - Są kraje, które chciałyby działać energiczniej, ale nie wszyscy się na to godzą - dodał szef MSZ, komentując żądania złagodzenia embarga na dostawy broni dla syryjskiej opozycji.

Według Sikorskiego Polska uważa, że najlepsze byłoby rozwiązanie polityczne konfliktu wewnętrznego w Syrii, a szansę na to daje inicjatywa zwołania drugiej międzynarodowej konferencji pokojowej w Genewie, zaproponowanej niedawno przez Rosję i USA.

"Sytuacja jest bardzo trudna"

- Przedłużenie obecnych sankcji i poczekanie na rezultaty konferencji genewskiej to wyjściowe stanowisko Polski - powiedział Sikorski. - Ale nie wykluczam zmiany zdania w świetle dyskusji. Nikt tu nie udaje, że ma jakiś złoty środek. Sytuacja jest bardzo trudna. Nie wiemy, jakie konsekwencje miałoby uzbrojenie opozycji syryjskiej - dodał minister.

Wielka Brytania, wspierana przez Francję uważa, że unijne embargo na dostawy broni do Syrii należy tak zmienić, by możliwe było zaopatrywanie w broń syryjskiej opozycji walczącej z reżimem prezydenta Baszara el-Asada. Zdaniem szefa brytyjskiej dyplomacji Williama Hague'a byłoby to dodatkową presją na syryjski reżim przed konferencją pokojową. - Ważne, by pokazać, że jesteśmy przygotowani do zmiany naszego embarga na broń, aby dać reżimowi Asada jasny sygnał, że musi negocjować poważnie - powiedział Hague telewizji BBC.

Znaleźć dobre europejskie rozwiązanie

Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton zapowiedziała dzisiaj, że UE będzie się starać "znaleźć dobre europejskie rozwiązanie". - Zastanowimy się, jak najlepiej możemy wesprzeć ludzi w Syrii, zapewnić, że nasza pomoc humanitarna dotrze do potrzebujących i co zrobić, by najlepiej wspierać proces, który powinien doprowadzić do rozwiązania politycznego - powiedziała Ashton.

Pod koniec lutego UE przedłużyła o trzy miesiące embargo na dostawy broni do Syrii, modyfikując je tak, by umożliwić dostarczanie opozycji syryjskiej wyposażenia, które nie jest śmiercionośne, oraz udzielanie większej pomocy technicznej dla ochrony ludności cywilnej. Z kolei pod koniec kwietnia złagodzono embargo na import ropy z Syrii, by umożliwić jej zakup od opozycji.

Konflikt zbrojny w Syrii trwa od marca 2011 roku; zginęło w nim ponad 90 tys. ludzi.

Zobacz także
Komentarze (50)
Zaloguj się
  • artie40

    Oceniono 24 razy 20

    No, widzę klasyka. Było już tak ze 30 komentarzy, w większości celnie puentujące paskudną politykę Anglii, Francji i róenież naszą, i zostały szybciutko wykasowane. Moglibyście zrobić sobie główną siedzibę na Mysiej, w dawnej cenzurze :-)

  • czarnybaran1

    Oceniono 28 razy 20

    Jestem przeciwny dostawom broni rebeliantom. pamiętam narrację z początku konfliktu w syrii a nawet tą znim do niego doszło. Pamiętam skąd przyjechali do Syrii, gdzie się szkolili, kto dawał im support techniczny a także dowódczy. Rebelianci to nie syryjska opozycja, to zbrojna ekipa najemnych szumowin, którą przedstawiono nam jako wybawicieli.... he he he he.

    Szarp kto może - to jest współczesna polityka wobec Syrii. W tle głowy słyszę jeszcze huk chirurgicznych bombardowań Libii, wrzask setek tysięcy pomordowanych.

  • czarnybaran1

    Oceniono 18 razy 18

    Jestem przeciwny dostawom broni rebeliantom. Pamiętam jeszcze nie tak dawno byli kreowani na zbawicieli narodu Syryjskiego. Tymczasem pamiętam gdzie się szkolili, skąd weszli na terytorium Syrii, kto dawał im support techniczny i dowodzenia. Pamiętam też wypowiedzi samych Syryjczyków o tych rebeliantach którzy mordowali cywili, o doniesieniach rzekomych o rozwalonych wioskach które nigdy nie istniały lub nie zostały spalone. Pamiętam że rebelianci to żadna opozycja a banda najemnych szumowin siejąca terror. Pamiętam że umoczeni w propagandę byli dziennikarze cnn i bbc. Pamiętam oblężony oddział kilkudziesięciu francuskich wykidajłów wśród których był generał czy inny wysoki stopniem "admirał". Pamiętam karetki wożące amunicję. Pamiętam ze głównie UK i Francja były umoczone w ten PROJEKT. Owszem Turcja też, i Izrael, i katar. Słyszało się że szkolono tych kolesi na początku w Iraku.

    Pamiętam że kilkadziesiąt komentów znikło przed chwilą z forum :-)

  • beretzantenka

    Oceniono 19 razy 17

    Syryjscy rebelianci to nic innego jak islamscy ektremisci . Nawet z zachodu werbuja mlodych do Syrii
    i potem rodzice szukaja bezpowrotnie . Trzeba bylo sie z nimi rozprawic juz na samym poczatku ale nie
    wypadalo w imie rewolucji arabskiej obalania dyktatorow . Assad powiedzial niedawno , ze jak przegra
    wojne to Syria zniknie . Ona juz zniknela bo tam sa tylko ruiny i gniazdo AlKaidy .

  • the_qwert

    Oceniono 18 razy 16

    "Wielka Brytania, wspierana przez Francję uważa, że unijne embargo na dostawy broni do Syrii należy tak zmienić, by możliwe było zaopatrywanie w broń syryjskiej opozycji walczącej z reżimem prezydenta Baszara el-Asada" I właśnie dlatego te kraje będą spokojnie patrzeć jak muzułmanie we Francji i Wielkiej Brytanii napadają na tamtejszych obywateli.

  • poljack

    Oceniono 20 razy 14

    Dziwne dopiero było tu kilkadziesiąt komentarzy gdzie się podziały czyżby judowskie hokus pokus .

  • mude

    Oceniono 16 razy 14

    Nie rozumiem stanowiska Wielkiej Brytanii i Francji. Dosyć już tej krótkowzrocznej postkolonialnej polityki wsadzania kija w mrowisko w imię wspierania "demokracji", a nieoficjalnie w imię wpływów o ropę, gdzie problem ekstremistów załatwi się później. Właśnie czytam fora BBC, CNN gdzie 90% ludzi opowiada się przeciwko wspieraniu rebeliantów, ale konserwatywni "eksperci" wiedzą swoje.

  • 54bodek

    Oceniono 13 razy 13

    Komentarze zniknęły, bo były nieprawomyślne. Nie pluły na Assada jako na straszliwego dyktatora kąpiącego się we krwi, i nie wychwalały rebeliantów jako "Bojowników o Wolność i Demokrację" a wręcz przeciwnie,
    No i moderator zadziałał.
    ---------------------------------------------
    bigosogroch.blogspot.com/

  • artie40

    Oceniono 15 razy 11

    Nie wiemy, jakie konsekwencje miałoby uzbrojenie opozycji syryjskiej - dodał minister.

    Słucham??? ZdRadek, doskonale wiecie, i do tego dążycie. Nie rżnij głupa - wyborcy nie są debilami, podziękują ci przy urnie. Chcecie rozsadzić Syrię i zamienić ją w drugą Libię.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje